Sercem oddane słowu drukowanemu

W święto Matki Bożej Różańcowej, 7 października, w warszawskim Rembertowie odbyła się niezwykła uroczystość. Wraz z zaproszonymi gośćmi, którym dzieło sióstr jest bliskie sercu, Siostry Loretanki dziękowały za nowo poświęconą kaplicę i nowe maszyny poligraficzne – pięciokolorową maszynę drukarską i naświetlarkę – które trafiły do loretańskiej drukarni. Uroczystość wpisana była w obchody jubileuszu 100-lecia powstania „Kółka Różańcowego”, wydawanego dzisiaj jako „Różaniec”.

Siostra Zofia Chomiuk, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Loretanek, podkreśla, że siostry chcą wypełniać charyzmat apostołowania poprzez słowo drukowane, pozostawiony im przez założyciela, błogosławionego księdza Ignacego Kłopotowskiego. Założyciel nazywał siostry apostołkami pracy i pogotowiem Kościoła. Z tego też powodu tak ważkim wydarzeniem dla zgromadzenia jest rozwój wydawnictwa, które dzięki nowym maszynom będzie mogło lepiej i więcej drukować.
Na uroczystości obecni byli księża biskupi na czele z ks. kard. Józefem Glempem, Prymasem Polski, oraz ks. abp. Józefem Michalikiem, przewodniczącym Episkopatu. Przybyli także: ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz drohiczyński; ks. bp Stanisław Stefanek, ordynariusz łomżyński; ks. bp Zbigniew Kiernikowski, ordynariusz siedlecki, z biskupem pomocniczym ks. bp. Henrykiem Tomasikiem; ks. bp Stanisław Kędziora, biskup pomocniczy warszawsko-praski; ks. bp Edward Frankowski, biskup pomocniczy sandomierski; ks. bp Józef Zawitkowski, biskup pomocniczy łowicki; ks. bp Romuald Kamiński, biskup pomocniczy ełcki; ks. bp Tadeusz Pikus, biskup pomocniczy warszawski; a także liczni kapłani, siostry zakonne, przyjaciele, darczyńcy, architekci, świeccy współpracownicy.

Maszyna drukarska to ambona
Ksiądz biskup Stanisław Stefanek przypomniał słowa błogosławionego ks. Ignacego Kłopotowskiego, który mówi, że maszyna drukarska to ambona. Oczywiście w inny sposób angażują się ludzie, którzy obsługują maszynę, a w inny ci, którzy dzięki maszynom mogą dotrzeć słowem do wielu czytelników. Ta komunikacja, która rozpowszechnia najlepsze wytwory ludzkiego umysłu i serca, jest niezwykle ważna, ponieważ jako ludzie jesteśmy przez Boga zaprogramowani do tworzenia kultury, relacji międzyludzkich, do wzajemnego obdarowywania się – zauważył ksiądz biskup. Jak podkreślił ordynariusz łomżyński, jednym z takich szlaków jest właśnie słowo drukowane. Ksiądz biskup zwrócił także uwagę na bardzo istotny fakt: drukowane w Wydawnictwie Sióstr Loretanek książki są bardzo dobre ze względu na wielką troskliwość edytorską i poligraficzną sióstr. – Myślę, że to jest doskonałość, która z jednej strony wymaga profesjonalnego przygotowania, a z drugiej – przylgnięcia sercem do wykonywanego zadania. Siostry pod tym względem są uprzywilejowane przez wyjątkowy kontakt ich serc z Panem Jezusem – podkreślił ks. bp Stefanek. Jak dodał, bardzo ważny jest też fakt, że książki wydawane przez siostry są tańsze od tych, ukazujących się w innych wydawnictwach. – Mając kontakt z różnymi wydawnictwami, najpierw słyszę kalkulacje. Jeżeli bierze się jakiś tekst, zawsze najpierw jest rynkowo oceniony – pójdzie, nie pójdzie, zarobimy, nie zarobimy. Podczas gdy tu, ilekroć jestem w Rembertowie, zawsze słyszę refleksję, czy ten tekst pomoże ludziom stać się lepszymi, czy zbliży ich do Pana Boga – wyjaśnia ksiądz biskup. – Siostry bardzo szanują ekonomię, ale ona jest w służbie tych wartości, o których mówiliśmy na początku – podkreśla ks. bp Stefanek.

Różaniec
Na głęboki związek między pracą sióstr a modlitwą różańcową zwraca uwagę ks. Feliks Folejewski SAC, który od prawie 50 lat współpracuje z siostrami. – Ta uroczystość jest przeżywana w dniu wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. A różaniec to dar Nieba, dar samego Boga przekazany nam przez Maryję. Gdy patrzę na te pięciokolorowe maszyny, na listopadowy numer, który na tych maszynach został wydrukowany, na tytuł „Różaniec nas jednoczy”, jestem bardzo wdzięczny Bogu za to dzieło – wyznał ks. Folejewski. – Pamiętam jeszcze siostry, które paluszkami ustawiały ołowiane literki jak żołnierzyki… Teraz, gdy patrzę na ich posługę, to jestem przekonany o jednym: dobro i miłość są potężniejsze od wszelkiego zła. Nie ma sytuacji, nie ma okoliczności, nie ma czasów, w których miłość by nie zwyciężała – dodał.

Dziękujemy i gratulujemy siostrom!
Ksiądz biskup Edward Frankowski podkreśla, że Siostrom Loretankom należy się ogromna wdzięczność za prowadzoną przez drukowane słowo ewangelizację. – Jest to wielkie źródło ubogacenia nas wszystkich, że poprzez te wydawnictwa Siostry Loretanki tak hojnie spełniają charyzmat, który nadał im błogosławiony Ignacy Kłopotowski – przypomniał ksiądz biskup. – Gratulujemy im i dziękujemy, i życzymy, żeby te wszystkie czasopisma i książki, które tutaj są i będą drukowane, były czytane, rozpowszechniane, a przede wszystkim by siostry żyły według tego, co czytamy w tych pięknych artykułach, pobożnych i bardzo polskich. Szczęść Boże! – dodał.

Maria Popielewicz
Zdjęcia Robert Sobkowicz

drukuj