fot. PAP/EPA

Bruksela: Sankcje dla reżimu A. Łukaszenki

Na szczycie w Brukseli unijni przywódcy zdecydowali o nałożeniu sankcji na otoczenie Aleksandra Łukaszenki. Na liście nie ma przywódcy reżimu. Premier Mateusz Morawiecki przedstawił też propozycję Grupy Wyszehradzkiej o planie pomocy finansowej dla społeczeństwa na Białorusi.

O pomocy dla Białorusi Grupa Wyszehradzka tydzień temu rozmawiała z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Do Brukseli na szczyt unijny premier Mateusz Morawiecki przyjechał z jasnym planem. Przekonania unijnych liderów do planu pomocowego dla mieszkańców Białorusi.

– Będziemy prezentować nasze propozycje gospodarcze. Pozytywny plan dla Białorusi – powiedział Mateusz Morawiecki.

Pakiet pomocowy, jaki w czwartek premier Mateusz Morawiecki przedstawił na szczycie w Brukseli, obejmuje zachęty finansowe, wsparcie ekonomiczne i inwestycje w infrastrukturę.

– Ciekawa jest tam propozycja ułatwień wizowych, co otworzy UE dla obywateli Białorusi i wyrwie Białorusinów z tego potrzasku, jaki zastawiła na nich Rosja – zaznaczył prof. Tadeusz Marczak, politolog.

Obok pozytywnej odpowiedzi na kryzys na Białorusi, Polska na unijnym szczycie jednoznacznie opowiedziała się za sankcjami wobec najbliższego otoczenia Alaksandra Łukaszenki. Z przyjęciem takich rozwiązań Unia zwlekała dwa miesiące. Sankcje blokował Cypr.

– Jego interesy własne są zagrożone przez działania tureckie w strefie ekonomicznej Cypru. Turcja rozpoczęła tam wiercenia na morzu – wyjaśnił dr Michał Dulak, politolog.

Dla Unii Europejskiej to właśnie relacje z Turcją mają pierwszorzędne znaczenie – mówił politolog Michał Dulak. W czwartek unijni liderzy zagrozili Ankarze sankcjami. W przypadku Białorusi zapadła już ostateczna decyzja.

– Zdecydowaliśmy dziś o wdrożeniu sankcji. To bardzo ważne, to jasny sygnał, który wysyłamy. Jesteśmy wiarygodni – podkreślił Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej.

Sankcje nie obejmują Aleksandra Łukaszenki. To lista 40 nazwisk.

– Możemy dzisiaj powiedzieć, że sankcje wobec głównych decydentów na Białorusi będą skuteczne. Unia Europejska działa przeciwko tym, którzy sprzeciwiają się ruchowi demokratycznemu – stwierdziła Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

Politolog prof. Tadeusz Marczak podkreślał, że główni decydenci Unii Europejskiej: Niemcy i Francja nie zdecydują się na twardą politykę wobec Rosji. Kreml próbuje utrzymać Mińsk w swojej strefie wpływów, dlatego propozycja pomocy finansowej dla Białorusi, jaką przygotowała Grupa Wyszehradzka, może być świadomie osłabiana.

– Będą podejmowane takie kroki, które pozbawią tę propozycję atrakcyjności dla Białorusinów np. jeśli chodzi o kwestie finansowe – zauważył prof. Tadeusz Marczak.

Swoją propozycję finansową dla Białorusi wcześniej przygotowała Rosja. Na unijnym szczycie w Brukseli premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę na otrucie Aleksieja Nawalnego. Domagał się nacisku na Moskwę w postaci międzynarodowego śledztwa.

TV Trwam News

drukuj