Stare to dobre
Na Podlasie wraca moda na uprawę jabłoni i grusz tradycyjnych odmian
Sad z dawnymi odmianami drzew owocowych tworzony jest przy Ośrodku Wsparcia dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi w Lipniaku koło Suwałk. W przyszłości sadzonki z tego sadu mają trafiać do rolników i sadowników w całym województwie podlaskim. Wśród nich rośnie bowiem zainteresowanie starymi odmianami drzew owocowych, które były uprawiane na pograniczu polsko-litewskim jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Teraz jednak trudno je tu znaleźć. Kosztele czy antonówki może nie dorównują urodą owocom nowych odmian, jednak są o wiele zdrowsze i każda z nich posiada swój niepowtarzalny smak i aromat.
Do powstania w Lipniaku zalążka sadu z dawnymi odmianami jabłoni, grusz, czereśni, wiśni i śliw przyczyniły się osoby ze Stowarzyszenia Miłośników Suwalskiego Parku Narodowego. Bardzo wiele tzw. podkładek drzew sprowadzono z Litwy, gdzie tradycyjne odmiany zachowały się najlepiej. Pomogli też naukowcy z ogrodu botanicznego Polskiej Akademii Nauk w Powsinie, którzy dostarczyli materiału do szczepienia i sami szczepili rośliny.
W Lipniaku rosną m.in.: szara reneta, berżenicki ananas, litewska pepinka, strumiłówka, jabłoń śmietankowa, kosztela i papierówka. Wśród zaszczepionych odmian grusz są takie rarytasy jak baba, cytrynówka i francuska bera. Te właśnie gatunki można było niegdyś spotkać na tych terenach w wielu sadach. Po niedawno przeprowadzonej przez pracowników PAN „inwentaryzacji” starych odmian drzew owocowych okazało się, że w okolicach jeziora Wigry zachowały się do dziś jedynie pojedyncze sztuki.
Naukowcom zależy, by na Suwalszczyźnie odrodziły się stare sady. Tego samego chce dyrekcja ośrodka. – Duża część nasadzeń będzie przekazana gospodarzom, którzy będą chcieli uprawiać u siebie tradycyjne drzewa owocowe. Pragniemy przekonać mieszkańców regionu, że przedwojenne odmiany są bardzo dobre i warto powrócić do ich uprawy – powiedziała nam Bożenna Chmielewska, dyrektor Ośrodku Wsparcia dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi w Lipniaku.
Sad ma docelowo zajmować 3 hektary terenu należącego do ośrodka. Sadowniczej profesji uczyć się w nim będą podopieczni tej placówki. – W tej chwili zatrudniam już dwie osoby, które nauczyły się pielęgnować sad i szczepić drzewka – mówi dyrektor Chmielewska. Sad ma również spełniać funkcje matecznika. Zaszczepione w Lipniaku sadzonki znajdują się obecnie w ogrodzie obok ośrodka. Dopiero w przyszłym roku zostaną przesadzone do właściwego sadu. Pierwsze owoce drzewa powinny wydać za 4-5 lat.
Obecnie w większości polskich sadów towarowych uprawia się nowoczesne drzewa karłowate. Ich owoce są ładne, dlatego dobrze się sprzedają. Dużym atutem jest również fakt, że owocują co roku. Jednak uprawa tych drzew ma też swoje ujemne strony. Nowoczesne drzewa owocowe nie są odporne na szkodniki, dlatego trzeba spryskiwać je środkami chemicznymi. Mają one słaby system korzeniowy, więc wymagają częstego nawożenia i intensywnej pielęgnacji.
Uprawa tradycyjnych odmian drzew owocowych wydaje się być dla sadowników nieopłacalna, ponieważ owocują one co dwa lata. Poza tym ich owoce nie mają tak atrakcyjnego wyglądu, który jest w dzisiejszym handlu rzeczą chyba najważniejszą.
Jednak lista zalet dawnych odmian drzew owocowych jest imponująca. Charakteryzują się one bowiem bardzo wysoką odpornością na szkodniki, dlatego używanie środków chemicznych jest praktycznie zbędne. Owoców na nich jest bardzo dużo. System korzeniowy jest tak dobrze rozwinięty, że drzewo nie potrzebuje dużego nawożenia czy jakiejś szczególnej pielęgnacji. Wysokie i mocne drzewa starych odmian chronią glebę przed erozją wodną i wietrzną, a ich rozłożyste korony są dla ptaków kryjówką, żerowiskiem, a także miejscem rozrodu. Stare sady stanowią też ciekawy element krajobrazu wsi i dziedzictwo kulturowe. Owoce z drzew tradycyjnych są w smaku może nieco kwaśniejsze, ale za to o wiele zdrowsze niż na przykład tak dziś modne jabłka o smaku gruszki. Ponadto każdy z tych owoców posiada charakterystyczny tylko dla niego mocny smak i aromat.
Owocami z dawnych polskich odmian drzew owocowych coraz żywiej interesują się zagraniczni producenci przetworów owocowych, głównie z Francji i Niemiec. Szczególnie poszukiwane są przez nich owoce o smaku dosyć kwaśnym, który posiadają właśnie dawne odmiany. Z nich wytwarza się np. wysokiej jakości koncentrat jabłkowy. Nie ma więc kłopotu ze zbytem tych owoców. Dodatkową zachętą powinny być dopłaty z Unii Europejskiej, która wspiera zakładanie sadów z tradycyjnymi odmianami drzew owocowych. – W projekcie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 przewidziano dopłaty do starych sadów. Więcej informacji na ten temat zainteresowanym osobom będziemy mogli przekazać w ostatnich miesiącach tego roku – powiedziała nam Agnieszka Kaczyńska z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.
Adam Białous
