fot. https://pl.freepik.com/

Amerykanie nie rezygnują z chęci przejęcia Grenlandii

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, J. D. Vance, opuścił Grenlandię. Waszyngton nie rezygnuje z ambicji dotyczących wyspy. Padły słowa krytyki w stronę Kopenhagi. Wszystko to w cieniu zaprzysiężenia nowego rządu Grenlandii.

33-letni Jens-Frederik Nielsen został najmłodszym w historii premierem Grenlandii. Stanął na czele szerokiej koalicji rządowej. Nowy rząd w dłuższej perspektywie popiera dążenie do niepodległości wyspy. Warunkiem jest jednak osiągnięcie przez Grenlandię stabilności gospodarczej. W swoim pierwszym wystąpieniu premier zwracał uwagę na potrzebę rozmów zarówno z Danią, jak i Stanami Zjednoczonymi.

– Pierwszą rzeczą, jaką zrobimy, będzie nawiązanie dialogu z naszymi najbliższymi sojusznikami – podkreślił Jens-Frederik Nielsen.

Do zawarcia umowy koalicyjnej doszło po 3 tygodniach negocjacji i tuż przed przylotem na Grenlandię amerykańskiego wiceprezydenta J. D. Vance’a. Amerykańska delegacja nie została oficjalnie zaproszona. W ostatniej chwili odwołano wydarzenia w stolicy, w których Vance miał wziąć udział wspólnie z małżonką. Ostatecznie polityk odwiedził tylko bazę wojskową.

J. D. Vance w swoim przemówieniu krytykował Danię. Jego zdaniem duński rząd zaniedbuje wyspę.

– Nasze przesłanie do Danii jest bardzo proste. Nie wykonaliście dobrej roboty, nie zainwestowaliście wystarczająco w mieszkańców Grenlandii – wskazał J. D. Vance.

Stany Zjednoczone podkreślają znaczenie Grenlandii dla światowego bezpieczeństwa.

– Uważamy, że mieszkańcy Grenlandii są racjonalni. Myślę że będziemy w stanie zawrzeć umowę w stylu Donalda Trumpa, aby zapewnić bezpieczeństwo tego terytorium – zaznaczył wiceprezydent USA.

Donald Trump sygnalizuje, że powstałą próżnię wypełniają Chiny i Rosja.

– Jeśli spojrzysz na Grenlandię teraz, jeśli spojrzysz na szlaki wodne, wszędzie są chińskie i rosyjskie statki – zwrócił uwagę Donald Trump.

Premier Danii uznała zarzuty J. D. Vance’a za niesprawiedliwe i przypomniała, że duńskie wojsko uczestniczyło w misjach w Afganistanie i Iraku.

– Przez wiele lat staliśmy z Amerykanami ramię w ramię w bardzo trudnych sytuacjach, dlatego wiceprezydent nie powinien wyrażać się w tak niesprawiedliwy dla Danii sposób – mówiła Mette Frederiksen.

Jednocześnie premier przyznała, że bezpieczeństwo Arktyki musi być traktowane priorytetowo. Powiedziała, że jej rząd inwestuje w nowe okręty, drony dalekiego zasięgu i systemy satelitarne, aby wzmocnić nadzór nad regionem.

TV Trwam News

drukuj