fot. pixabay.com

Co z polską fabryką amunicji?

Na forum w Karpaczu mówiono o potrzebie produkcji amunicji, a my pytamy, jaki będzie los spółki Polska Amunicja, która ma produkować pociski 155 milimetrów? Jej prezes Paweł Poncyliusz przewiduje, że z inwestycji chce się wycofać Agencja Rozwoju Przemysłu, która jest większościowym udziałowcem.

Poprzedni rząd planował wybudować w Ząbkowicach Śląskich fabrykę pocisków 155 mm, stosowanych m.in. do armatohaubic Krab. Miało w niej powstawać 300 tys. pocisków rocznie. W tym celu powstała spółka Polska Amunicja, w której udziały objęły państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu oraz firmy prywatne. Przed dwoma tygodniami inwestycje skrytykował portal Onet należący do niemiecko-szwajcarskiego konsorcjum. Zarzucono rządowi premiera Mateusza Morawieckiego chęć roztrwonienia 14 mld złotych. Po publikacji do inwestycji krytycznie odniósł się premier Donald Tusk.

„Mateuszu, to, że potrafisz robić interesy na respiratorach, maseczkach, wizach czy generatorach, wszyscy wiedzieli od dawna. Ale że na amunicji też i to na 14 miliardów?” – napisał Donald Tusk, premier RP.

Czy ten wpis to zapowiedź rezygnacji z budowy fabryki amunicji w Polsce? Wśród polityków opozycji pojawiły się kolejne wątpliwości.

Czy prawdą jest, że pan Donald Tusk spotykając się z kanclerzem Olafem Scholzem złożył deklarację, że Polska będzie kupowała amunicję artyleryjską, w tym 155 mm od niemieckich firm, takich jak Rheinmetall czy inne, tak jak bywało w latach poprzednich? – pytał Michał Dworczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Prezes spółki Polska Amunicja, Paweł Poncyliusz, obecnie związany z Koalicją Obywatelską, w rozmowie z Telewizją Trwam wyraził obawę o dalszy udział w spółce Agencji Rozwoju Przemysłu.

Gdyby się okazało, że ARP chce się wycofać – a ja mam takie odczucie po różnego rodzaju wystąpieniach prezesa ARP – to prywatni udziałowcy spłacą co do złotówki wszystkie nakłady, które poczyniła ARP – mówił Paweł Poncyliusz.

Prezes deklaruje, że prywatni udziałowcy są w stanie sami zbudować taką fabrykę, chociaż ministerstwo obrony twierdzi, że nie. Między prywatnymi inwestorami a rządem trwają rozmowy. Wicepremier i minister obrony, Władysław Kosiniak–Kamysz, deklaruje ogólne zainteresowanie budową fabryk amunicji.

Polska potrzebuje fabryk amunicji. Jesteśmy w stanie produkować, powinniśmy produkować. Może F-35 nie wyprodukujemy, ale amunicję 155 mm tak – zapowiedział wicepremier.

Co do przyszłości spółki Polska Amunicja szef MON odsyła do Ministerstwa Aktywów Państwowych, któremu podlega Agencja Rozwoju Przemysłu. Zapowiedziami wycofania się ARP z inwestycji w fabrykę amunicji w Ząbkowicach Śląskich zaniepokojony jest były minister aktywów państwowych, Jacek Sasin.

To jest kolejna zapowiedź kolejnej decyzji, która jest nie tylko nieuzasadniona, szkodliwa, ale godząca w interes Polski, w tym przypadku bezpieczeństwo Polski – zaznaczył Jacek Sasin.

Państwo powinno mieć udziały w przynajmniej części zakładów produkujących amunicję. To kwestia wzmocnienia bezpieczeństwa. Prywatna firma zawsze może zmieć profil, albo sprzedać udziały na przykład zagranicznemu podmiotowi –  zwraca uwagę Paweł Dołkowski, ekspert ds. finansów.

Prywatny przedsiębiorca może zbywać dowolnie. To jest jego prawo –  podkreślił Paweł Dołkowski, ekspert ds. finansów.

Prywatni inwestorzy ze spółki Polska Amunicja deklarują, że wybudowana przez nich fabryka z pełnym transferem technologii kosztowałaby do 2,5 miliarda złotych. Produkowałaby 150 tys. sztuk amunicji. Inni prywatny producent amunicji Grupa Niewiadów także planuje w ciągu dwóch lat budowę nowej fabryki. Ma w niej powstawać amunicja 155 mm.  Rocznie 180 tysięcy pocisków.

TV Trwam News

 

drukuj