Uwierzyć Bogu
Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim rozmawia Małgorzata Bochenek
Tematem drugiej encykliki Benedykta XVI jest nadzieja…
– Ojciec Święty podkreśla wyraźnie chrześcijański wymiar nadziei, osadzając rozważania na jej temat w Nowym Testamencie oraz w Kościele Apostolskim. W ten sposób wraca do źródeł i ukazuje to, co od samego początku istnienia i działania Kościoła umacniało go, budowało i krzepiło. Odniesienie chrześcijańskiej nadziei to nie jest tylko czas obecny, teraźniejszy, który przez chrześcijanina przeżywany jest jako doczesność, lecz życie przyszłe, pojmowane, rozumiane jako życie wieczne. Zatem Benedykt XVI wyjaśnia, czym jest życie wieczne, i jednocześnie podejmuje bardzo ważny aspekt, czy chrześcijańska nadzieja jest czymś tylko indywidualistycznym, czy też jest to nadzieja, która zyskuje swoje pełne wymiary we wspólnocie Kościoła. Po wskazaniu na źródła biblijne i na zakorzenienie chrześcijańskiej nadziei w tradycji Kościoła Ojciec Święty wyjaśnia, czym jest wiara i nadzieja w czasach nowożytnych.
Ojciec Święty ukazuje oblicze chrześcijańskiej nadziei…
– Czasy nowożytne są w szczególniejszy sposób wielkim wołaniem ludzkości, każdego człowieka, o nadzieję w obliczu najrozmaitszych zagrożeń, wobec których znajduje się człowiek, a także w obliczu kryzysów, które nie omijają również religii i życia duchowego. W tym kontekście Ojciec Święty wyjaśnia, opisuje, przedstawia prawdziwe oblicza chrześcijańskiej nadziei, wskazując na jej mocne zakorzenienie w życiu i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Papież następnie przedstawia te miejsca, które traktuje jako najważniejsze pola do uczenia się i ćwiczenia w cnocie nadziei. Wyszczególnia takie miejsca jak: modlitwa, działanie i cierpienie oraz Sąd Ostateczny. Dwa pierwsze są osadzone przede wszystkim w doczesności, w naszym obecnym życiu. Jego sedno, jeżeli chodzi o perspektywę duchową, powinna stanowić modlitwa, a także zaangażowanie w sprawy tego świata, i kontemplacja oraz umiejętność przyjmowania cierpienia. Natomiast trzecia szkoła wskazana przez Papieża to jest perspektywa eschatologiczna, dlatego że celem wszelkiej nadziei chrześcijańskiej jest życie z Bogiem.
Jak należy odczytywać to, że po encyklice poświęconej tematowi miłości Ojciec Święty podejmuje rozważania o nadziei?
– Trzy kardynalne, trzy zasadnicze cnoty, na których opiera się wiara i życie chrześcijańskie to: wiara, nadzieja i miłość. Przyzwyczailiśmy się do wyliczania ich w tej właśnie kolejności, natomiast Benedykt XVI tę kolejność odwrócił. Rozpoczął od miłości, ogłaszając encyklikę „Deus caritas est”. Teraz przechodzi do cnoty nadziei. Obie encykliki Ojca Świętego wyrażają, odzwierciedlają i kształtują specyficznie chrześcijański punkt widzenia, którego celem jest ukazanie i podkreślenie tego, na czym polega bycie chrześcijaninem i bycie uczniem Jezusa Chrystusa dzisiaj.
Czy zatem kolejna encyklika może być o wierze?
– Idąc tym tropem, możemy się domyślać, że trzecia, następna encyklika Ojca Świętego zostanie poświęcona wierze. Benedykt XVI jeszcze jako kard. Joseph Ratzinger, prefekt watykańskiej kongregacji, zabierał wiele razy w tych sprawach głos i ma pod tym względem niezwykle cenne przemyślenia. Od dwóch i pół roku przemawia już nie jako znakomity i wytrawny teolog, ale jako Papież, a więc jego nauczanie, jego głos ma charakter normatywny, zobowiązujący. Ojciec Święty wskazuje nam drogę i jednocześnie sposoby oraz środki, jak osiągnąć cel, do którego ta droga prowadzi.
Bóg zapłać za rozmowę.
