fot. flickr.com

Akcja protestacyjna w straży pożarnej

„Solidarność” rozpoczęła ogólnopolską akcję protestacyjną w jednostkach Państwowej Straży Pożarnej. Akcja objęła najpierw jednostki w zachodniopomorskiem, lubuskiem, opolskiem i podkarpackiem. Dalszy harmonogram ustali Krajowy Sztab Protestacyjny.

Strażacy pracują dziś na oflagowanych samochodach ponieważ ich służba nie przewiduje możliwości podjęcia strajku. Mogą natomiast informować opinię publiczną o swojej akcji i postulatach związkowych. Strażaków niepokoi fakt, że dostają 60-cio, a nie 100-procentowe dodatki za nadgodziny.

Kolejny problem to sposób naliczania wysługi lat dla strażaków z najdłuższym, ponad 20-letnim stażem. Jak mówi Leszek Pelc z Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu, trudna sytuacja zmusza ich do złożenia pozwu zbiorowego.

– Nie chcemy już tak długo czekać, zmusza nas sytuacja budżetowa komend i strażaków, że po prostu mało zarabiamy. Obowiązków nakłada się na nas coraz więcej, dochodzi zadań, a za tym nic nie idzie – powiedział Leszek Pelc, przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” województwa podkarpackiego.

To, że strażacy skazani są na tzw. pozorny awans, za którym nie idzie wzrost uposażenia, a jedynie zwiększenie zakresu obowiązków, to tylko wierzchołek góry lodowej. Najtragiczniejsze w skutkach jest to, że komendanci wojewódzcy są zmuszani do oszczędzania na wydatkach płacowych, żeby wystarczyło pieniędzy na akcje gaśnicze i ratownicze. W tym celu np. nie obsadza się wielu etatów.

Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska miała do 16 marca przedstawić odpowiedź na żądania pracowników straży pożarnej, ale – jak mówią – zignorowała ich wnioski. Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW odpiera zarzuty.

– Od momentu objęcia funkcji ministra spraw wewnętrznych pani minister Teresa Piotrowska cyklicznie i regularnie spotyka się ze stroną związkową straży pożarnej. Takie spotkania odbywały się w grudniu. Ostatnie takie spotkanie w lutym i również w najbliższych dniach takie spotkanie odbędzie się w ministerstwie. Pani minister zaprosiła przedstawiciela strony związkowej z „Solidarności” na rozmowę – powiedziała Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW.

Robert Osmycki, przewodniczący Sekcji Krajowej Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”, ripostuje: jest wprawdzie propozycja spotkania, jednak indywidualnie, bez powołania zespołu negocjacyjnego z przedstawicielami MSW i strażakami. A więc od uzgodnień do postanowień ciągle droga daleka.

– My dyskutujemy już od ponad dwóch lat od sierpnia 2013 roku, złożyliśmy nasze pierwsze postulaty i niestety, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi pisemnej. W zeszłym roku prawie cały rok z podsekretarzem stanu rozmawialiśmy i negocjowaliśmy. Rozmawialiśmy zarówno z panem ministrem Sienkiewiczem, jak i panią minister Teresą Piotrowską. Z tych rozmów nie ma żadnych dokumentów, żadnych wniosków, pomimo że wielokrotnie składaliśmy nasze wnioski – powiedział Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.

 „Solidarność” bije na alarm: w tym roku na funkcjonowanie jednostek ratowniczo-gaśniczych zabraknie około 20 mln zł. Istnieje groźba, że samochody gaśnicze będą bezczynnie stać z braku benzyny. Być może dziś strażacy z NSZZ Solidarność spotkają się przedstawicielami MSW. Jeśli rozmowy nie przyniosą konkretów, „Solidarność” jest gotowa na drugi etap protestu, czyli wielomiesięczną akcję protestacyjną.

 

 

TV Trwam News

drukuj