Wielodzietni solidarni
Ponad tysiąc rodzin wielodzietnych znalazło się wśród najbardziej
poszkodowanych w tegorocznych powodziach. Wiele z nich straciło domy i dorobek
całego życia. Ucierpiały dzieci. Teraz muszą przygotować się do zimy, ale sami
nie dadzą rady, bo brakuje wszystkiego. W tym niełatwym przedsięwzięciu
wspierają ich solidarnie… rodziny wielodzietne. Serwis Familion.pl uczy, jak
pomagać skutecznie.
Ogólnopolska akcja charytatywna "Wielodzietni Solidarni" jest wspólną inicjatywą
serwisu Familion.pl, Caritas Polska i Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". Jest
skierowana do rodzin wielodzietnych, które ucierpiały w wyniku powodzi. Jak
powiedział "Naszemu Dziennikowi" Grzegorz Świderski, ojciec czworga dzieci i
jeden z inicjatorów akcji, przedsięwzięcie ma na celu obudzenie solidarności
wśród rodzin wielodzietnych, które są gotowe w sposób zorganizowany pomóc innym
rodzinom dotkniętym klęską powodzi.
– Mimo szumu medialnego widzimy nieskuteczność państwa wobec powodzian, także
rodzin wielodzietnych. Dlatego wspólnie z kilkoma innymi ojcami rodzin
postanowiliśmy zebrać wokół serwisu Familion.pl jak najwięcej rodzin, nie tylko
wielodzietnych, które uważają, że mogą i chcą pomóc innym rodzinom wielodzietnym
– wyjaśnia Świderski.
Serwis ma prostą i czytelną zasadę działania, która pozwala zorganizować pomoc
dla rodzin powodzian. Pomysłodawcom akcji chodzi głównie o zaktywizowanie
rodzin, które angażując swe siły i środki, mogą się poczuć odpowiedzialne za
inne rodziny, w tym wypadku dotknięte kataklizmem. To działa. – Poprzez serwis
kontaktujemy rodziny ze sobą, dzięki temu pomoc jest bezpośrednia i bardziej
konkretna – dodaje Grzegorz Świderski.
– To niezwykle istotne przedsięwzięcie, które w dobie znieczulicy uczy
solidarności międzyludzkiej – podkreśla ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas
Polska, która wspólnie ze Związkiem Dużych Rodzin "Trzy Plus" włączyła się w tę
akcję pomocy rodzinom wielodzietnym. Ksiądz Subocz przypomina, że co trzecie
dziecko w Polsce wychowuje się w dużej rodzinie. W wyniku powodzi wiele rodzin
znalazło się w szczególnie trudnej sytuacji materialnej. – Rodziny wielodzietne
są świadome swoich celów i trzeba je ze wszech miar wspierać, zwłaszcza dzisiaj,
kiedy mówimy o niżu demograficznym w naszym kraju i niebezpieczeństwie, że w
przyszłości nie będzie kto miał na nas pracować. Dlatego w Polsce potrzebna jest
ochrona rodzin wielodzietnych – zauważa ks. Subocz.
Krok po kroku
Rodzina gotowa udzielić wsparcia po zarejestrowaniu się na stronie
www.familion.pl może wybrać konkretną poszkodowaną w powodzi rodzinę, której
chce pomóc. Następnie z listy zgłoszonych przez tę rodzinę potrzeb wybiera
artykuły, które jest w stanie ofiarować. Potrzeby są bardzo różne, począwszy od
środków czystości, ubrań dziecięcych w określonym rozmiarze, sprzętu AGD czy
mebli, po opał na zimę. Potencjalny ofiarodawca otrzymuje adres konkretnej
rodziny poszkodowanej w powodzi, do której wysyła paczkę. Dotychczasowa skala
odzewu na apel o wsparcie dla rodzin powodzian przeszła najśmielsze oczekiwania
pomysłodawców. W ciągu zaledwie trzech tygodni pomoc zaoferowało ponad 1,2
tysiąca rodzin.
Dotrzeć przez parafię
Inicjatywa cieszy się dużym zaufaniem. – Cały czas przyłączają się kolejne
rodziny gotowe wspomóc potrzebujących. Dzięki zaangażowaniu m.in. parafii
docieramy do kolejnych rodzin i określamy ich potrzeby. To utwierdza nas w
przekonaniu, że akcja nie jest i nie będzie jedynie krótkim impulsem, ale
przemyślanym, dalekosiężnym działaniem, które zatacza coraz szersze kręgi, a
kolejne prośby o pomoc są spełniane – mówi Grzegorz Świderski.
Przed zimą najpilniejsze jest przygotowanie mieszkania czy domu dla rodzin
wielodzietnych, które w wielu wypadkach straciły dach nad głową. Kiedy nadchodzą
przymrozki, nie ma już czasu na słowa, ale potrzebne jest konkretne i szybkie
działanie. Zwłaszcza że pomoc instytucjonalna, często jedynie w wysokości do
sześciu tysięcy złotych, to kropla w morzu potrzeb. Do tego wiele rodzin nie
mogło otrzymać wsparcia, bo np. nie zalało im domu. Tymczasem w wielu wsiach
żyją ludzie, którym żywioł zniszczył gospodarstwo – pola i uprawy, które
stanowiły źródło utrzymania. Te rodziny także faktycznie pozostały bez środków
do życia. Sytuacja wielu jest naprawdę dramatyczna.
– Skoro instrumenty państwa nie są na tyle sprawne, by pomóc takim ludziom, to
my chcemy to zrobić i docieramy do nich wraz z innymi rodzinami z bardzo
konkretną pomocą rzeczową – zapewnia Świderski.
To jednak nie jedyna forma pomocy w ramach akcji "Wielodzietni Solidarni". Jak
informuje ks. Marian Subocz, oprócz konkretnych artykułów można też przekazać
środki finansowe, wpłacając je na konto podane na stronie: www.caritas.pl,
zaznaczając, że jest to pomoc dla rodzin wielodzietnych.
– Zainteresowanie akcją jest bardzo duże. To dobrze, zwłaszcza w obliczu
zbliżającej się zimy. Jest to też kwestia informacji, żeby docierała do jak
największej liczby rodzin wielodzietnych, które są w stanie pomóc innym. Ważne,
by każdy, kto może i jest gotowy pomóc, przyłączył się do akcji, bo potrzeby są
ogromne. Najważniejsze, by rodziny wielodzietne nie zostały osamotnione, dlatego
istotne jest także wsparcie duchowe dla tych, którzy przeżywają bardzo trudną
sytuację w swoim życiu – apeluje dyrektor Caritas Polska.
Wielodzietne rodziny powodzian można też wesprzeć, wysyłając SMS o treści
"pomagam" pod numer 72052. W ten sposób Caritas Polska zebrała już ponad 82 tys.
złotych. Pieniądze pozwolą na zakup najbardziej potrzebnych rzeczy, które trafią
do rodzin powodzian.
Mariusz Kamieniecki
