Trzeba walczyć
Rozmowę z posłanką Beatą Kempą po posiedzeniu połączonych komisji: kultury i kontroli państwowej przeprowadził o. Dariusz Drążek CSsR, 15.02.2012.
Jak ocenia Pani to, co działo się podczas posiedzenia połączonych komisji? To, że przewodniczący KRRiT – jeżeli dobrze zrozumieliśmy – przyszedł na posiedzenie nie przygotowany.
Po pierwsze nieprzygotowany, po drugie butny, po trzecie arogancki. Uważam, że powinien być przygotowany. Szereg pytań zostało przygotowanych. Absolutnie nie ma nic do rzeczy, że te pytania były przygotowane na komisji kultury. Komisja kontroli państwowej, merytorycznie ma inny zakres niż komisja kultury. Więc tutaj, zakres kompetencyjny jest daleko szerszy, a poza tym chcieliśmy wykorzystać te pytania i odpowiedzi na te pytania, które będą zarejestrowane w protokole. To jest niezwykle ważne, aby ten protokół z posiedzenia połączonych komisji przekazać do Najwyższej Izby Kontroli i z punktu widzenia formalnego odpowiedź na te pytania. To co pokazał dzisiaj Pan przewodniczący, to przykład buty i arogancji władzy pod rządami PO. Totalnej buty, arogancji i lekceważenia miliona trzystu tysięcy osób, które podpisało się w akcie sprzeciwu przeciwko praktykom władzy. To coś niebywałego. Po prostu wraca okrutny ciemny straszny PRL i uważam, że powinniśmy się temu bezwzględnie przeciwstawić. Bezwzględnie walczyć o odpowiedzi przewodniczącego KRRiT. Wniosek jest już w Trybunale Stanu więc tym bardziej jego zachowanie na dzisiejszej komisji pokazuje jego bardzo emocjonalny, negatywny stosunek do posłów, ale także do organu do podmiotu, który ubiegał się o koncesję. To jest bardzo ważne z punktu widzenia procesu podejmowania prawa. Skandal, jeszcze raz skandal. Zamykanie ust nie tylko opozycji, posłom, zamykanie ust w tym momencie już ponad milionowej rzeszy Polaków.
I także wiele środowisk społecznych, jak rady miast, rady gmin, sejmiki województw, również różnego rodzaju organizacje społeczne pozarządowe – występują w obronie wolności słowa i przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Zdaje się, że na tej sali tych głosów się nie słyszy.
Absolutnie. Gdyby Ojciec zapytał któregokolwiek z posłów z PO m.in. Pani Julii Pitery, czy wie w których miastach zostały podjęte takie decyzje? To pewnie nie odpowie, bo jej to po prostu nie interesuje. Ona była dziś zainteresowana tym, żeby jak najszybciej zamknąć dyskusję. Nie może być takiego szaleństwa w Sejmie żeby w każdej chwili można było złożyć wniosek i nie debatować. W końcu zostaliśmy wybrani przez Obywateli. Tutaj w Sejmie – jest miejsce pracy posłów. Posłowie powinni się do tej pracy się stawić, powinni dyskutować, bo biorą za to pieniądze. Naprawdę tak być nie może, żeby na początku dyskusji składane były wnioski o zamknięcie dyskusji. To mnie dzisiaj skłoniło do jednego – trzeba wystąpić z wnioskiem, z projektem nowej ustawy o zmianie regulaminu Sejmu. Nie może być tak, że są składane wnioski o zamknięcie obrad. To jest po prostu niedopuszczalne. Druga bardzo ważna rzecz. Myślę, że warto zastanawiać się bardzo mocno nad przyszłymi wyborami. Musi wygrać polska prawica, musi być zupełnie inne podejście do świata mediów w Polsce. Myślę, że ta sytuacja dojrzała i że rola KRRiT chyba jest troszkę inna od tej, która była w założeniach. Zupełnie inna kiedy powstawała. To jest już zupełnie inna rada. Po tym co dzisiaj zrobił Pan Dworak, odniosłam wrażenie, ze nie dba o wszystkich Polaków. Jesteśmy po prostu dyskryminowani.
Z drugiej strony w momencie kiedy tort medialny zostanie podzielony, kiedy będą w tym torcie – powiem obrazowo – uczestniczyli panowie o garniturach różnych marek, ale od jednego projektanta, to można mieć wątpliwości czy prawica kiedykolwiek wygra.
To jest prawda, będzie bardzo trudno. Już jest bardzo trudno i będzie jeszcze trudniej. Dzisiaj uczestniczyłam w pracach Komisji Sprawiedliwości Praw Człowieka, gdzie usłyszałam co mówił Pan poseł Biedroń. Jakie miał argumenty np. przeciwko IPN-owi. To zupełnie mnie zmroziło. Ta sytuacja, też daje dużo do myślenia. Kochani miejmy oczy szeroko otwarte rozmawiajmy z ludźmi, bo inaczej rzeczywiście wróci czarny mroczny PRL i nie wiem czy nie w gorszym wydaniu. Ale nie traćmy nadziei. Ja mam wielką nadzieję, mamy jeszcze sąd. Ja wiem, że różnie do tego podchodzimy, ale miejmy nadzieję, że te wszystkie argumenty, które ma fundacja po swojej stronie są formalne, prawne, merytoryczne, faktyczne i ekonomiczne. Wszystkie te argumenty jak najbardziej przemawiają za tym, żeby tę sprawę sądowi przedstawić. Tym bardziej, że jak powiedziała Pani Dyrektor Fundacji Pani Lidia Kochanowicz zbadaliście Państwo, jak KRRiT wypadała przed sądami. Ponoć wypadała nieco blado więc miejmy nadzieję, że tutaj jeszcze ta sprawa się wyjaśni. Ale ta sytuacja dzisiejsza i te poprzednie pokazują jedno, że czas najwyższy by Polacy czuli się wolni. Ważne są tutaj kampanie wyborcze. Zobaczmy co się stało z Internetem, sprawa ACTA. Proszę zobaczyć – to było uderzenie w czuły punkt. Tysiące młodych ludzi protestuje. A tu mamy do czynienia z protestem kolejnej potężnej grupy Polaków przeciwko decyzji KRRiT.
Pani Poseł zauważyłem, że na posiedzeniu podjęto próbę narzucenia pewnych narracji. Oświadczona, że gdyby sprawa była w Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie mogłaby zajmować się nią NIK?
Oczywiście to jest bzdura. To była czysta zasłona dymna i nie wiem, czy posłom nie nudzi się na tej komisji. Czy nie chcą zamknąć tego tematu. Bo dla PO on jest po prostu niewygodny. Bo jest to kwestia wolności słowa, kwestia pluralizmu mediów i wreszcie kwestia dyskryminacji katolików w Polsce. Temat jest niewygodny dla PO, dlatego chcą wszystko natychmiast pozamiatać pod dywan. Przeżywaliśmy to już podczas afery hazardowej i absolutnie takie wrażenie tutaj można było odnieś. Na front wysłano Panią Piterę, żeby próbowała zamknąć wszystkim usta. Mam nadzieję, że przewodniczący trochę oprzytomnieje, że uda mu się tą sytuacje opanować. Gdybym ja prowadziła te obrady absolutnie nie dopuściłabym tego wniosku pod żadne głosowanie. Otworzyłabym dyskusje na nowo i apelowała do Pana przewodniczącego do odpowiedzi na pytania. Odczytałabym pytania i kazała do każdego się ustosunkować. Taka jest prawda, trzeba tutaj po prostu walczyć.
Z posłanką Beatą Kempą z Solidarnej Polski rozmawiał o. Dariusz Drążek CSsR
