PAP/Adam Warżawa

B. Kownacki o otwarciu bazy USA w Redzikowie: Jeżeli taka instalacja będzie na terytorium Polski, to Amerykanie będą zainteresowani, żeby bronić polskie terytorium

Jeżeli taka instalacja będzie na terytorium Polski, to Amerykanie będą zainteresowani, żeby bronić polskie terytorium, bo tu mają swoje instalacje, tu mają swój sprzęt wojskowy, tu mają swoich żołnierzy, tu mają zainstalowane swoje technologie i ten element jest systemem kopuły ochraniającej USA. [Stany Zjednoczone] będą robiły bardzo wiele, żeby sytuacja w Polsce była stabilna, żeby nikt Polski nie zaatakował – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Bartosz Kownacki, poseł PiS, były wiceminister obrony narodowej.

W Redzikowie (woj. pomorskie) odbyło się [oficjalne otwarcie amerykańskiej bazy tarczy antyrakietowej].  W wydarzeniu wzięli udział m.in. prezydent RP – Andrzej Duda, szef MON – Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSZ – Radosław Sikorski oraz ambasador USA w Polsce – Mark Brzezinski.

Baza tarczy antyrakietowej w Redzikowie to niezwykle ważny projekt wojskowy oraz polityczny – podkreślił Bartosz Kownacki.

– To jest przedsięwzięcie, które ma strącać pociski balistyczne, które lecą np. z terenu Azji na tereny np. Stanów Zjednoczonych czy Europy. To jest instalacja obronna. Mówiliśmy kiedyś o systemie Patriot, o systemie obrony przeciwpowietrznej średniego zasięgu, który jest kluczowy dla polskiego bezpieczeństwa – to są oczywiście instalacje radarowe, to wyrzutnie rakietowe. Natomiast baza w Redzikowie jest częścią szerszej instalacji, o większym zasięgu. (…) Chodzi o to, żeby strącać pociski np. z głowicami atomowymi, które lecą np. z Korei Północnej na terytorium państw zachodnich – wyjaśnił były wiceminister obrony narodowej.

Formalne starania o budowę bazy na terenie Polski rozpoczęto w roku 2008, za prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego. Kluczową rolę odegrała wówczas decyzja ówczesnego prezydenta USA, Geogre’a W. Busha, który ogłosił projekt powstania baz tarczy antyrakietowej w Polsce, ale również i w Rumunii.

Prezydent Lech Kaczyński, zabiegając o budowę w naszym kraju bazy tarczy antyrakietowej, przewidywał, że w przyszłości może dojść do rosyjskiej agresji na terytorium Europy Wschodniej, dlatego chciał, aby w Polsce stacjonowały wojska amerykańskie – wskazał gość „Aktualności dnia”.

– Dziś możemy powiedzieć, że tych wojsk jest w ilości kilkunastu tysięcy. To jest zasługa w pierwszej kolejności – chyba największej – ministra Antoniego Macierewicza, bo za jego ministrowania i za prezydentury Donalda Trumpa nastąpił gwałtowny wzrost obecność wojsk amerykańskich. (…) Pamiętamy zapewnienia, kiedy Polska wstępowała do NATO, że tutaj wojsk amerykańskich nie będzie – w związku z tym obecność tarczy antyrakietowej, która zresztą spotkała się z ogromnym protestem, ogromnym niezadowoleniem strony rosyjskiej, była obejściem tej sytuacji i ściągnięciem wojsk amerykańskich – tłumaczył poseł PiS.

Obecność amerykańskiej bazy tarczy antyrakietowej w naszym kraju oznacza, że USA – w przypadku hipotetycznej agresji Rosji na Polskę – będą zainteresowane bronieniem polskiego terytorium – ocenił były wiceszef MON.

– Jeżeli taka instalacja będzie na terytorium Polski, to Amerykanie będą zainteresowani, żeby bronić polskie terytorium, bo tu mają swoje instalacje, tu mają swój sprzęt wojskowy, tu mają swoich żołnierzy, tu mają zainstalowane swoje technologie i ten element jest systemem kopuły ochraniającej USA. [Stany Zjednoczone – red.] będą robiły bardzo wiele, żeby sytuacja w Polsce była stabilna, żeby nikt Polski nie zaatakował – przekonywał Bartosz Kownacki.

W 2009 roku ówczesny prezydent USA, Barack Obama, podjął decyzję o rezygnacji z budowy tarczy w Polsce. Co znamienne, zostało to ogłoszone 17 września – w rocznicę rosyjskiej inwazji na nasz kraj w 1939 roku.

– Wszyscy wiemy, co w Polsce 17 września 1939 roku się zdarzyło – to było przypieczętowanie IV rozbioru Polski. To była dramatyczna data w historii Polski. (…) To pokazuje – przykro mi to mówić – miałkość ówczesnego prezydenta USA, który nie potrafił (podobnie zresztą jak inni przywódcy Zachodu) ocenić prawidłowo zagrożenia ze strony rosyjskiej (…). Znając działania rosyjskie w historii, działania służb rosyjskich, śmiem twierdzić, że ktoś konkretnie inspirował, żeby to była data 17 września – zaznaczył gość Radia Maryja.

Do wznowienia działań w kierunku powstania amerykańskiej bazy tarczy antyrakietowej w Polsce doszło w momencie, gdy w Polsce rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a wybory w Stanach Zjednoczonych wygrał Donald Trump – podkreślił były wiceminister obrony narodowej.

– Dochodzi do zmiany rządu zarówno w USA, jak i w Polsce. Przychodzi prezydent Trump, który potrafi podejmować jednoznaczne, konkretne decyzje. Natomiast w Polsce pojawia się rząd pani premier Beaty Szydło, rządy PiS – jasny zwrot ku Stanom Zjednoczonym. Rusza z przytupem od roku 2016 budowa bazy w Redzikowie – przypomniał poseł PiS.

Całą rozmowę z Bartoszem Kownackim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj