Dom bez pozwolenia
Już na przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu posłowie mają uchwalić ustawę przyspieszającą proces inwestycyjny w budownictwie mieszkaniowym. Zmiana przepisów ma pozwolić na ułatwienie budowy nowych domów i odrolnienie gruntów w obrębie miast. Projekt zakłada m.in. likwidację w znacznym zakresie pozwoleń na budowę, a także szereg innych rozwiązań, które powinny realnie przyczynić się do ułatwienia procesu inwestycyjnego.
W ekspresowym tempie rząd chce przeprowadzić uchwalenie ustawy upraszczającej proces inwestycji budowlanych. Złożona w zeszłym tygodniu do Sejmu jako poselski projekt ustawa o zmianie niektórych ustaw dotyczących budownictwa mieszkaniowego ma być uchwalona jeszcze przed głosowaniem nad wnioskiem o skrócenie kadencji Sejmu. – We wtorek Komisja Infrastruktury przyjmie sprawozdanie z prac nad projektem, a następnie odbędzie się II i III czytanie projektu – powiedział nam wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury Antoni Mężydło (PiS). Oznacza to, że ustawa wprowadzająca dość istotne zmiany może zostać uchwalona w niespełna trzy tygodnie od złożenia projektu. Mężydło zaznaczył, że projekt wymagać będzie pewnych poprawek, gdyż powstawał w bardzo szybkim tempie. – Nad projektem cały czas pracują legislatorzy i zrobimy wszystko, żeby ustawa wyszła z Sejmu jak najlepsza – dodał.
Przygotowany przez Ministerstwo Budownictwa projekt zakłada m.in.: likwidację instytucji pozwoleń na budowę dla budownictwa mieszkaniowego – pozwolenie nie będzie potrzebne na budowę budynków mieszkalnych o powierzchni użytkowej do 5 tys. m kw. i o wysokości do 12 m; uproszczenie procedur uzyskiwania decyzji o warunkach zabudowy czy likwidację całej procedury administracyjnej odrolnienia w odniesieniu do wybranych kategorii gruntów. Ogółem ustawa wprowadzić ma zmiany w aż 17 innych ustawach.
Artur Kowalski
