Twórca „Mazurka Dąbrowskiego”

185 lat temu zmarł Józef Wybicki. Człowiek niezwykle energiczny, świetny polityk i działacz społeczny, a także pisarz. Był przyjacielem generała Henryka Dąbrowskiego i współtwórcą Legionów. Jego „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech” od 1927 roku jest naszym hymnem narodowym.

Urodził się 29 września 1747 roku w Będominie jako syn szlachcica, asesora sądu ziemskiego Piotra Wybickiego i Konstancji z Lniskich. W latach 1753-1755 przebywał pod opieką stryja, księdza Franciszka Wybickiego, który był proboszczem w Skarszewie. W 1755 roku rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Starych Szkotach pod Gdańskiem, którą ukończył w 1763 roku. Cztery lata później został wybrany na posła na Sejm. Głośno protestował przeciwko wpływom carycy Katarzyny II i gwałtom Repnina, wnosząc manifest protestacyjny po uprowadzeniu senatorów przez Rosjan. Dzięki swojemu zdecydowanemu stanowisku musiał się ukrywać. Wkrótce przystąpił do konfederatów barskich, zabiegając o pomoc dla nich m.in. w Wiedniu i Berlinie. W latach 1770-1771 odbył studia prawnicze w Lejdzie. Do Ojczyzny wrócił po pierwszym rozbiorze Polski, gdzie na powrót poświęcił się działalności politycznej. Dużo pisał, wraz z Andrzejem Zamoyskim zajmował się redagowaniem kodeksu praw, brał również udział w pracach Komisji Edukacji Narodowej. W 1777 roku został członkiem Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych oraz wizytatorem szkół na Litwie. Wówczas też król Stanisław August Poniatowski mianował go szambelanem.

W roku 1784 jeszcze raz wybrano go na posła, zaś po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja został przedstawicielem miast wielkopolskich. Trzeba przypomnieć, że Wybicki, idąc za królem, przystąpił do konfederacji targowickiej, jednak wkrótce przekonał się o tym, że źle postąpił. Swój gorący patriotyzm objawił poparciem dla Powstania Kościuszkowskiego, do którego sam się przyłączył. Towarzyszył m.in. generałowi Henrykowi Dąbrowskiemu w jego wyprawie do Wielkopolski. Za zasługi dla sprawy narodowej Tadeusz Kościuszko mianował go generałem ziemiańskim województwa pomorskiego. Gdy powstanie upadło, Wybicki musiał emigrować z kraju, został bowiem skazany na śmierć przez Prusaków. Udał się do Paryża, w którym przebywał do 1797 roku. W stolicy Francji aktywnie działał w środowisku polskich emigrantów.

Między 16 a 19 lipca 1797 r. w Reggio we Włoszech Wybicki napisał słowa słynnej „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech” zwanej „Mazurkiem Dąbrowskiego”. W tym czasie, po wydaniu przez gen. Dąbrowskiego odezwy do rodaków, do Włoch przybywali licznie Polacy, którzy pragnęli służyć u boku Napoleona, gorąco wierząc, że pomoże on odzyskać im utraconą Ojczyznę. Pieśń ta zwiastowała im rychły powrót do kraju i wyzwolenie Ojczyzny z niewoli. Jej mądre i wzniosłe słowa znane były i śpiewane w całym kraju, wzniecając zapał do wolności. U boku Napoleona Wybicki zajął się organizacją polskiej administracji i armii. Od 1805 roku był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie. W latach 1806-1807 współorganizował administrację Księstwa Warszawskiego. Z życia politycznego wycofał się na rok przed śmiercią, rozczarowany poczynaniami cara Aleksandra, który otwarcie łamał Konstytucję. Zmarł 10 marca 1822 roku w Manieczkach i został pochowany na cmentarzu przykościelnym w niedalekiej Brodnicy. W 1923 roku trumnę z jego prochami złożono w podziemiach kościoła św. Wojciecha w Poznaniu.

Piotr Czartoryski-Sziler
drukuj