PAP/EPA

Brazylia: Ponad 20 bandytów obrabowało bank, wzięło zakładników i zabiło jednego z nich

Grupa ponad 20 uzbrojonych mężczyzn obrabowała w środę bank w mieście Cameta na północy Brazylii – poinformował Reuters. Bandyci wzięli zakładników, zabili jednego z nich, doszło do strzelaniny z policją. Podobny napad miał też miejsce we wtorek w mieście Criciuma.

Grupa obrabowała wczesnym rankiem lokalną placówkę Banco do Brasil. Nie podano ile pieniędzy zostało skradzionych.

Krążące w sieciach społecznościowych zdjęcia pokazują wymianę ognia między bandytami a policją na ulicach miasta. Grupa następnie uciekła z miejsca napadu w kawalkadzie samochodów.

Ministerstwo bezpieczeństwa stanu Para, w którym położona jest Cameta, potwierdziło, że bandyci zabili jednego z zakładników, a inna osoba została postrzelona w nogę i przebywa w szpitalu. Dodano, że na obrzeżach miasta znaleziono jeden z samochodów, którym uciekli napastnicy, znajdowały się w nim materiały wybuchowe. Do miasta łodziami i samolotem przybyły dodatkowe siły policyjne.

W Brazylii od wielu lat dochodzi do napadów na banki, w ostatnich latach stały się one brutalniejsze i lepiej zorganizowane – przypomina agencja Reutera.

Do napadu w Camecie doszło dzień po obrabowaniu banku w położonym w południowym stanie Santa Catarina mieście Criciuma. Grupa ok. 30 bandytów użyła tam przeciwko policji materiałów wybuchowych i broni automatycznej, zablokowała też drogi dojazdowe, by utrudnić interwencję sił bezpieczeństwa. Przedstawiciel miejscowych władz powiedział dziennikarzom, że w mieście nie zdarzały się wcześniej tak brutalne, zorganizowane przestępstwa.

Liczba morderstw, do których dochodzi w Brazylii, gwałtownie spadła po objęciu urzędu prezydenta przez Jaira Bolsonaro na początku 2019 r., ale ostatnio znów wzrasta – informuje Reuters. W pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku odnotowano w Brazylii 32 298 morderstw, o 4 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wylicza agencja.

PAP

drukuj