fot. PAP/Darek Delmanowicz

18 stycznia najmłodsi uczniowie wrócą do szkół

Od 18 stycznia uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych powrócą do szkół. Pozostałe obostrzenia dotyczące nauczania zostają przedłużone.

Po feriach najmłodsi uczniowie szkół podstawowych powrócą do nauki stacjonarnej.

– 18 stycznia, w poniedziałek, w szkołach witamy dzieci z klas 1-3. (…) Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nauczanie zdalne w najmłodszych grupach jest najmniej efektywne, najbardziej uciążliwe dla samych uczniów, nauczycieli, ale i dla rodziców – wskazuje minister nauki i szkolnictwa wyższego, Przemysław Czarnek.

O potrzebie powrotu najmłodszych roczników do szkół mówią sami dyrektorzy placówek.

– Najważniejszy jest powrót klas 1-3 z tego tytułu, że zdalna edukacja (…) w tych klasach jest najmniej efektywna – zaznacza Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku.

Decyzja o powrocie najmłodszych uczniów do szkół poprzedzona była licznymi konsultacjami zarówno z resortem zdrowia, jak i z sanepidem. W tym celu zostały wypracowane specjalne wytyczne.

– Nauka będzie zorganizowana w taki sposób, ażeby transmisja koronawirusa na terenie szkoły była na jak najmniejszym poziomie. W naszych zaleceniach i wytycznych jest, że – w miarę możliwości – klasy powinny być oddzielone od siebie, najlepiej uczyć się na różnych piętrach bądź w różnych częściach szkoły, jeśli to jest możliwe, aby nie było kontaktu miedzy uczniami z poszczególnych klas oraz z nauczycielami – mówi minister Przemysław Czarnek.

Resort chce, by poszczególne klasy uczyli – w miarę możliwości – stali nauczyciele. Zaleceń jest jednak znacznie więcej.

Chcemy również, ażeby dyrektorzy i rady pedagogiczne przygotowały taki plan zajęć, żeby lekcje zaczynały się o różnych porach, żeby nie było kontaktu uczniów na wejściu i na wyjściu ze szkoły – wskazuje szef resortu nauki.

Wszystko po to, by zarówno dzieci, nauczyciele, jak i pozostali pracownicy oświaty byli bezpieczni. W tym celu na terenie całego kraju rozpoczęło się w poniedziałek testowanie nauczycieli klas 1-3 w kierunku koronawirusa.

– Mam nadzieję, że wyników pozytywnych będzie jak najmniej. To jest kolejna forma bezpłatnych i dobrowolnych badań przesiewowych dla nauczycieli, którą organizuje państwo polskie – zwraca uwagę wojewoda małopolski, Łukasz Kmita.

Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne – podkreśla małopolska kurator oświaty, Barbara Nowak.

– Akcja, która w tej chwili odbywa się w całej Polsce, służy temu, żeby nauczyciele byli pewni, że podejmują pracę będąc zdrowi i żeby rodzice również byli przekonani, że dzieci będą bezpieczne – mówi Barbara Nowak.

Na kolejne decyzje dotyczące powrotu pozostałych uczniów do szkół będziemy musieli jeszcze poczekać.

TV Trwam News

drukuj