fot. PAP/EPA

Bliski Wschód w ogniu – USA domagają się natychmiastowego odblokowania cieśniny Ormuz. Iran odrzuca propozycje pokojowe

Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy pokojowe z Iranem. Domagają się natychmiastowego odblokowania cieśniny Ormuz. Iran odrzuca propozycje pokojowe.

Do 6 kwietnia trwa wstrzymanie nalotów na irańskie obiekty energetyczne przez USA, które chcą zmusić Iran, aby zaakceptował przedstawiony przez amerykańską administrację plan pokojowy.

– To prawdziwa, jedyna w swoim rodzaju okazja dla reżimu, aby zawrzeć korzystny układ ze Stanami Zjednoczonymimówiła Karoline Leavitt, rzecznik Białego Domu

 Rzecznik Białego Domu potwierdziła, iż rozmowy USA z Iranem w kwestii porozumienia pokojowego przebiegają pomyślnie.

Pomimo publicznego pozycjonowania się reżimu i fałszywych doniesień, rozmowy trwają i przebiegają pomyślniepowiedziała Karoline Leavitt.

Prezydent USA, Donald Trump, we wpisie na platformie Truth Social przestrzegł Iran przed odrzuceniem wypracowanego porozumienia. Domagał się otwarcia cieśniny Ormuz i sprawnego przepływu przez nią tankowców. Jeśli tak się nie stanie, USA mają zintensyfikować ataki.

 „Zakończymy nasz uroczy >>pobyt<< w Iranie, wysadzając i całkowicie niszcząc wszystkie ich elektrownie, szyby naftowe i wyspę Kharg (a być może wszystkie zakłady odsalania wody!), których celowo jeszcze >>nie tknęliśmy<<” – napisał Donald Trump.

 Iran odrzuca obecnie proponowany przez USA plan pokojowy, nazywając go nierozsądnym i nierealistycznym.

– Materiały, które zostały nam przekazane pod różnymi nazwami, takimi jak „15-punktowy plan”, zawierają głównie bardzo wygórowane, nierealistyczne i nierozsądne żądania. Nasze stanowisko jest jasne. Kiedy dojdziemy do porozumienia, ogłosimy je w odpowiedni sposób, ponieważ mamy do siebie zaufanie i wiemy, czego chcemy – oznajmił Esmaeil Baghaei rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Tymczasem Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na irańskie składy amunicji w Isfahanie. Izrael przegrupowuje swoje siły lądowe przy granicy z Libanem, gdzie w ostatnim czasie zginęło trzech żołnierzy pokojowej sił ONZ.

 – Zdecydowanie potępiamy te niedopuszczalne incydenty, a żołnierze sił pokojowych nigdy nie mogą stać się celem ataku – podsumował Jean-Pierre Lacroix, podsekretarz generalny ONZ ds. Operacji Pokojowych.

 Francja domaga się pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

TV Trwam News

drukuj