Sędzia A. Jaworski: Jeśli dopuści się zakwestionowanie nominacji kilku tysięcy sędziów, jednocześnie będzie to oznaczało zakwestionowanie kilku milionów orzeczeń

Stworzyliśmy petycję w obronie bezpieczeństwa prawnego obywateli i nieusuwalności sędziów jako odpowiedź na głosy, jakie pojawiają się w debacie publicznej ze strony niektórych polityków, ale też ze strony niektórych przedstawicieli środowiska sędziowskiego, którzy zmierzają do zakwestionowania nominacji około jednej trzeciej orzekających w Polsce sędziów. Jeśli dopuści się zakwestionowanie nominacji kilku tysięcy sędziów, to jednocześnie będzie oznaczało zakwestionowanie kilku milionów orzeczeń. To są sprawy, które dotyczą wszystkich obywateli – zauważył Adam Jaworski, sędzia delegowany do Sądu Apelacyjnego, członek zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

W odpowiedzi na ostatnie działania rządu Donalda Tuska Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Sędziowie RP” stworzyło petycję w obronie bezpieczeństwa prawnego obywateli i nieusuwalności sędziów, pod którą zbiera podpisy.

– Stworzyliśmy petycję w obronie bezpieczeństwa prawnego obywateli i nieusuwalności sędziów jako odpowiedź na głosy, jakie pojawiają się w debacie publicznej ze strony niektórych polityków, ale też ze strony niektórych przedstawicieli środowiska sędziowskiego, którzy zmierzają do zakwestionowania nominacji około jednej trzeciej orzekających w Polsce sędziów. Zwracając się z tą petycją do społeczeństwa, do wszystkich obywateli, chcemy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że te problemy, z jakimi się zmagamy i sprawy, o które walczymy, czyli bezpieczeństwo prawne i praworządność, to nie są sprawy dotyczące tylko naszej grupy jako sędziów czy prawników. To są sprawy, które dotyczą wszystkich obywateli, ponieważ każdy z nas albo ma, albo może mieć sprawę w sądzie, zwłaszcza w sądzie cywilnym – zwracał uwagę Adam Jaworski.

Zdaniem członka zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP” zakwestionowanie nominacji jakiegokolwiek sędziego może doprowadzić do jednoczesnego zakwestionowania jego orzeczeń.

– Jeśli dopuści się zakwestionowanie nominacji kilku tysięcy sędziów, to jednocześnie będzie to oznaczało zakwestionowanie kilku milionów orzeczeń. Nie dajmy się zwieść narracji, która pojawia się również w przestrzeni publicznej, że byłoby możliwe zakwestionowanie powołań sędziów, a pozostawienie w mocy ich orzeczeń. Takie rozwiązanie nie tylko byłoby sprzeczne wewnętrznie, nielogiczne, ale nie dawałoby się pogodzić z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawnego. (…) Będziemy bardzo wdzięczni za wsparcie i podpisanie tej petycji – zachęcał sędzia delegowany do Sądu Apelacyjnego.

W ostatnim czasie do opinii publicznej docierają głosy, jakoby orzeczenia międzynarodowych instytucji miałyby mieć pierwszeństwo nie tylko przed prawem krajowym, ale także przed konstytucją danego kraju członkowskiego.

– Ten bałagan informacyjny wynika z tego, iż przed długi okres w przestrzeni medialnej dominowała pewnego rodzaju narracja bądź też sugestie płynące często ze strony organów Unii Europejskiej, że pewne zdarzenia, orzeczenia czy regulacje traktatów mają bezpośrednie przełożenie w pewnym zakresie na system prawa polskiego. (…) Tylko w zakresie, w którym państwa Unii Europejskiej zgodziły się przekazać jej kompetencje na wyłączność, oddały swoją suwerenność i umowa międzynarodowa ma bezpośredni skutek w ramach systemów krajowych. Jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości, to (…) nie został on objęty porozumieniem w traktatach, że jest to kompetencja wyłączna Unii. W związku z tym wymiar sprawiedliwości jako ustrój jest kształtowany tylko i wyłącznie prawodawstwem państw członkowskich Unii i one w tym zakresie są w pełni suwerenne. (…) Nie ma czegoś takiego, że na przykład w sferze wymiaru sprawiedliwości narzuca się jakieś rozwiązania państwu krajowemu – tłumaczył Piotr Skrzyszowski, sędzia Sądu Okręgowego, przewodniczący Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”.

Piotr Skrzyszowski dodał również, że orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka „nie wywierają automatycznie skutku w polskim systemie prawnym”. Podobnego zdania był Adam Jaworski.

– Od kilku lat mamy do czynienia z pewnym sporem między polskim Trybunałem Konstytucyjnym a Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, ale także Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten spór objawia się tym, że na przykład ETPCz przypisuje sobie kompetencje do tego, żeby oceniać zgodność polskich ustaw z polską konstytucją. Takim najbardziej czytelnym przykładem są orzeczenia ETPCz dotyczące ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa. (…) Trybunał Konstytucyjny uznał w jednym ze swoich wyroków z 2019 roku, że obecne ukształtowanie KRS, czyli sposób wyboru piętnastu sędziów przez Sejm, jest zgodny z konstytucją. (…) Mimo tego zarówno ETPCz, jak i TSUE w swoich rozstrzygnięciach twierdzą, że polska ustawa o KRS jest niezgodna z polską konstytucją. W naszym przekonaniu mamy do czynienia ze zjawiskiem, że sądy międzynarodowe próbują rozszerzać swoje kompetencje, wychodząc poza uprawnienia, które wynikają z traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – wskazywał członek zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”.

Na tego typu orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka powołuje się Adam Bodnar, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, który przygotowuje projekt zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ponadto z ust polityków koalicji rządzącej często można usłyszeć sformułowania „neo-KRS” lub „neo-sędzia”, które mają wskazywać na fakt, że ci politycy nie uznają nominacji tych sędziów.

– Sformułowanie „neo-KRS” czy „neo-sędzia” niestety przyjęło się w przestrzeni publicznej, a nawet w języku potocznym. Trzeba bardzo wyraźnie podkreślić, że nie ma żadnego „neo-KRS”. Jest Krajowa Rada Sądownictwa. Nie ma „neo-sędziów”, są sędziowie. Każdy z nas, niezależnie od tego, kiedy i na podstawie której ustawy, jest powołany przez Prezydenta RP. Każdy z nas ma takie same gwarancje niezawisłości. (…) Niezależnie od tego, czy jest to sędzia powołany na wniosek „starego KRS” czy powołanego według obecnie obowiązujących przepisów, ma on takie same gwarancje niezawisłości i konstytucyjną gwarancję nieusuwalności – wyjaśnił Adam Jaworski.

POBIERZ PETYCJĘ W PDF

petycja w obronie bezpieczeństwa prawnego obywateli aktualna wersja

 

radiomaryja.pl

drukuj