pixabay.com

Apel do rządu o wycofanie się z propozycji ustanowienia 6 grudnia dniem handlowym

Pracownicy handlu chcą, by niedziela 6 grudnia była dniem wolnym od pracy w ich branży. Apelują do rządu, by ten wycofał się z propozycji ustanawiającej pierwszą niedzielę grudnia dniem pracującym. „Boimy się o zdrowie i życie własne oraz naszych rodzin” – podkreślają.

Pomysł, by niedziela 6 grudnia była handlowa, wywołuje szereg kontrowersji – szczególnie w gronie handlowców.

– Dajcie nam chociaż jeden dzień w miesiącu odpoczynku. Jeden jedyny dzień. O nic więcej nie prosimy. Chcieliśmy tej niedzieli. Pozwoliliście nam, a teraz nam ją odbieracie? – wskazała Alicja Forysiak, przewodnicząca związku NSZZ „Solidarność” w Carrefourze.

W ocenie pomysłodawców, pracująca niedziela 6 grudnia pomoże rozładować przedświąteczny ruch w sklepach i poprawi sytuację w handlu. „Nic bardziej mylnego” – zaznaczył szef handlowej „Solidarności” Alfred Bujara.

– Niedziele nie rozrzedzą klientów. To jest mit. Nie było żadnych badań na ten temat. Wręcz przeciwnie. Niedziele tych klientów zgromadzą szczególnie w galeriach handlowych – tłumaczył.

Pracownicy handlu w Polsce są przemęczeni. Boją się o swoje zdrowie i życie.

– 30 procent osób zwolniło się, bo obawiają się koronawirusa. Bardzo dużo pracowników choruje, a nikt się tym nie interesuje. W Europie, np. we Francji, handlowcy pracują tylko 4 godziny – podkreśliła przewodnicząca związku NSZZ „Solidarność” w Carrefourze.

Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazują, że prawie 80 proc. osób zakażonych koronawirusem przed rozpoczęciem kwarantanny udaje się właśnie do hipermarketów. U nas sytuacja jest podobna – alarmuje handlowa „Solidarność”, apelując do rządu o wycofanie się z projektu ustanawiającego pracującą niedzielę 6 grudnia.

TV Trwam News

drukuj