fot. flickr.com

Donald Trump o wyborach w 2024: Republikanie mają „głęboką ławkę”

W kontekście wyborów prezydenckich w 2024 roku były prezydent USA Donald Trump ocenił, że Partia Republikańska ma „całkiem głęboką ławkę”. Decyzję w sprawie jego ewentualnego startu w nich „podejmie później”.

„Podejmę tę decyzję później, ale ławka jest dość głęboka” – oświadczył Trump w opublikowanym w poniedziałek podcaście „The Truth with Lisa Boothe”.

Zdaniem byłego prezydenta Partia Republikańska „jest wypełniona bardzo dobrymi ludźmi”. Wśród nich wymienił m.in. gubernatorów Florydy i Dakoty Południowej, Rona DeSantisa i Kristi Noem oraz senatora z Teksasu Teda Cruza.

Donald Trump pozostaje faworytem bukmacherów i sondaży do uzyskania wyborczej nominacji Republikanów w 2024 roku. Jak wynika z badania Morning Consult/Politico z lutego, 59 procent wyborców GOP twierdzi, że powinien on odgrywać „główną rolę” w partii, a 54 procent deklaruje, że poprze go w prawyborach. Mimo podziałów w ugrupowaniu i medialnych spekulacji Trump zadeklarował, że nie ma zamiarów zakładania nowej partii.

Zdaniem amerykańskich bukmacherów największe po Donaldzie Trumpie szanse na nominację Republikanów w 2024 roku ma Nikki Haley, w latach 2017-2018 ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ, a wcześniej pierwsza kobieta gubernator Karoliny Południowej. Wielu ekspertów uważa, że wybór kobiety może przyciągnąć do GOP nowy elektorat.

Wychowana w rodzinie indyjskich imigrantów konserwatystka uznawana była w ostatnich latach za bliską i zaufaną współpracowniczkę Donalda Trumpa. Para nie rozmawiała ze sobą jednak od czasu szturmu na Kapitol 6 stycznia, za który Nikki Haley częściowo obwinia byłego prezydenta.

Na trzecim miejscu w rankingu bukmacherów znajduje się były wiceprezydent USA Mike Pence, który od 6 stycznia także pozostaje w chłodnych relacjach z Donaldem Trumpem.

Mike Pence w ostrych słowach krytykował intruzów, którzy tego dnia siłą wtargnęli na Kapitol, oceniając, że ich zachowanie „pozbawiło Amerykanów merytorycznej dyskusji w Kongresie na temat uczciwości wyborów w Stanach Zjednoczonych”. Były zastępca utrzymuje, że w listopadowych wyborach doszło do „poważnych nieprawidłowości w głosowaniu”.

Po stronie Demokratów największe szanse na nominację w 2024 roku bukmacherzy dają obecnej wiceprezydent Kamali Harris. Wysoko stoją również notowania senator Elizabeth Warren oraz ministra transportu Pete’a Buttigiega, jednego z największych odkryć prawyborów w 2020 roku.

PAP

 

drukuj