Wypowiedź posłanki PiS Jadwigi Wiśniewskiej na posiedzeniu połączonych komisji: Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej

Dziękuję bardzo, panie przewodniczący, zaproszeni goście. Chciałabym się odnieść w swojej wypowiedzi do mojej przedmówczyni, która stwierdziła, że sąd rozstrzygnie zasadność przyznania bądź też nieprzyznania koncesji Telewizji Trwam. Owszem w tej sprawie wypowie się sąd z całą pewnością, ale myślę, że pani poseł nie dość uważnie słuchała naszej argumentacji. My podnosimy, że została naruszona rzetelność przeprowadzenia procesu przyznawania koncesji, a więc trzeba sprawdzić ten proces w szerokim jego aspekcie, tak więc odnoszenie się do sądu jest zupełnie czym innym.

 

 

Proszę Państwa, organ konstytucyjny, jakim jest Najwyższa Izba Kontroli, jest naczelnym organem kontroli państwa jako, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest również wpisana do Konstytucji i jak wszyscy wiemy w Art. 213 zapiano, że KRRiT stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. W związku z tym co się dzieje i działo wokół przyznania miejsc na multipleksie, uważam, że została naruszona Konstytucja. Zatem zachodzi w pełni uzasadniona konieczność przeprowadzenia przez naczelny organ kontroli państwowej, jakim jest Najwyższa Izba Kontroli, zbadania tego procesu. Myślę, że lekceważenie, już to tak odnosząc się do liczby podpisów i do tego lekkiego tonu, jaki towarzyszy przedstawicielom KRRiT, którzy mówią o liczbie podpisów, bagatelizując tę liczbę, mówiąc, że to nie milion czterysta, ale trzydzieści pięć tysięcy. Panie przewodniczący, nawet gdyby tych podpisów było dziesięć, pięć, jeden; pan i ja i każdy z nas wypełniający swoje funkcje w oparciu o Konstytucję mamy obowiązek szanować głos obywateli. Pan i Państwo z KRRiT oczekujecie atencji w odnoszeniu się do Państwa. Ja żądam od Państwa, żebyście z taką samą atencją odnosili się do setek tysięcy czy prawie miliona obywateli w Polsce, którzy chcą wiedzieć, na jakich zasadach przyznano koncesje poszczególnych wnioskodawcom i chcą, żeby ten proces koncesyjny został zbadany. Dlatego też kierują te listy, zawierające podpisy do pana. Nie życzę sobie, jako poseł na Sejm, żeby pan bagatelizował zbierane podpisy i sprzeciw obywateli. Dziękuję bardzo.

drukuj