fot. pixabay.com

Chiny: co najmniej dwie osoby zginęły, a kilkanaście uznano za zaginione po zejściu lawin błotnych

Co najmniej dwie osoby zginęły, a kilkanaście uznawanych jest za zaginione po tym, gdy w prowincji Syczuan w południowozachodnich Chinach wystąpiły błyskawiczne powodzie i lawiny błotne, które zniszczyły kilka domów i most na autostradzie – podały w sobotę lokalne media. Wzrósł także bilans ofiar burzy tropikalnej Gaemi.

Ulewne deszcze przechodzące z nocy z piątku na sobotę przez region miasta Kangding w górzystym regionie prefektury Garze, wywołały lawiny błotne, które zniszczyły kilka domów w wiosce Ridi, zabijając dwie osoby. Kolejnych 12 osób uznawanych jest za zaginione, a osiem udało się uratować – podał państwowy nadawca CCTV.

W osobnym oświadczeniu władze Garze przekazały, że z powodu nagłych powodzi i lawin błotnych w godzinach porannych doszło do zawalenia się mostu łączącego dwa tunele autostrady między Kangding i Luding.

W wyniku katastrofy z drogi spadły co najmniej trzy pojazdy przewożące sześć osób, z których jedna została uratowana, a pięć zaginęło – przekazano w mediach społecznościowych.

Na nagraniach z miejsca zdarzenia, opublikowanych przez portal PengPai, widać szereg samochodów stojących w tunelu, zablokowanym przez zwały ziemi. Nie ma informacji, czy ewakuacja została zakończona.

Z kolei w piątek państwowe media poinformowały, że liczba ofiar śmiertelnych zawalenia się mostu na autostradzie w północnej prowincji Shaanxi, do którego doszło 20 lipca, wzrosła z 12 do 38, a 24 osoby nadal uznaje się za zaginione.

Bilans ofiar burzy tropikalnej Gaemi, która pod koniec lipca przeszła przez region miasta Zixing w prowincji Hunan, wzrósł z 4 do 30, a kolejnych 35 osób nadal nie odnaleziono – podały w piątek lokalne władze.

Tego lata Chiny doświadczyły szeregu klęsk żywiołowych, z których wiele było związanych z ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Chiny są największym na świecie emitentem gazów cieplarnianych, które według naukowców przyczyniają się do zmian klimatycznych i zwiększają intensywność takich zjawisk.

PAP

drukuj