fot. flickr.com

Dlaczego Boże Narodzenie świętujemy 25 grudnia?

Kult narodzenia Jezusa rozpoczyna się w Betlejem. Piszą o tym Orygenes i Euzebiusz (komentatorzy III i początku IV wieku). Odnotowują informację o pielgrzymkach do Betlejem z różnych stron świata. Miejsce narodzin Syna Bożego wskazuje miejscowa ludność.

– Ludzie pokazują nie tylko miejsce narodzenia, ale również żłóbek, w którym narodził się Jezus. Informacja o tym pojawia się w pismach sprzed 325 roku. Po 325 roku powstaje w tym miejscu Bazylika Narodzenia Pańskiego, konsekrowana w roku 328 – mówi ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz, historyk literatury wczesnochrześcijańskiej, patrolog, bizantynolog.

Po wybudowaniu bazyliki, ludzie co roku obchodzili Święto Bożego Narodzenia. Święto to przeniesione na Zachód przybrało nieco inny charakter. Na dzień świętowania narodzenia Jezusa wybrano datę 25 grudnia.

Ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz zaznacza, że wybór daty 25 grudnia nie miał nic wspólnego z zastąpieniem świąt pogańskich, ale z astronomią. Prof. Ewa Wipszycka (historyk starożytności, emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego) wyjaśnia, że jest to związane z popularnością, jaką w tym czasie cieszyła się ta dziedzina nauki.

Wszystkie rzeczy, które się w tym czasie się dzieją, muszą się dziać w momentach istotnych z astronomicznego punktu widzenia. Pascha była takim momentem. Chrześcijanie umieszczali ważne wydarzenia w datach albo równonocy, albo przesilenia – mówi prof. Ewa Wipszycka.

W przypadku daty 25 grudnia chodzi o moment przesilenia zimowego, kiedy światłość (dzień) zaczyna zwyciężać ciemność (noc).

W najstarszych apokryficznych opisach narodzenia, kiedy Jezus się rodzi, ciemna grota staje się pełna światła i stąd wybrano taki moment roku. (…) Chwila narodzin Jezusa była zapowiadana w Biblii jako Wzejście Gwiazdy z Jakuba, przyjście Słońca sprawiedliwości, przyjście Słońca z wysoka. Jan Ewangelista pisze: „Światłość przyszła na świat i oświetliła ciemności mroku”. Jak Jezus się rodzi, jasność napełnia pola podbetlejemskie, pasterze są budzeni. Pojawia się gwiazda, która prowadzi mędrców – opisuje ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz.

Pismo Święte nie wskazuje dokładnej daty urodzin Jezusa, ale dane w nim zawarte połączone z wiedzą naukową pozwoliły na wybranie właśnie tej daty. Ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz za przykład podaje korelacje miedzy datą poczęcia Jana Chrzciciela a momentem poczęcia Jezusa.

Między narodzeniem Jana Chrzciciela a narodzeniem Jezusa jest sześć miesięcy różnicy. Elżbieta była w szóstym miesiącu, kiedy nastąpiło poczęcie Jezusa. Dlatego też dzień św. Jana Chrzciciela przypada w przesilenie letnie – 24 czerwca, a sześć miesięcy później mamy narodzenie Jezusa. Pismo Święte nie mówi dokładnie, nie przywiązuje wagi do daty narodzenia, przekazuje natomiast pewne dane, które w połączeniu z innymi elementami pozwoliły wybrać tę datę – wyjaśnia ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz.

RIRM

drukuj