Zaskoczeni sukcesem
W niedzielę wieczorem zakończyła się czterodniowa wizyta Ojca Świętego w
Wielkiej Brytanii. We wczorajszej prasie europejskiej pojawiły się próby
podsumowania. W większości stwierdza się, że była ona sukcesem, choć jak to
zwykle bywa, pojawiają się też opinie odmienne.
Francuski dziennik "La Croix" podkreśla polityczny wymiar papieskiej wizyty.
Wykroczył on znacznie poza granice Wysp Brytyjskich, bo – jak zauważa Frédéric
Mounier – Benedykt XVI podjął szeroką refleksję na temat miejsca religii w
społeczeństwach Zachodu. Jak przypomina gazeta, od czasu wyboru na Stolicę
Apostolską Papież każdej jesieni udaje się w podróż do jednego z krajów Europy
Zachodniej, by skierować doń swego rodzaju akademickie przesłanie inauguracyjne
opierające się na fundamentach wiary katolickiej i znajdujące swe praktyczne
zastosowanie w postmodernistycznym, zlaicyzowanym świecie. Mounier zaznacza, że
czterodniowa wizyta Papieża na Wyspach, wbrew przewidywaniom, okazała się bardzo
udana. Jak pisze, dzień po dniu można było obserwować zmianę w medialnych
relacjach. Sukces, jakim niewątpliwie był pobyt zarówno w Szkocji, jak i w
Wielkiej Brytanii, nie mógł pozostać niezauważony i dotąd dość nieprzychylnie
nastawione media musiały przyznać, że wizyta zdołała zgromadzić wokół Papieża
tysiące ludzi, i to nie tylko mieszkańców Glasgow i Londynu.
W nieco innym tonie wypowiadają się zarówno prawicowy niegdyś "Le Figaro", jak i
otwarcie lewicowy "Le Monde". Obie gazety od początku wizyty rozpisywały się o
nadużyciach wśród księży, kryzysie w Kościele i antypapieskich demonstracjach. "Le
Figaro" skwapliwie cytuje wypowiedzi demonstrantów – "homoseksualistów,
zdeklarowanych ateistów, humanistów, a także katolików niezgadzających się z
nauką Kościoła". Dość kuriozalne wydaje się to, jak wiele miejsca i uwagi
poświęcono grupie przeciwników, która w zestawieniu z liczbą uczestników spotkań
z Ojcem Świętym okazała się garstką. "Le Monde" co prawda pisze o duchowym
sukcesie wizyty, ale dopowiada, że tak jest ona postrzegana przez Andreę
Torniellego, publicystę katolickiego dziennika "Il Giornale".
We Włoszech prasa w przeważającej mierze określa papieską wizytę jako
zdecydowany sukces. "Il Corriere della sera" zamieszcza obszerny wywiad z
filozofem Giovannim Realem na temat walki z relatywizmem. Rozpoczyna go
stwierdzenie: "O ile Jan Paweł II był Papieżem, który skutecznie walczył z
komunizmem, o tyle Benedykt XVI przejdzie do historii jako Papież, który
wypowiedział wojnę relatywizmowi".
Wspomniany już Andrea Tornielli przypomina w "Il Giornale", że kiedy "w
przeddzień papieskiej wizyty w Wielkiej Brytanii media przepowiadały jej
niepowodzenie, 'Il Giornale’ ośmielił się przedstawić odmienny scenariusz" i –
jak się okazuje – miał rację. Prócz serdecznego i licznego przyjęcia, z jakim
spotkał się Ojciec Święty na Wyspach, Tornielli zwraca uwagę na ważkość tematów
podjętych w czasie wizyty.
"La Stampę" otwiera tekst pt. "Papież podbija Londyn" i w takim też tonie
przedstawiana jest cała papieska wizyta określona mianem "sukcesu, który
przerósł najśmielsze oczekiwania" i ma wymiar nie tylko medialny, ale i duchowy.
W dzienniku "Avvenire" pojawia się artykuł o tym samym tytule co w "La Stampie".
Gazeta powołuje się na słowa Davida Camerona o "historycznym wymiarze wizyty"
oraz o "czterech niewiarygodnie poruszających dniach". Cytuje też świecką – jak
podkreśla – gazetę "The Guardian", która sukces wizyty, jaka zdołała przyciągnąć
600 tys. uczestników, nazwała cudem. Pielgrzymka ta ukazała "ogromne pragnienie
Dobrej Nowiny, jakie odczuwają Brytyjczycy".
Brytyjska prasa niemal jednogłośnie stwierdza za "The Times", że "nawet wątpiący
są pod wrażeniem papieskiej wizyty", której sukces "przerósł wszelkie
oczekiwania". Dziennik "The Times" pisze o oczekiwaniach względem rządu, by wraz
z opozycją oraz anglikańskimi i katolickimi biskupami podjął pracę w celu
wykorzystania owoców papieskiej pielgrzymki. Gazeta zauważa, że prawdopodobnie
najgłębszym duchowo wydarzeniem wizyty była beatyfikacja ks. kard. Johna
Henry’ego Newmana.
Według "The Daily Telegraph", ta historyczna wizyta może przyczynić się do
zmiany postaw wobec roli religii we współczesnym świecie, a wierzący mogą
poczuć, że nie muszą wstydzić się swojej wiary.
Anna Paliczka
