Sejmik apeluje do Dworaka

Na wniosek klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości radni województwa
podkarpackiego – jako drugi po lubelskim sejmik wojewódzki – przyjęli
stanowisko, w którym domagają się od KRRiT przyznania Telewizji Trwam koncesji
na nadawanie na multipleksie cyfrowym.

Przeciw dyskryminacji Telewizji Trwam głosowało w poniedziałek 18 radnych: 12
z PiS, po dwóch z PSL, PO i dwaj radni niezrzeszeni. Przeciwko było dwóch
radnych: wicemarszałek województwa Sławomir Miklicz z PO oraz Bogusław Tofil z
SLD. Czterech radnych wstrzymało się od głosu, a pięciu nie wzięło udziału w
głosowaniu.
Według klubu PiS, odmowa umieszczenia Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym
ograniczy dostęp do katolickiego nadawcy tysiącom mieszkańców Podkarpacia.
Dlatego samorząd województwa musiał się temu przeciwstawić. – Najważniejsze, że
nie udały się kombinacje radnym rządzącej koalicji PO – PSL – SLD i sejmik
wojewódzki opowiedział się za tym, aby Fundacja Lux Veritatis taką koncesję
otrzymała – relacjonuje Tadeusz Majchrowicz (PiS). – W latach komuny, żeby się
dowiedzieć, co naprawdę dzieje się w Polsce, słuchaliśmy Radia Wolna Europa.
Dzisiaj trzeba oglądać Telewizję Trwam czy słuchać Radia Maryja. Władzy, która
dąży do tego, aby państwo było laickie, jest to nie na rękę, stąd ta
dyskryminacja – dodaje Majchrowicz.

Radni podkreślają, że eliminowanie katolickiej telewizji z grona nadawców
naziemnej telewizji cyfrowej to pogwałcenie fundamentalnych zasad państwa
demokratycznego – wolności słowa, pluralizmu poglądów i swobody ich głoszenia.
Jest także przejawem marginalizowania potrzeb i oczekiwań osób wierzących. – Mam
nadzieję, że nasze stanowisko spowoduje naprawienie błędu KRRiT – zaznacza
Wojciech Buczak, szef Klubu Radnych PiS.
O odrzuceniu wniosku Fundacji Lux Veritatis w sprawie nadawania Telewizji Trwam
na naziemnym multipleksie cyfrowym Krajowa Rada zdecydowała jeszcze w 2011 roku.
Podstawę do tego miały według słów przedstawicieli KRRiT stanowić kwestie
związane z przesłankami ekonomicznymi i finansowymi. Jednak koncesję na
nadawanie naziemne uzyskały podmioty, które znajdowały się w gorszej sytuacji
finansowej niż Fundacja Lux Veritatis. Mimo odwołania decyzję podtrzymano. Teraz
tą sprawą zajmie się sąd administracyjny.

Mariusz Kamieniecki

drukuj