Stałem całą noc, by złożyć hołd Parze Prezydenckiej

Tłumy ludzi na ulicach Warszawy oczekujących w kolejce dniem i nocą,
w zadumie, w strugach deszczu, by pożegnać się z Parą Prezydencką. Morze zniczy
i kwiatów przed Pałacem Prezydenckim. W tej atmosferze Polacy ściągający do
Warszawy z całego kraju składają hołd Lechowi Kaczyńskiemu, jego małżonce Marii
i wszystkim ofiarom katastrofy w Smoleńsku.

Ludzie okazują swój ból na wiele sposobów. Przed Pałacem Prezydenckim
gromadzą się nie tylko dorośli, młodzież szkolna, ale też nawet dzieci
przedszkolne. Nauczyciele i wychowawcy wykorzystują ten czas, by przekazując
informacje o katastrofie, w szczególny sposób uczyć patriotyzmu. Nie brakuje
harcerzy, którzy swą służbą oddają cześć tragicznie zmarłemu prezydentowi. W
kolejce sięgającej placu Zamkowego po 8-10 godzin oczekują mieszkańcy stolicy. –
Staliśmy w kolejce osiem godzin i choć bolą nogi, to w obliczu tej wielkiej
tragedii cieszymy się, że mogliśmy pożegnać prezydenta i jego małżonkę, bo swoim
życiem na to zasłużyli. To ważne dla każdego Polaka, by pokazać solidarność nie
tylko sobie, ale wszystkim, których oczy zwrócone są na nasz kraj – powiedziała
nam Aneta Kurecka z Warszawy, która wraz z mężem i synem Michałem witała również
trumnę z ciałem prezydenta Kaczyńskiego w niedzielę na trasie przejazdu przed
kościołem św. Anny. Wśród oczekujących są także mieszkańcy całej Polski, m.in.
Rzeszowa, Lublina, Łodzi, Opola czy Zielonej Góry. Na wieść o katastrofie ludzie
przyjechali do Warszawy, by być blisko tych, którzy zginęli. Jak mówią, znicze
na placach poszczególnych miast, kwiaty, flagi z kirem w oknach i marsze pamięci
to jednak dla nich za mało. Nie wyobrażają sobie, by nie pożegnać Pary
Prezydenckiej osobiście, chcą także w chwilach trudnych, w czasie narodowej
żałoby być razem. 70 osób, w tym strażacy i duża grupa młodzieży szkolnej ze
sztandarami, przybyło do Warszawy z powiatu strzyżowskiego. Jak powiedział nam
starosta strzyżowski Robert Godek, kilka godzin oczekiwali na wpis do księgi
kondolencyjnej i jako jedna z pierwszych grup weszli do pałacu złożyć hołd Parze
Prezydenckiej. – Dla nas wszystkich był to moment bardzo wzruszający, pełen bólu
i cierpienia, a jednocześnie moment bardzo doniosły. Jest to też ważna chwila
dla młodzieży, która na całe życie zapamięta, że mogła żegnać prezydenta RP,
który zginął na posterunku, i wielu innych Polaków. W obliczu tej wielkiej
tragedii cieszymy się, że mogliśmy spełnić swój patriotyczny obowiązek –
powiedział nam Robert Godek. Tragedia jednoczy ludzi, którzy organizują się w
sposób spontaniczny. Z różnych stron Polski udają się do Warszawy, by złożyć
hołd parze prezydenckiej. Wśród nich jest Jacek Jabłoński z żoną Katarzyną i
kilkunastoma przyjaciółmi, którzy wynajętym busem jadą z Jarosławia do Warszawy.
Jak twierdzą, nie wyobrażają sobie, by nie pożegnać Lecha i Marii Kaczyńskich. –
Miałem to szczęście uczestniczyć w pogrzebie Ojca Świętego w Watykanie i przez
cztery kolejne rocznice śmierci Jana Pawła II byłem na jego grobie. Teraz biorę
pamiątkowe flagi, które miałem w Rzymie, i wspólnie jedziemy złożyć hołd śp.
panu prezydentowi Kaczyńskiemu i jego małżonce, bo na to zasłużyli. Nie wiem,
ile będziemy oczekiwać w kolejce, by dostać się do Sali Kolumnowej Pałacu
Prezydenckiego, ale uważamy, że to nasz patriotyczny obowiązek, obowiązek
każdego Polaka – dodaje Jacek Jabłoński. Ludzie indywidualnie i w grupach
wyjeżdżają na uroczystości żałobne do Warszawy, jak chociażby z Nowej Dęby.
Również w sobotę do Warszawy z Przemyśla o godz. 3.19, z Rzeszowa o godz. 4.48
wyruszy specjalny pociąg, który liczyć będzie osiem wagonów. Nie brakuje
chętnych także na wyjazd na uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej do
Krakowa. Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej przyjmuje zgłoszenia mieszkańców
powiatu, którzy chcieliby uczestniczyć w pogrzebie Lecha i Marii Kaczyńskich w
Krakowie. Jak podkreśla starosta Józef Kardyś, przejazd jest darmowy, a liczba
miejsc ograniczona. Chętni mogą zgłaszać się do piątku w godzinach od 8.00 do
15.30 w siedzibie starostwa. Wyjazd do Krakowa w niedzielę o godz. 6.00 spod
siedziby starostwa. Autokary na uroczystości pogrzebowe wyruszą też z
Tarnobrzega. Wyjazd przygotowuje urząd miasta wspólnie z miejscowymi parafiami.
Podobny wyjazd organizuje Starostwo Powiatowe w Rzeszowie, które zarezerwowało
dwa autokary. Również biura poselskie PiS z Przemyśla, Jarosławia, Przeworska,
Krosna, Jasła, Sanoka i Brzozowa organizują wyjazd 10 autokarami dla pięciuset
osób. Jak powiedziała nam Lucyna Podhalicz, dyrektor biura poselskiego PiS w
Przemyślu, chętni mogą się zgłaszać do piątku w poszczególnych biurach PiS w
godzinach ich urzędowania. Organizowane są również dodatkowe pociągi specjalne,
którymi w niedzielę będzie można dojechać do Krakowa, także składy kursujące
normalnie będą mieć dodatkowe wagony.
Przygotowania do podobnych wyjazdów
trwają dosłownie w całej Polsce.

Mariusz Kamieniecki

drukuj