fot. TT/UOKiK

60 mln zł kary dla właściciela sieci sklepów Biedronka

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 60 mln zł kary na Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci sklepów Biedronka. W 73 sklepach stwierdzono nieprawidłowe oznakowanie warzyw i owoców krajem pochodzenia.

Kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów była prowadzona od jesieni 2019 roku do lutego bieżącego roku. Inspekcja Handlowa przyjrzała się, w jaki sposób w sklepach Biedronka oznaczane były warzywa i owoce. Pod lupę wzięto zwłaszcza te warzywa i owoce, które są produkowane zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Wśród nich były: ziemniaki, cebula, kapusta, marchew, pomidory, jabłka czy truskawki.

– Inspekcja Handlowa sprawdziła 263 sklepy Biedronka w całym kraju. W 73 z nich, czyli w ponad 27 proc. skontrolowanych placówek, stwierdzono nieprawidłowe oznakowanie warzyw i owoców krajem pochodzenia – mówił Tomasz Chróstny.

Nieprawidłowości sięgały nawet 20 proc. sprawdzonych partii produktów.  Dla przykładu jako polskie sprzedawano czosnek z Hiszpanii, seler z Niderlandów, czy cebulę z Francji. Miało to wpływ na decyzje zakupowe, zwłaszcza że konsumenci często kierują się patriotyzmem gospodarczym. UOKiK podjął decyzję o ukaraniu sieci sklepów Biedronka. Ich właściciel będzie musiał zapłacić 60 mln zł.

– Przedsiębiorca wprowadzał konsumentów w błąd, co do kraju pochodzenia warzyw i owoców, a to mogło zniekształcać ich decyzje zakupowe. Rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta. Tymczasem w sklepach sieci Biedronka konsumenci chcący kupić polskie ziemniaki, pomidory czy jabłka byli często wprowadzani w błąd – podsumował prezes UOKiK-u.

Właściciel sklepów Biedronka zapowiedział odwołanie do sądu.

TV Trwam News

drukuj