Wdzięczność za gorliwą służbę

Niezwykłe wzruszenie towarzyszyło uroczystości pożegnania z diecezją płocką dotychczasowego jej ordynariusza ks. abp. Stanisława Wielgusa. – Kościół płocki, wszystkich jego kapłanów, wszystkie osoby konsekrowane i cały lud Boży płockiej diecezji kochałem całym sercem. Z ogromnym trudem przychodzi mi się dzisiaj z nim żegnać – wyznał ksiądz arcybiskup, który już w najbliższą niedzielę odbędzie ingres do archikatedry w Warszawie, obejmując rządy w warszawskiej stolicy biskupiej po ks. kard. Józefie Glempie, Prymasie Polski.

Sprawowana w ostatni dzień 2006 roku w katedrze płockiej Msza św. dziękczynna zgromadziła około 200 kapłanów i kilka tysięcy wiernych. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych z prezydentem Płocka Mirosławem Milewskim i marszałkiem województwa mazowieckiego Adamem Struzikiem na czele. Przybyło wiele pocztów sztandarowych szkół i instytucji z całej diecezji. Eucharystia transmitowana była na żywo przez TV Trwam, Radio Maryja i diecezjalne radio płockie.

Ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus nie krył, że głęboko przeżywa uroczystość pożegnania z diecezją płocką, której – jak sam stwierdził – starał się gorliwie służyć przez minione ponad 7 lat. Podkreślił, że mianowanie go przez Ojca Świętego Benedykta XVI arcybiskupem warszawskim było dla niego całkowitym zaskoczeniem i nigdy tej nominacji się nie spodziewał. – Przyjąłem ją w duchu posłuszeństwa wobec Następcy św. Piotra na ziemi – podkreślił.

Nowy arcybiskup Warszawy wyznał, że cały Kościół płocki, wszystkich jego kapłanów, osoby konsekrowane i lud Boży kochał całym sercem. Za przyjaźń i wielką pomoc w czasie pasterskiej posługi podziękował ks. bp. Romanowi Marcinkowskiemu, biskupowi pomocniczemu diecezji płockiej. Na jego ręce złożył też podziękowania za gorliwą pracę i życzliwość wszystkim kapłanom diecezji. Słowa wdzięczności skierował także do osób konsekrowanych, a także świeckich zaangażowanych w różne ruchy i organizacje katolickie. Podziękował władzom samorządowym za współpracę w realizacji wspólnych celów. Ksiądz arcybiskup na ręce prezydenta miasta Płocka złożył podziękowanie władzom miejskim za przyznanie mu w ostatni piątek godności honorowego obywatela Płocka. – Jest to dla mnie wielki zaszczyt, a jednocześnie świadomość, że na to wyróżnienie zapracowali przede wszystkim liczni płoccy kapłani, siostry zakonne i inne osoby służące w duchu ewangelicznej miłości w różny sposób całej miejskiej społeczności płockiej, ja byłem tylko koordynatorem ich aktywności – powiedział.

Na zakończenie swego przemówienia w czasie Mszy św. jeszcze raz zwrócił się ze wzruszeniem do wiernych diecezji płockiej. – Całemu ludowi Bożemu płockiego Kościoła dziękuję za chrześcijańską postawę i wierność Chrystusowi i Jego Kościołowi. Mimo mojego fizycznego oddalenia wierni Kościoła płockiego pozostaną na zawsze w moim sercu i w moich modlitwach – zapewnił.

W czasie Eucharystii homilię wygłosił ks. bp Roman Marcinkowski. Zaznaczył, że posługę ks. abp. Stanisława Wielgusa w Płocku cechowały „silna wiara, zdecydowana obrona wartości ludzkich i chrześcijańskich, miłość Kościoła i Papieża, a także ukochanie Ojczyzny”. Podkreślił jednocześnie, że cała diecezja żegna pasterza z miłością, uznaniem, wdzięcznością i modlitwą. Płocki biskup pomocniczy przyznał, że dzięki swej postawie dotychczasowy ordynariusz zjednał sobie życzliwość bardzo wielu środowisk diecezji. – Zawsze byliśmy, jesteśmy i będziemy z tobą – stwierdził. Te słowa zostały przez wiernych nagrodzone brawami. Owacje i okrzyki „dziękujemy” pojawiły się także w czasie procesji po Mszy Świetej. Jak zwrócił uwagę w rozmowie z Telewizją Trwam ks. Adam Łach, redaktor „Niedzieli” płockiej, ta reakcja uczestników uroczystości potwierdza, jak wielkim autorytetem i życzliwością cieszy się ks. abp Wielgus wśród swych dotychczasowych diecezjan.

Jako dar ks. bp Roman Marcinkowski przekazał odchodzącemu na stolicę biskupią w Warszawie ks. abp. Wielgusowi tryptyk z obrazami Jezusa Miłosiernego oraz błogosławionych płockich męczenników: ks. bp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i ks. bp. Leona Wetmańskiego. – Ten dar towarzyszył mi będzie do końca moich dni – zapewnił nowy metropolita warszawski, którego już za kilka dni uroczyście powita stolica.

Sławomir Jagodziński
drukuj