WSKSiM – tu warto studiować!

Powoli dobiega końca czas wyboru uczelni przez maturzystów. Wszyscy, którzy chcieliby podjąć naukę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, mają jeszcze szansę na złożenie dokumentów do 25 września br. Młodym ludziom zastanawiającym się nad wyborem uczelni przedstawiamy wypowiedzi studentek WSKSiM, które przed dwoma laty zdecydowały się rozpocząć naukę w tej szkole.

Maria Sławińska, studentka III roku kultury medialnej:

O WSKSiM słyszałam, będąc jeszcze uczennicą liceum, mój tata powtarzał mi, że buduje się moja szkoła w Toruniu. Jednak do samej matury nie byłam przekonana, czy na pewno tam chcę studiować. Przeciwnie, ze względu na moje zainteresowania muzyczne marzyłam o Akademii Muzycznej w Katowicach, do której zresztą miałabym bliżej, pochodzę bowiem ze Śląska.
Za namową moich rodziców podjęłam jednak decyzję o rozpoczęciu studiów na innym kierunku. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu wydawała mi się wtedy najlepszym pomysłem, ponieważ dziennikarstwo to kierunek, który zaraz po śpiewie najbardziej mi odpowiadał.
Dziś jestem już studentką trzeciego roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Po dwóch latach nauki wiem, że te studia mogą cieszyć. W tym zawodzie zawsze się coś dzieje. Jest stały kontakt z ludźmi.
Na początku było bardzo ciężko przyzwyczaić się do nowego rodzaju życia, z dala od domu, od bliskich, od przyjaciół. Trzeba było pokazać swoje możliwości, „zareklamować siebie”, bo przecież nikt nas tu nie znał. W zaaklimatyzowaniu się w nowym środowisku pomagały nam osoby ze starszych roczników. Warunki mieszkaniowe w hotelu akademickim, który jest malowniczo położony nad Wisłą, pozwalają się bliżej poznać, zaprzyjaźnić. Wiosną i latem możemy wypoczywać w pięknym otoczeniu uczelni, np. grając w siatkówkę, pływając kajakami po Wiśle.
W WSKSiM można naprawdę zdobyć podstawy dobrego dziennikarstwa. Uczelnia otwiera bowiem wiele możliwości poszerzenia wiedzy oraz zdobycia cennego doświadczenia. Praktyki w telewizji, radiu czy w takich gazetach, jak „Nasz Dziennik”, „Źródło” czy „Niedziela”, są dostępne dla nas w każdym momencie – wystarczy tylko chcieć i zaangażować się. W planie zajęć są też przedmioty warsztatowe, na których mamy możliwość pracować z profesjonalną kamerą, a w studiu radiowym przed mikrofonem czy konsoletą. Wszystko po to, byśmy po zdobyciu dyplomów byli świetnie przygotowani do podjęcia pracy zawodowej.
WSKSiM nie jest jednak ukierunkowana tylko na dziennikarstwo. Kształci również przyszłych polityków, informatyków oraz kulturoznawców. Mogę tu rozwijać swoje zamiłowania muzyczne, uczestnicząc w zajęciach chóru, który prowadzi mgr Damian Labiak – dyrygent i kompozytor. Jest także coś dla tych, którzy interesują się teatrem, jak również wiele kółek zainteresowań dziennikarskich, politycznych czy filmowych.
Mogę więc z czystym sumieniem powiedzieć, że Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej nie tylko kształci, ale również wychowuje, zarówno na poziomie życia codziennego, jak i duchowego, o czym tak często zapomina się w dzisiejszym świecie.


Monika Sikorska, studentka III roku kultury medialnej:

Szkoła z ambicjami, umożliwiająca rozwijanie pasji, podążanie za najnowocześniejszymi technikami medialnymi, oferująca najatrakcyjniejsze praktyki, pozwalające wypróbować swoje siły w przyszłym zawodzie. Wzniosła atmosfera, wartościowe otoczenie, wykładowcy pragnący jak najwięcej przekazać… Takie miałam przed maturą wyobrażenia o Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, uczelni prosto z moich marzeń. Nie sądziłam, że rzeczywistość może być wspanialsza.
Pierwszy rok pokazał, jak bogate doświadczenie można zdobyć na tej uczelni. Wszystko to dzięki praktykom, które odbywają się od początku nauki. Nikt nie chowa przed nami sprzętu telewizyjnego, radiowych mikrofonów i konsolet, komputerów redakcyjnych. Szkolenia nie polegają tak jak w większości uczelni na słuchaniu tylko suchej teorii – ale również na praktyce. Tylko tak można sprawnie i szybko pojąć technikę obsługi sprzętu niezbędnego do pracy w dziennikarstwie. Każdy student dzięki temu ma szansę wybrać rodzaj mediów, w których pragnie pracować. Po skończeniu edukacji w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej studenci otrzymują kwalifikacje dające niesamowite możliwości. Dlatego nie jest tajemnicą, że nasi absolwenci są bardzo chętnie przyjmowani do pracy, są wręcz poszukiwani przez pracodawców.
Oprócz zapewnienia nam komfortowych warunków kształcenia teoretycznego i praktycznego hotel akademicki słynie z luksusowych warunków mieszkalnych. Dbamy nie tylko o rozwój duchowy czy naukowy, ale i fizyczny. W nowoczesnej sali fitness, bogato wyposażonej w sprzęt sportowy, ćwiczymy pod opieką wykwalifikowanych trenerów. Wiosną mamy do dyspozycji kajaki. Wieczorami nieraz spotykamy się na wspólnym ognisku i śpiewie przy dźwiękach gitary.
Akademik to dom tętniący życiem, ale każdy czasem potrzebuje chwili samotności, w której usłyszy własne myśli, na chwilę się zatrzyma… Są i takie miejsca, które w tym pomagają. Kaplica, ogrody zimowe, piękny nadwiślański krajobraz. To wszystko jest dla nas. Założyciele WSKSiM pomyśleli o wszystkim, tak by uczelnia była nie tylko budynkiem, ale i domem.
Toruńska uczelnia mnie dowartościowała, uwierzyłam w siebie i własne możliwości! Dziś z pełną odpowiedzialnością, bez wstydu wszystkim mówię: warto! Jeśli szukamy celu zgodnego z duchem prawdy, religii, Boga, to znajdziemy go właśnie w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej.


oprac. Mirosław Politowski
drukuj