fot. wikipedia

Ambasador USA w NATO: To nie czas na zmniejszenie liczby żołnierzy w Polsce

Stany Zjednoczone pozostają absolutnie zaangażowane w bezpieczeństwo w Europie i nie zamierzają wycofywać żołnierzy z Polski ani z innych krajów – powiedziała w środę w odpowiedzi na pytanie PAP Kay Bailey Hutchinson, ambasador USA przy NATO.

Hutchinson wzięła w środę udział w wirtualnej konferencji prasowej przed czwartkowym spotkaniem ministrów – również wirtualnym – państw NATO. Zapytana przez PAP, czy pandemia Covid-19 będzie miała wpływ na plany wzmocnienie obecności wojskowej USA w Polsce, dyplomatka zapewniła, że zmiana planów nie wchodzi w grę.

„To nie jest czas na zmniejszanie liczby żołnierzy. Chcemy ich chronić, zapewniamy im opiekę. Jesteśmy absolutnie zaangażowani w bezpieczeństwo Polski, państw bałtyckich i naszych sojuszników, ale też naszych partnerów, takich jak Ukraina i Gruzja” – powiedziała Hutchinson.

„Nie wprowadzamy żadnych zmian. Z pewnością nie opuścimy Europy” – dodała.

Zapytana przez PAP o przyszłość wydatków państw Sojuszu w czasie, kiedy rządy będą kłaść większy nacisk na ochronę zdrowia i gospodarkę, Hutchinson odpowiedziała, że choć rozumie wagę i trudność problemu, bezpieczeństwo nadal musi pozostać priorytetem.

„Zagrożenia nie ustaną, nasi adwersarze nie zaprzestaną prób destabilizacji państw i nie zaprzestaną prób rakietowych. Jako demokracje musimy postawić bezpieczeństwo na pierwszym miejscu” – zaznaczyła. Dodała, że inwestycje w obronę przynoszą efekt także w czasie pandemii, bo wojsko odgrywa ważną rolę w udzielaniu pomocy humanitarnej i zapewnieniu kluczowego sprzętu.

Amerykanka stwierdziła przy tym, że NATO stało się jednym z głównych punktów koordynacji działań między sojusznikami w czasie pandemii.

Witając najnowszego członka NATO – Macedonię Północną – przedstawicielka Waszyngtonu zapowiedziała, że drzwi sojuszu są cały czas otwarte, także dla państw takich jak Ukraina, Gruzja, czy Bośnia i Hercegowina.

PAP

drukuj