„YouCat” do poprawy

Na półkach księgarni katolickich od czerwca można znaleźć "YouCat Polski.
Katechizm Kościoła Katolickiego dla młodych" wydany przez Edycję Świętego Pawła.
Młodzież i duszpasterze, zachęceni dobrą reklamą, rekomendacjami przedstawicieli
Kościoła, kupują go bardzo chętnie. Jednak już po pobieżnym przejrzeniu
katechizmu jego treść wzbudza wiele wątpliwości co do rzetelności opracowania.
Zarówno zwykłych czytelników, jak i znawców tematu rażą błędy i nieścisłe
sformułowania. Są one na tyle istotne, że wydawnictwo Edycja Świętego Pawła
jesienią tego roku zamierza wznowić wydanie w nowej, poprawionej formie. Do
obecnego wydania ma zostać załączona errata.

Katechizm "YouCat Polski" stanowi przekład z języka niemieckiego "YouCat.
Jugendkatechismus der Katholischen Kirche" (Mźnchen 2011). Miał on popularyzować
treści Katechizmu Kościoła Katolickiego podane w formie przystępnej dla
młodzieży. Katechizm podejmuje próbę odpowiedzi na pytania nurtujące młodzież,
m.in. o wiarę, moralność, seks, antykoncepcję, a także o to, jak żyć, jak być
szczęśliwym i czym jest prawdziwa miłość. Każde zagadnienie, a jest ich w sumie
aż 527, opracowane jest według zasady: pytanie – odpowiedź. Pod każdą z
odpowiedzi znajduje się numer odsyłający czytelnika do konkretnego miejsca w
Katechizmie Kościoła Katolickiego i pozwalający na szersze studium tematu oraz
pogłębienie zdobytej wiedzy. W opracowaniu "YouCat" obok teologów brali udział
młodzi ludzie, którzy byli zarówno współautorami, jak i pierwszymi recenzentami
tego wydawnictwa.
Katechizm powstał pod patronatem metropolity Wiednia ks. kard. Christopha
Schönborna i spotkał się z dużym uznaniem i poparciem Stolicy Apostolskiej i
samego Benedykta XVI. Został przetłumaczony na 23 języki. I właśnie tłumaczenia
katechizmu budzą zastrzeżenia co do poprawności teologicznej. Wśród nich jest
też polska edycja, niestety, także zawierająca poważne błędy. Ksiądz prof.
Czesław Bartnik w artykule zamieszczonym w "Naszym Dzienniku" 12 sierpnia
zwrócił uwagę na punkt 149 (s. 92). Autorzy katechizmu stawiają w nim pytanie:
"Czy należy modlić się do Maryi?", na które pada odpowiedź: "Nie, modlić się
można tylko do Boga. Ale Maryję powinniśmy czcić jako Matkę naszego Pana".
Ksiądz profesor w artykule uzasadnia nauczanie Kościoła, dementując i
jednocześnie informując, że jak najbardziej możemy, a nawet powinniśmy swe
modlitwy kierować do Maryi. Na błędy zwrócił uwagę również ks. prof. Janusz
Królikowski z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, zauważając nieścisłości
teologiczne w kwestiach dotyczących eschatologii, zmartwychwstania czy Kościoła.
Razi także słownictwo i sformułowania na temat rodziny, in vitro czy
przekazywania życia, które niekiedy niewiele ma wspólnego z szacunkiem do osoby,
także tej w embrionalnej fazie rozwoju.
Ksiądz Tomasz Lubaś SSP, dyrektor generalny wydawnictwa Edycji Świętego Pawła, w
rozmowie z "Naszym Dziennikiem" tłumaczy, iż po wstępnym rozeznaniu problemowy
punkt, na który zwrócił uwagę ks. prof. Bartnik, w oryginale niemieckim brzmiał:
"Czy można oddawać boską cześć Maryi?". – Przy tak postawionym pytaniu odpowiedź
jest jak najbardziej właściwa. Prawidłowa odpowiedź na pytanie: "Czy można
modlić się do Maryi", brzmiałaby mniej więcej tak: "Tak, możemy się modlić do
Maryi, gdyż Maryja jako Matka Jezusa doznaje już chwały w Niebie, jest znakiem
nadziei i pociechy dla wszystkich" – przyznaje się do pomyłki ksiądz dyrektor.
Jednocześnie wyraża żal i ubolewanie, iż tego typu błędy znalazły się w tak
istotnym dokumencie, jakim jest katechizm dla młodzieży "YouCat".
– Po artykule ks. prof. Bartnika zrobiliśmy szczegółową analizę tego tekstu i
podjęliśmy już kroki, by przy kolejnym wydaniu poprawić błędy – dodaje ks.
Lubaś, zauważając jednocześnie, że przed błędami dotykającymi innych kwestii niż
maryjność nie ustrzegły się również wersje tłumaczeń innych wydawnictw
przekładających katechizm na ich rodzime języki. Ksiądz Tomasz Lubaś jest
wdzięczny za wskazanie błędów w "YouCat". Informuje, że już teraz w ferworze
pielgrzymek i wzmożonego ruchu w wydawnictwie podjęto kroki w celu zebrania
błędów, nieścisłości, niefortunnych wyrażeń. Po konsultacji z ks. bp. Markiem
Mendykiem, który odpowiada za przygotowanie wydania polskiego, wydawnictwo
zamierza opracować je i wydać w poprawionej formie. Ksiądz dyrektor zapewnia, że
nowe, poprawione wydanie ukaże się na jesieni. – Wydawnictwo postara się wydać
erratę i dotrzeć z nią do czytelników, którzy już kupili poprzedni egzemplarz "YouCat".
Błędy wynikają ze względów technicznych, spowodowanych tłumaczeniem, które
trwało i zmieniało się w zasadzie do końca prac przy wydawnictwie katechizmu.
Podręcznik nauki Kościoła musimy skonsultować z ekspertami. Trzeba zrobić
dokładną rewizję katechizmu. Chcemy go poprawić, to nie ulega wątpliwości –
zapewnia ks. Lubaś.
Ksiądz prof. Paweł Góralczyk, konsultor Sekcji Nauk Teologicznych Komisji Nauki
i Wiary KEP, w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" podkreśla wagę katechizmu, który
powinien stanowić oficjalną naukę Kościoła, a prawdy w nim zawarte nie powinny
podlegać dyskusji, aby formować teologicznie i religijnie bez błędów.
Katechizm "YouCat" pomimo błędów zasługuje na słowa uznania, wiele z poruszonych
w nim treści na pewno stanowi rzetelną odpowiedź na ważkie pytania, jakie rodzą
się w umysłach młodych katolików. Także graficzna forma wydania, ułatwiająca
znalezienie poszukiwanych odpowiedzi na konkretne zagadnienia, zasługuje na
pochwałę i na pewno jest doceniona przez młodzież. Katechizm otrzymali wszyscy
uczestnicy Światowych Dni Młodzieży, które trwają w Madrycie.

 

Małgorzata Jędrzejczyk

drukuj