Unia stawia tamę
Coraz mniej rolników trudni się produkcją mleka
W ciągu dwóch lat aż o 120 tysięcy zmalała liczba dostawców mleka na polski rynek. Jest to efekt przede wszystkim wprowadzania unijnych przepisów dotyczących tego rynku. Ale jednocześnie ilość surowca, jaka jest dostarczana do mleczarni, spadła minimalnie, co świadczy o postępującej koncentracji produkcji mleka.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2006 roku skup mleka sięgnął niemal 8,4 miliardów litrów i było to niemal tyle samo, co w 2005 roku. Początek roku przyniósł utrzymanie tych tendencji, np. w styczniu mleczarnie skupiły 636 mln litrów, co oznacza wzrost tylko o 0,1 procenta. Za to odczuwalny jest w 2007 roku wzrost cen skupu. W ubiegłym roku zakłady płaciły rolnikom przeciętnie około 73 grosze za litr, a w tym roku cena wzrosła o blisko 4 grosze. Rolnicy obawiają się jednak, że jest to tylko objaw sezonowego spadku produkcji mleka, jaki ma zawsze miejsce zimą, i niedługo ceny skupu nieco spadną.
Jeśli chodzi zaś o asortyment produkcji mleczarni, to w 2006 i 2007 roku obserwowany jest znaczący wzrost produkcji i sprzedaży jogurtów, serów, zarówno dojrzewających, jak i twarogów i śmietany. Spada natomiast produkcja mleka w proszku, które do niedawna było naszym hitem eksportowym, i masła.
Mniej dostawców
Od 2004 roku, czyli od momentu wejścia Polski do UE, obserwowany jest znaczący spadek liczby producentów mleka. W 2004 roku jego produkcją zajmowało się ponad 433 tys. gospodarstw (355 tys. to dostawcy hurtowi mleka, a 78 tys. – dostawcy bezpośredni). Rok później liczba ta spadła do 344 tys., a w 2006 zostało na rynku ponad 313 tys. dostawców. Najczęstszą przyczyną rezygnowania z produkcji mleka jest niedostosowanie gospodarstw do wymogów jakościowych i weterynaryjnych. W tym roku zapewne zaobserwujemy znowu spadek liczby rolników – właścicieli gospodarstw mleczarskich, ale dane te będą znane dopiero w kwietniu, gdy zakończy się kolejny rok kwotowania produkcji mleka.
– Koncentracja w sektorze mleczarskim będzie nadal postępować – uważa Waldemar Broś, wiceprezes Krajowego Związku Spółdzielczości Mleczarskiej. – Część gospodarstw, które mają zbyt niską kwotę mleczną, nie może się rozwijać i rolnicy będą stopniowo zamykać dotychczasową działalność – dodaje.
Kwotę kupię, kwotę sprzedam
O tendencjach na rynku świadczy spory ruch na giełdzie kwot mlecznych, gdzie jedni je sprzedają, a inni kupują. Dla tych, którzy nastawiają się na rozwijanie produkcji, zakup kwot mlecznych jest koniecznością. Polska ma bowiem określony limit mleka (około 9 mld litrów w hurcie i sprzedaży bezpośredniej), którego jako kraj nie możemy przekroczyć, jeśli nie chcemy płacić takich kar, jak w ubiegłym roku. Co prawda w 2006 roku pewne rezerwy miała Agencja Rynku Rolnego, która rozdysponowała między rolnikami ponad 500 mln litrów mleka, ale nie wszyscy otrzymali tyle, ile chcieli. Dlatego rolnicy muszą między sobą handlować kwotami mlecznymi. W tym roku część dostawców może wpaść w kłopoty, bo liczyli, że mają czas do końca marca na zakup dodatkowej kwoty mlecznej, czyli tzw. Indywidualnej Ilości Referencyjnej. – Ten termin minął jednak 28 lutego – informuje Nina Mirgos-Kilanowska, rzecznik prasowy Agencji Rynku Rolnego.
– Był to ostatni dzień na złożenie w oddziale terenowym ARR wniosku o zatwierdzenie umowy zbycia prawa do Indywidualnej Ilości Referencyjnej wraz z kopią zawartej umowy kupna-sprzedaży – dodaje.
A ruch na rynku kwot mlecznych był rzeczywiście spory i nadal nie brakuje chętnych na zawieranie takich transakcji. Według Niny Mirgos-Kilanowskiej, najwyższe ceny kwot mlecznych występują na Podlasiu (95 groszy za 1 kg), a najniższe na Podkarpaciu (19 gr) i w Małopolsce (28 gr). Średnia cena w kraju to 60 groszy.
Rzecznik ARR podkreśla, że choć z jednej strony kwotowanie produkcji mleka jest niekorzystne dla rolników i mleczarni (ogranicza możliwości produkcji surowca), to z drugiej strony w ramach Wspólnej Polityki Rolnej można stosować na rynku różne mechanizmy interwencyjne. Polega to na wykupie nadwyżek masła oraz odtłuszczonego mleka w proszku, dopłat dla chłodni do ich przechowywania (dotyczy to także serów). Na wsparcie finansowe mogą liczyć także przetwórcy. Ponadto ARR może dopłacać do konsumpcji produktów mlecznych (np. kampania „Szklanka mleka”). Interwencja ma nie tylko stabilizować ceny na rynku, ale także przyczyniać się do zwiększenia spożycia mleka i jego przetworów.
Tabela. Rynkowe ceny mleka w umowach kupna-sprzedaży kwot mlecznych (na podstawie danych ARR)
Województwo i Średnia cena
w województwie (zł/kg)
Podkarpackie 0,19
Małopolskie 0,28
Zachodniopomorskie 0,43
Dolnośląskie 0,45
Świętokrzyskie 0,48
Lubelskie 0,56
Pomorskie 0,56
Łódzkie 0,58
Opolskie 0,60
Śląskie 0,63
Lubuskie 0,65
Mazowieckie 0,79
Kujawsko-Pomorskie 0,80
Warmińsko-Mazurskie 0,83
Wielkopolskie 0,83
Podlaskie 0,95
Polska 0,60
