Warszawa nie stała się internetową Filadelfią
Radni opozycji spytają prezydent stolicy o to, kiedy wywiąże się z obietnicy bezpłatnego internetu dla miasta
Kandydując na fotel prezydenta Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz zarzekała się, że zrealizuje m.in. program dostępu do bezprzewodowego, bezpłatnego internetu dla stolicy. Jak się okazuje, były to czcze obietnice. Warszawiacy mogą się pożegnać z bezpłatnym korzystaniem z sieci internetowej, gdyż – jak tłumaczy ratusz – wprowadzono plan oszczędności, który uniemożliwił realizację tego projektu. Stołeczni radni zapowiadają, że zwrócą się do prezydent o wyjaśnienia w tej sprawie.
Hanna Gronkiewicz-Waltz przed wyborami jako wzór wprowadzenia bezpłatnego dostępu do internetu podała Filadelfię. Jej pomysł zakładał stworzenie przez miasto własnej sieci, dzięki czemu dostęp do internetu stałby się tańszy. W ramach realizacji obietnicy miasto miało wystartować w przetargu na częstotliwość dla Mazowsza organizowanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.
– Ratusz w ogóle nie przystąpił do przetargu na te częstotliwości, prawdopodobnie ze wzglądu na oszczędności w budżecie. Na razie nie ma co marzyć, żeby Warszawa miała dostęp do bezprzewodowego internetu – informuje Marek Makuch, radny PiS.
Kłopotliwą sytuację Ratusz starał się wyjaśniać tym, że z udziału w przetargu zrezygnowano, ponieważ koszt budowy takiej sieci wynosi 30 mln złotych. Według Tomasza Andryszczyka, rzecznika miejskiego ratusza, pieniądze na ten cel były zarezerwowane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, jednak wprowadzono do niego zmiany związane z oszczędnościami.
Jak ustaliliśmy, wcześniej jednak Urząd Miasta Warszawy proponował Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Mazowieckiego (UMWM) współpracę w realizacji projektu bezpłatnego internetu. Propozycja spotkała się z pozytywnym odzewem. – W związku z dziesięciokrotnym obniżeniem opłaty za częstotliwość WiMAX i przyspieszeniem prac w projekcie Internet dla Mazowsza zarząd województwa na posiedzeniu 17 marca 2009 r. postanowił wesprzeć inicjatywę miasta stołecznego Warszawy i wystąpić wspólnie o częstotliwość. Okazało się jednak, że Warszawa ze względu na kryzys rezygnuje z realizacji projektu budowy sieci bezpłatnego dostępu do internetu – powiedziała nam Marta Milewska, rzecznik UMWM.
Warszawscy radni przypominają, że bezpłatny internet był jednym ze sztandarowych obietnic przedwyborczych Gronkiewicz-Waltz. – Jeżeli zestawimy tę sytuację z bardzo wysokimi nagrodami wyasygnowanymi dla wiceprezydentów Warszawy, które sięgają 85 tys. zł, to rodzi się pytanie, kto jest tak naprawdę ważniejszy: docenianie urzędników, którzy nie radzą sobie z niektórymi obszarami działalności, czy raczej udostępnienie internetu mieszkańcom Warszawy? – zastanawia się Makuch. Radni zapewniają, że zapytają panią prezydent o kwestię realizacji jej obietnic oraz o to, co planuje zrobić w tym zakresie. – Zamierzamy się dowiedzieć, czy zaniechano tej sprawy, czy też będą podejmowane jednak jakieś działania. Na razie jest klęska w całym tym obszarze – zauważa Makuch.
Na nasze pytania dotyczące kwestii realizacji bezpłatnego, bezprzewodowego internetu dla Warszawy nie otrzymaliśmy ze stołecznego ratusza odpowiedzi od 23 marca.
Jacek Dytkowski
