fot. pixabay.com

Bezpieczeństwo w górach w czasie wakacji

Okres wakacyjny dla niektórych oznacza jedno – podróż w góry. Wybierając się na taką wycieczkę, pamiętajmy o bezpieczeństwie i zdrowym rozsądku.

Wyjście w góry nie może zacząć się bez jednego, czyli dobrego planowania – mówił Jerzy Kapłon z Grupy Podhalańskiej GOPR.

– To podstawa, uwzględniając pogodę, nasze umiejętności, sprzęt, doświadczenie, które posiadamy – powiedział Jerzy Kapłon.

Dobre, wiązane buty to również podstawa. Najlepiej podczas wędrówek sprawdza się tzw. obuwie górskie, które stabilizuje kostkę. Plecak to element, o którym również nie można zapomnieć. Biorąc pod uwagę, że pogoda w górach bywa nieprzewidywalna, warto zapakować do niego coś przeciwdeszczowego – najlepiej płaszcz albo pelerynę oraz cieplejszą bluzę lub kurtę – mówił Łukasz Twardowski, ratownik dyżurny GOPR.

– Jeżeli planujemy dłuższe wycieczki, to powinniśmy mieć naładowany telefon i najlepiej mieć powerbanka, ponieważ jeżeli korzystamy z nawigacji w telefonie, to szybciej będzie nam się zużywać bateria – zaznaczył Łukasz Twardowski.

Dobrze jest mieć również papierową mapę i latarkę. Poza tym obowiązkowo jedzenie i coś do picia, a także mini apteczkę oraz leki, które przyjmujemy.

– Pamiętajmy o tym, że powinniśmy wychodzić wcześnie rano, bezpośrednio przed wyjściem sprawdzić prognozę pogody, sprawdzić aktualne warunki na szalkach, sprawdzić trudność szlaku, czas przejścia – zaznaczył Jerzy Kapłon.

Wszystko po to, by uniknąć niespodzianek i sytuacji, w których niezbędna będzie pomoc ratowników górskich. Gdy jednak zdarzy się, że np. zabłądzimy na szlaku – nie wpadajmy w panikę.

– Staramy się przekazywać turystom, aby mieli zapisany w telefonie numer ratunkowy w górach – nie numer 112, tylko numer ratowników górskich. Jest to numer 985 lub 601 100 300 – powiedział Łukasz Twardowski, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR.

Dobrym rozwiązaniem jest również aplikacja „Ratunek”.

– Dzięki aplikacji „Ratunek” możemy turystów, którzy potrzebują pomocy, bardzo szybko zlokalizować (…). Nawet telefonicznie jesteśmy w stanie im pomóc, czyli powiedzmy nawigować i pomóc im wrócić na właściwy szlak – wyjaśnił Łukasz Twardowski.

W góry najlepiej nie wychodzić w pojedynkę. Zawsze należy również powiadomić jakąś odpowiedzialną, najlepiej bliską nam osobę o tym, gdzie idziemy i jak dokładnie wygląda zaplanowana trasa. Dobrze jest również co jakiś czas dać znak życia.

– Zwróćmy uwagę na to, że  w Polsce ratownictwo górskie jest bezpłatne, ale już poza granicami kraju – w wielu przypadkach – koszty akcji ratunkowych są bardzo wysokie i warto się ubezpieczyć przed wyruszeniem na taką wycieczkę – podkreślił Jerzy Kapłon.

Nie zapominajmy, by zabrać ze sobą nakrycie głowy, krem z filtrem oraz najważniejsze – rozwagę i zdrowy rozsądek.

TV Trwam News

drukuj