To był profetyczny gest
Ordynariaty personalne zyskują coraz większą popularność wśród
anglikanów, którzy chcą powrócić do wspólnoty Kościoła katolickiego. Po Anglii i
Stanach Zjednoczonych trzeci zostanie założony 15 czerwca br. w Australii. Nowi
członkowie Kościoła powszechnego spotykają się jednak z poważnymi trudnościami w
nowej rzeczywistości. Na początku maja pomoc finansową w postaci ćwierć miliona
dolarów dla ordynariatu personalnego w Wielkiej Brytanii przekazał Ojciec Święty
Benedykt XVI. O wsparcie dla ordynariatu Anglii i Walii zaapelował nuncjusz w
Londynie ks. abp Antonio Mennini.
Nową strukturę w Kościele katolickim przeznaczoną dla byłych anglikanów Ojciec
Święty Benedykt XVI utworzył w 2009 roku. Ordynariaty personalne, jak je
nazwano, umożliwiają wspólnotom anglikańskim przystąpienie do pełnej komunii z
Rzymem i zachowanie niektórych elementów ich tradycji.
Pierwszy światowy ordynariat personalny dla byłych anglikanów został powołany
w Anglii w styczniu 2011 roku. Jego pełna nazwa brzmi: Ordynariat Personalny
Matki Bożej z Walsingham. Jego patronem został bł. kard. John Henry Newman,
który przeszedł z anglikanizmu na katolicyzm (zmarł w 1890 roku). Przed kilkoma
miesiącami podczas Mszy św. w wypełnionej po brzegi świątyni w Londynie
ordynariat świętował pierwszą rocznicę powstania. Dla wspólnoty pierwszego
ordynariatu, który liczy tysiąc członków, w tym 60 kapłanów, minione miesiące
były niezwykłym czasem. Podam przykład ks. Iana Hellyera, który był anglikańskim
duchownym w południowo-wschodniej Anglii. Jego żona i dziewięcioro dzieci już
należeli do wspólnoty Kościoła katolickiego i kiedy Ojciec Święty Benedykt XVI
ustanowił ordynariaty personalne, także ks. Hellyer postanowił do niego
dołączyć. Ponad rok temu. Zrezygnował ze swojej pozycji, pozostawił Kościół
anglikański i został wyświęcony na katolickiego księdza zaledwie w ciągu roku.
Z historią w tle
Niemożliwe jest zrozumienie znaczenia nowej struktury bez podjęcia refleksji nad
zróżnicowaną historią religii w Anglii. Kościół anglikański został utworzony,
kiedy król Henryk VIII zerwał jedność z Kościołem w Rzymie w 1530 roku i
zadeklarował się jako "jedyny Najwyższy Zwierzchnik Kościoła w Anglii na Ziemi".
Już od początku niektórzy w Kościele anglikańskim identyfikowali się jako
protestanci, podczas gdy inni uważali siebie za katolików, chociaż odrzucali
papiestwo. W XIX wieku silny ruch powstały wewnątrz anglikanizmu, znany jako
anglokatolicyzm, podejmował katolickie praktyki liturgiczne, a nawet dbał o
odrodzenie monastycyzmu. Znaczna liczba członków wspólnoty anglokatolików, ruchu
inspirowanego przykładem bł. Johna Henry´ego Newmana, włączyła się w pełną
komunię z Rzymem. Wiek później w roku 1990 kolejna fala anglokatolików dołączyła
do wspólnoty Kościoła katolickiego po tym, jak anglikanie na Wyspach Brytyjskich
głosowali nad udzielaniem święceń kapłańskich kobietom.
Kiedy Ojciec Święty Benedykt XVI założył pierwszy ordynariat personalny w
2009 r., wielu wiernych, nawet w Anglii, było z tego powodu nieco zmieszanych. A
to dlatego, że struktura była zupełnie nową formą w Kościele katolickim. Jak
wyjaśniał Ojciec Święty w konstytucji apostolskiej "Anglicanorum coetibus",
celem ordynariatów personalnych jest "utrzymanie liturgicznej, duchowej i
duszpasterskiej tradycji wspólnoty anglikańskiej w Kościele katolickim". Grupy
anglikanów włączają się wraz z ich rodzimymi diecezjami pod zwierzchnictwo
ordynariusza (kapłana seniora lub biskupa), który bezpośrednio odpowiada przed
Papieżem. Stolica Apostolska wydała również stosowną dyspensę żonatym duchownym,
aby mogli oni przyjąć święcenia kapłańskie w Kościele katolickim, zastrzegając,
że następne generacje kapłanów są zobowiązane do przestrzegania celibatu.
Ordynariat personalny ma również ustanowioną własną liturgię opartą na
anglikańskich lekcjonarzach i modlitewnikach, ale przygotowanych zgodnie z
wytycznymi Watykanu i dostosowanych do obrzędów w Kościele katolickim.
Profetyczny gest i trudności
Podczas wizyty w Wielkiej Brytanii w 2010 roku Ojciec Święty Benedykt XVI nazwał
ordynariaty personalne "profetycznym gestem". Miał na myśli fakt, że struktura
była nową próbą osiągnięcia jedności po dziesięcioleciach dialogu teologicznego
prowadzonego między katolikami a anglikanami. Ordynariaty personalne, mówił,
"pomogą nam utwierdzić nasz wzrok na ostatecznym celu ekumenicznej działalności:
przywróceniu pełnej komunii w Kościele w kontekście duchowej wymiany darów
naszego duchowego dziedzictwa służącego ubogaceniu nas wszystkich".
Nie wszyscy jednak widzą ordynariaty personalne w tak pozytywnym świetle.
Kiedy Ojciec Święty Benedykt XVI w 2009 r. przedstawił swoją propozycję,
dziennik "The Times" zadeklarował, że Rzym "zaparkował swoje czołgi" na trawniku
arcybiskupa Canterbury Rowana Williamsa, zwierzchnika 77 milionów anglikanów na
całym świecie. Arcybiskup Williams odpowiedział na zaproszenie Benedykta XVI,
ale kilku anglikańskich biskupów odrzuciło je. Niektórzy biskupi katoliccy z
Anglii obawiają się, że taka postawa kilku biskupów może negatywnie wpłynąć na
relacje z ich anglikańskimi odpowiednikami. Ordynariat Personalny Matki Bożej z
Walsingham w pierwszym roku funkcjonowania napotykał na trudności. Pojawiły się
problemy ze znalezieniem zakwaterowania dla niektórych kapłanów, którzy tak jak
np. ks. Hellyer mają liczną rodzinę. Pojawiły się również trudności ze
znalezieniem kościoła w Londynie, który mógłby być zaadaptowany na parafię dla
ordynariatu. Te utrudnienia zniechęciły niektórych anglikanów do liczniejszego
włączenia się w struktury ordynariatu. Ale mimo to ordynariat personalny
utworzony przez Ojca Świętego Benedykta XVI rozwija się. 1 stycznia powstał
drugi ordynariat w Stanach Zjednoczonych. Historyczna Msza Święta inaugurująca
nowy Ordynariat Personalny Katedry św. Piotra odbyła się w Houston w Texasie 12
lutego. Kolejny, trzeci ordynariat – Matki Bożej Krzyża Południa, pod patronatem
św. Augustyna z Canterbury – zostanie utworzony w Australii 15 czerwca br.
Jeśli ordynariaty personalne okażą się sukcesem, to być może będzie to
sposób, który umożliwi Rzymowi przyjmowanie do pełnej komunii wspólnoty Kościoła
katolickiego większej liczby niekatolików, bez całkowitego porzucania przez nich
swoich tradycji. W ten sposób Ojciec Święty Benedykt XVI odważnie zaproponował
inicjatywę, która może naprawić szkody wywołane w przeszłości przez reformację
Luke Coppen
redaktor naczelny "The Catholic Herald",
brytyjskiego tygodnika katolickiego
tłum. Agnieszka Gracz
