fot. pl.wikipedia.org

Brytyjskie partie zakończyły kampanię przed wyborami do Izby Gmin

Brytyjskie partie polityczne zakończyły w środę wieczorem kampanię przed czwartkowymi przedterminowymi wyborami do Izby Gmin. Rządzący konserwatyści przekonywali, że tylko oni mogą przełamać impas wokół brexitu, laburzyści mówili o niedofinansowaniu usług publicznych.

Premier Boris Johnson zapytany przez stację BBC, czy uważa, że zasłużył na wygraną, odparł: „Sądzę, że mamy najlepszy program dla kraju, mamy niesamowity program”. Przekonywał, że plany Partii Konserwatywnej, które zakładają m.in. ustawowe zwiększenie finansowania publicznego systemu opieki zdrowotnej NHS oraz zatrudnienie 20 tys. nowych funkcjonariuszy policji, są „fantastycznie ambitne”.

„Możemy osiągnąć wszystkie te rzeczy. Ale nie będziemy mogli, jeśli nasza polityka będzie sparaliżowana przez brexit” – zastrzegł.

Boris Johnson został też zapytany o chłopca leżącego w szpitalu w Leeds na podłodze z powodu braku wolnych łóżek, którego zdjęcie od poniedziałku stało się jednym z głównych tematów kampanii. Przekonywał, że właśnie z powodu takich przypadków konieczne jest dofinansowanie NHS, ale jak pokreślił, „kraj będzie mógł ruszyć do przodu, tylko jeśli brexit zostanie dokończony”.

Z kolei lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn mówił w rozmowie z BBC, że sondaże, które wskazują na wygraną konserwatystów, mogą być błędne.

„Podróżowaliśmy po całym kraju i entuzjazm zwolenników naszej partii, którzy wspólnie pracują, aby dotrzeć wszędzie z naszym przesłaniem, jest niewiarygodny – i myślę, że to przesłanie dociera” – mówił Corbyn.

„Myślę, że poparcie dla nas rośnie, jest też większe zrozumienie, że nie możemy trwać w sytuacji niedofinansowania usług publicznych i z rządem, który nie był z nami szczery w sprawie brexitu czy rozmów handlowych z USA” – dodał.

Według ostatnich sondaży przed czwartkowymi wyborami konserwatyści mają od 5 do 12 punktów proc. nad laburzystami, co najprawdopodobniej powinno im wystarczyć do zdobycia bezwzględnej większości w Izbie Gmin, której w poprzedniej kadencji nie mieli.

Wybory rozpoczną się o 8.00 rano czasu polskiego i potrwają do 23.00. Wyniki w większości okręgów powinny być ogłoszone w nocy z czwartku na piątek.

PAP

drukuj