„Die Welt” martwi się o Kościół katolicki w Polsce

– Rząd PiS dzieli nie tylko polskie społeczeństwo, ale i polski Kościół katolicki – pisze dziennik „Die Welt”. „Nowy podział Polski wisi w powietrzu” – wieszczy warszawski korespondent „Die Welt” Gerhard Gnauck.

Nie chodzi o rozbiór Polski przez Prusy czy Rosję, tylko o „podział społeczeństwa”, a nawet podział polskiego Kościoła katolickiego, uchodzącego za „serce narodu”.

Jak przypomina Gnauck, Jan Paweł II przyznał przed referendum o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, że „instytucjonalnie zjednoczona rodzina europejska jest także ojczyzną jego kraju”. Wojtyła był „jednoczącą siłą”, a zadowolone były także siły konserwatywne.

Niemiecki dziennik twierdzi, że po wygranych wyborach przez „eurosceptyczne siły”, w Polce dokonuje się „konserwatywna rewolucja”, której przychylni są niektórzy biskupi.

Przykładem przychylności ma być reakcja biskupa Diecezji Włocławskiej Wiesława Meringa, który napisał „mocny” list do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, reagując na jego wypowiedź o „zamachu stanu” w Polsce. W liście biskup życzył Schulzowi „roztropności” i „mądrości”.

„Die Welt” straszy, że w Polsce prawicowy oznacza „niemal automatycznie narodowy i katolicki”. Taka orientacja jest „charakterystyczna dla izolacji kraju przed imigrantami z innych kręgów kulturowych”. „Die Welt” informuje, że w Polsce szerzą się ataki na cudzoziemców o ciemniejszym odcieniu skóry.

Według niemieckiego dziennika, „najbardziej polityczny hierarcha” biskup Tadeusz Pieronek podkreśla, że należy do owych pięciu procent Polaków, którzy uważają, że przyjęcie uchodźców jest ich obowiązkiem, ale zaznacza, że „z fatalizmem” obserwuje wydarzenia w Europie, uważając, że Europa odżegnała się od Chrystusa i staje się muzułmańska.

Stereotypowo czytamy także o podziale na liberalny „kościół krakowsko – łagiewnicki”, a także „Kościół toruński” ze „skrajnie konserwatywnym” księdzem Tadeuszem Rydzykiem i jego imperium medialnym.

„W niespokojnych czasach, kiedy wielu Polaków widzi w Europie oblężoną twierdzę, a swój kraj jako ścianę przeciwpożarową, wielu katolików życzy sobie Kościoła przede wszystkim jako obozu warownego” – podsumowuje niemiecki dziennik.

kz/onet.pl/Die Welt

drukuj