B. Spychalski: Prezydent A. Duda dostrzega głęboką potrzebę reformy sądownictwa
Prezydent Andrzej Duda dostrzega głęboką potrzebę reformy sądownictwa. Chodzi przede wszystkim o mentalność sędziów – mówi rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. W tym tygodniu w Sejmie pojawiła się tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy, który jest odpowiedzią na wyrok Izby Pracy Sądu Najwyższego. W myśl tych przepisów sędziemu publicznie kwestionującemu niezależność sędziów wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa może grozić wykluczenie z zawodu. Dodatkowo według przepisów możliwe będzie przeniesienie sędziego do innego miejsca pracy i kara finansowa. Sędziowie będą musieli informować do jakich partii należeli, w jakich stowarzyszeniach działają oraz pod jakim nickiem funkcjonują w portalach społecznościowych.
Rzecznik prezydenta zaznacza, że projekt dopiero będzie procedowany przez parlament.
– Istnieje pilna potrzeba uporządkowania tej kwestii – dodaje Błażej Spychalski.
– Oczywiście jest takie rozwiązanie. Wydaje się, że ono jest potrzebne w polskim porządku prawnym. Nie może być tak, że są sędziowie, którzy podważają status innych sędziów w naszym kraju. Przypominam, że jest artykuł 179 konstytucji, który mówi bardzo wyraźnie i jednoznacznie o tym, kto jest w Polsce sędzią. Sędzią jest ten, którego powoła do stanu sędziowskiego prezydent na wniosek KRS. Nie może być tak, że niektórzy sędziowie podważają status prawny innych sędziów – podkreśla Błażej Spychalski.
Według KRS konieczna jest stanowcza reakcja państwa na podważanie legalności wyboru sędziów.
Nowy projekt ustawy krytykują przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich „Iustitia” i „Themis”. Jak mówią, nowelizacja prowadzi do likwidacji trójpodziału władzy w Polsce. Według Sądu Najwyższego rząd powinien szukać innych rozwiązań. Proponowane przepisy krytykuje także opozycja.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



