95 rocznica odrodzenia państwa litewskiego
W Wilnie odbędą się dziś obchody Dnia Odrodzenia Państwa Litewskiego. Z tej okazji z wizytą do naszych wschodnich sąsiadów udał się prezydent Polski.
Główne nabożeństwo z okazji Dnia Niepodległości zostanie odprawione w południe w Katedrze Wileńskiej o godz. 12.30.
Podczas obchodów przywódcy państwa oddadzą hołd sygnatariuszom Aktu Niepodległości pochowanym na cmentarzu na Rossie. Po południu i do wieczora na Al. Gedymina będą odbywały się koncerty. Tradycyjnie zapłonie też 16 ognisk ku czci Dnia Niepodległości 16 Lutego.
W południe na Pl. S. Daukantasa z udziałem prezydent Dali Grybauskaitė odbędzie się ceremonia wciągnięcia na maszty flag trzech państw bałtyckich. Po niej odbędzie się krótkie spotkanie prezydentów Polski i Litwy
Jeszcze przed wyjazdem prezydent uznał, że czas po wyborach na Litwie będzie dobrym moment na zdecydowaną poprawę relacji polsko-litewskich. Prezydent wyraził też nadzieję na pogłębienie współpracy między państwami i społeczeństwami obu krajów.
Poseł Artur Górski liczy, że nie będą to kolejne puste słowa prezydenta. Ma nadziej, że strona litewską podejmie konkretne działania na rzecz mniejszości polskiej na Litwie.
– Czekamy na czyny, inicjatywy legislacyjne, ustawę o mniejszościach narodowych, która będzie chroniła także Polską mniejszość na Wileńszczyźnie. Nową szansą są też wybory; to nowe otwarcie, nowa szansa dla rządu litewskiego, dla litewskiego parlamentu. Fakt, że ten rząd współtworzą Polacy daje pewną perspektywę, ale sygnały, które w tej chwili do nas docierają nie potwierdzają tych wielkich nadziei Polaków – akcentuje poseł.W tym tygodniu minister oświaty Litwy mimo zapowiedzi nie podpisał dokumentu przewidującego ułatwienia na maturze z języka litewskiego w szkołach mniejszości narodowych. Minister tłumaczył, że nie złożył swojego podpisu pod dokumentem z przyczyn formalnych i zapewnił, że zrobi to w przyszłym tygodniu.
Od podpisania tego dokumentu przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), eurodeputowany Waldemar Tomaszewski uzależnił trwanie tej partii w koalicji.
– Mamy uzgodnienia koalicyjne, że dokument ma być podpisany. Na dzień dzisiejszy jest podpisany tylko jeden z dwóch potrzebnych dokumentów, drugi na razie nie został podpisany. Ktoś to może skomentować, że jest określona gra na zwłokę. Ja myślę, że zobowiązania koalicyjne powinny być wypełnione i jestem generalnie optymistą; ale też można wyrazić niedosyt czy ubolewanie, że decyzje są niewykonywane, bądź zwlekane się z ich realizacją; a tak właśnie być nie powinno. Stąd nasze oświadczenie – jeżeli tak nadal będzie działała koalicja to złożymy możliwość wyjścia z niej – ono nadal jest aktualne – powiedział Waldemar Tomaszewski.RIRM
