Odnowić miłość do niedzieli
„Tylko człowiek napełniony Bogiem może wprowadzać pokój w rodzinie, w szkole, w pracy i świecie”, podkreślili biskupi Kościoła greckokatolickiego: ks. abp Jan Martyniak i ks. bp Włodzimierz Juszczak. W Orędziu na Boże Narodzenie wskazali na konieczność przywrócenia niedzieli należnego jej miejsca. Święta Bożego Narodzenia w Kościele greckokatolickim rozpoczną się 7 stycznia, dzień wcześniej wierni będą obchodzić Wigilię.
W katolickich Kościołach wschodnich Święta Bożego Narodzenia zgodnie z kalendarzem juliańskim zaczynają się 7 stycznia, czyli 13 dni po świętach w Kościele rzymskokatolickim. Trwają one 3 dni. Główne uroczystości greckokatolickie odbędą się w najbliższą niedzielę w Przemyślu, gdzie pontyfikalną liturgię w archikatedrze odprawi o godz. 9.00 metropolita przemysko-warszawski ks. abp Jan Martyniak, oraz we Wrocławiu, gdzie o godz. 10.00 liturgii w katedrze przewodniczyć będzie ks. bp Włodzimierz Juszczak, ordynariusz diecezji wrocławsko-gdańskiej.
Obaj greckokatoliccy biskupi wystosowali okolicznościowe orędzie z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia. Wezwali w nim wiernych, aby nie zapominali o świętowaniu niedzieli. Zwrócili uwagę, że okres Bożego Narodzenia jest okazją, aby „odnowić i jeszcze bardziej wzmocnić miłość do Eucharystii i świętej niedzieli”. Jednocześnie z żalem zauważają, że dziś często lekceważy się dzień Pański. „Ważniejszymi od niedzieli stają się sprawy życia codziennego, troska o pieniądze, migracja, ważniejszą staje się potrzeba rozrywki, pojawia się pełna obojętność”, czytamy w orędziu. Odwołując się do encykliki Jana Pawła II „Ecclesia de Eucharistia”, księża biskupi przypominają, że niedziela jest dniem, w którym spotykamy Zbawiciela, „przyjmujemy Go, ale i On przyjmuje nas”.
W dalszej części orędzia zwracają uwagę, że w 2007 r. mija 60. rocznica deportacji grekokatolików z ziem przez nich zamieszkiwanych. Księża biskupi podkreślają, że „dla Ukraińców był to szczególny stan wojenny”. Wyrażają przy tym wdzięczność wiernym za „wiarę i ofiarność. Za dziesiątki cerkwi, za te małe wspólnoty, w szczególności na Łemkowszczyźnie, niejednokrotnie 50-osobowe, że utrzymują cerkwie i księdza – jest to prawdziwy fenomen!”. Dodają przy tym, że są świadomi „krzywdy narodu i nadal będą dokładać wszelkich starań, aby państwo uznało sprawiedliwość, bo dzisiaj jej niestety nie widzą”.
AKJ, KAI
