Wakacyjne praktyki WSKSiM – cenne doświadczenie

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, obok kształcenia na najwyższym poziomie pod okiem wybitnych profesorów, oferuje również atrakcyjne praktyki zawodowe. Studenci toruńskiej uczelni poświęcają część swoich wakacji na zdobywanie cennego doświadczenia zawodowego, tak potrzebnego w przyszłej pracy. Poprosiliśmy kilku studentów WSKSiM, którzy odbyli wakacyjne praktyki, aby podzielili się swoimi wrażeniami.

Aneta Tkacz, III rok, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, Anita Suraj, III rok, politologia:<br

Minione wakacje spędziłyśmy bardzo pracowicie. Otrzymałyśmy niesamowitą szansę odbycia praktyki telewizyjnej w TV Trwam. Przez dwa miesiące poznawałyśmy tajniki pracy dziennikarza i miałyśmy nawet możliwość sprawdzenia siebie podczas transmisji telewizyjnej. Pomimo kilku godzin pełnej koncentracji nie czułyśmy się zmęczone. Realizowanie transmisji okazało się wielką przyjemnością. Nie narzekałyśmy nawet na opuchnięte i bolące nogi. Nagrodą za dźwiganie ciężkiego sprzętu telewizyjnego była dla nas praca przy obsłudze profesjonalnej kamery. Pracownicy telewizyjni nie szczędzili nam słów uznania za wysiłek i ciekawe, nieszablonowe sposoby kadrowania. Czułyśmy, że zrobiłyśmy kawał solidnej roboty, gdy padały słowa typu: „Bardzo, bardzo dobrze! Świetny pomysł!”.
Praktyki telewizyjne rozpoczęłyśmy w drugim semestrze roku akademickiego. Najpierw „chodziłyśmy” na praktykę na dwie, trzy godziny tygodniowo, bo resztę czasu poświęcałyśmy na naukę. Wakacje pozwoliły nam uczestniczyć w nagraniach całych programów, ponieważ każdego dnia przebywałyśmy w studiu co najmniej osiem godzin. Dostrzegłyśmy, że programy na żywo czy też nagrania z cyklu „Interwencja” wymagają od dziennikarza szybkich decyzji z uwagi na wartką akcję. Musi on ciekawie zilustrować temat programu kadrem, który ponadto powinien we właściwy sposób odnosić się do tego, co mówią zaproszone osoby. To wymaga kreatywności i – co ważniejsze – wprawy. Pomysłowość połączona z umiejętnością błyskawicznego wykonywania ujęć to cechy dobrego operatora. Tego dowiedziałyśmy się na praktykach. Zapoznałyśmy się również z techniką montażu – montowałyśmy programy, które wcześniej prowadziłyśmy. Jedna z nas została rzucona na głęboką wodę, gdy pojechała z dwoma doświadczonymi operatorami, aby jako dziennikarka nagrać reportaż o stoczniowcach. Doświadczenie to pokazało, jak trudno jest przekazać prawdę, nie manipulować zarówno bohaterami programu, jak i późniejszymi odbiorcami.
Praca w mediach jest wyjątkowa, daje możliwość obcowania z drugim człowiekiem i poznawania jego wnętrza. Podczas transmisji trzeba współpracować z wieloma osobami, a często rozwiązywać pojawiające się nieoczekiwanie problemy. Tego nie dowiedziałybyśmy się z żadnej książki. Do programów telewizyjnych przyjeżdżali miłośnicy TV Trwam i Radia Maryja. Podczas krótkich rozmów dziękowali nam za tę ciężką pracę, za to, co robimy. W takich sytuacjach odczuwałyśmy, że jesteśmy potrzebne i że dokonałyśmy słusznego wyboru uczelni. WSKSiM w Toruniu daje nam możliwość konfrontacji z rzeczywistością wyobrażeń o sobie jako dziennikarzu. Bycie dziennikarzem to misja, powołanie, odpowiedzialna służba drugiemu człowiekowi, podobna do tej, jaką podejmuje lekarz czy nauczyciel.

Cyprian Gepfert, II rok, informatyka:

Bardzo się cieszę, że zarówno w trakcie roku akademickiego, jak i w czasie wakacji miałem możliwość odbycia praktyk w redakcji informacyjnej Radia Maryja. Pozornie mogłoby się wydawać, że niewiele ma ona wspólnego z typową praktyką informatyczną. Tymczasem w redakcji pracowałem nad stroną internetową radia, gdzie bardzo potrzebna była znajomość dość skomplikowanych programów, które miałem okazję poznać wcześniej. Dbałem, by regularnie na stronie internetowej pojawiały się aktualne informacje i materiały. Była to bardzo trudna praca i często wykonywałem ją pod presją czasu. Chodziło o to, by słuchacze korzystający z witryny internetowej Radia Maryja byli jak najszybciej informowani o bieżących wydarzeniach. Mimo dużego tempa pracy, bardzo miło mi się pracowało, w bardzo dobrej atmosferze. Cieszę się, że mogłem odbyć tę praktykę, gdyż z jednej strony poznałem specyfikę pracy i zdobyłem doświadczenie w redakcji informacyjnej, z drugiej strony mogłem pomóc wyjątkowemu Radiu, które dociera do słuchaczy na całym świecie.

oprac. Mirosław Politowski
drukuj