Samoleczenie ziołowe – wyzwanie naszych czasów
Badania kliniczne są coraz kosztowniejsze. Silnie działające leki
syntetyczne przyczyniły się do przedłużenia życia ludzkiego w krajach wysoko
rozwiniętych. Stały się też jednak przyczyną wielu nowych problemów: zwiększenia
zapotrzebowania na leki, zwiększenia liczby zatruć przewlekłych, nadużywania
leków, zależności od nich. Skutki ich nadużywania są bardzo groźne. W tej
sytuacji należy powrócić w szerokim zakresie do leków naturalnych, zwłaszcza w
działaniach profilaktycznych.
W większości krajów świata obserwujemy wzrost wydatków na ochronę zdrowia.
Badania kliniczne mogą trwać wiele lat i wiążą się z ogromnymi nakładami
finansowymi. Rządy poszczególnych państw stają przed koniecznością utworzenia
nowego, skutecznego i bardziej efektywnego finansowo systemu ochrony zdrowia
obywateli – systemu wykorzystującego zasoby naturalne. Leki naturalne są
sposobem na obniżenie kosztów ochrony zdrowia.
Wzrasta popyt na leki i preparaty roślinne. Rośnie liczba lekarzy praktyków i
dietetyków, którzy zalecają środki pochodzenia roślinnego. Przeprowadzone przez
niemiecki Instytut Badania Opinii Publicznej w Allensbach badanie popularności
stosowania ziół wśród 2172 osób przyniosło znamienne wyniki. Trzy czwarte
ankietowanych uważa, iż ryzyko stosowania środków zielarskich jest minimalne – w
przeciwieństwie do syntetycznych terapeutyków, gdzie ewentualną szkodliwość
stosowania tych środków oceniono na poziomie średnim lub wysokim. Na podstawie
tych samych badań ankietowych wykazano skuteczność leków pochodzenia roślinnego
w poszczególnych chorobach.
Obecnie główne zakresy stosowania leków naturalnych to choroby z przeziębienia
(69 proc.), grypa (34 proc.), bezsenność (27 proc.), dolegliwości żołądkowe i
trawienne (24 proc.) lub bóle głowy (24 proc.).
Poza tym wykazano ich skuteczność w objawach zdenerwowania (21 proc.), w
zapaleniach oskrzeli (18 proc.), w osłabieniu psychicznym i fizycznym (15 proc.)
oraz w chorobach skórnych (14 proc.).
Jest nas na świecie ponad 6 miliardów. Biuro Programowe ONZ do spraw Rozwoju (UNDP)
opublikowało w lutym 1999 r. Raport o rozwoju społecznym Polski. Wzrost liczby
seniorów jest nieuchronny. Spada liczba urodzeń, a zwiększa się długość życia. W
Polsce "boom 80-latków" przypadnie na lata 2010-2020.
W leczeniu nie zawsze należy się posługiwać lekami najsilniej działającymi. W
wielu przypadkach celem leczenia ziołami winno być osiągnięcie poprawy lub
wyleczenie przy stosowaniu możliwie słabo działających leków. Stosowane w
terapii zioła i ich przetwory cieszą się dużym i stale rosnącym uznaniem
społeczeństwa polskiego. Trudno nie doceniać ich szczególnej roli w chorobach
wewnętrznych – zarówno w pediatrii, jak i w geriatrii…
Preferowanie przez wielu chorych środków ziołowych wynika nie tylko z
przekonania, że produkt naturalny działa łagodniej i niesie mniejsze ryzyko niż
preparat chemiczny. Znacznie częściej przy wyborze leku ziołowego decyduje
dotychczasowe ziołolecznicze doświadczenie pacjenta, wsparte poradnictwem
zawodowym lekarza.
Przy ocenie materiałów poznawczych, szczególnie pochodzących z lecznictwa
empirycznego, należy postępować ze znajomością rzeczy i odrzucać wszelką
"naukową" arogancję. Fakt, że kliniczne badania sa prowadzone tylko dla
ważniejszych surowców i przetworów zielarskich znajdujących się na rynku (np.
dla korzenia kozłka, różnych gatunków jeżówki, wyciągu z liści miłorzębu, ziela
dziurawca, kwiatów rumianku, owoców ostropestu, kwiatostanów głogu), nie może
być równoważny ze stwierdzeniem, że inne surowce nie mają wartości
terapeutycznych.
W 1994 r. wydano w Niemczech zarządzenie dla kas chorych o "niewykluczaniu leków
specjalnych w fitoterapii (ziołolecznictwie)". Przy zapisywaniu leków ważny jest
efekt działania.
Czy zioła mogą powodować skutki uboczne? Nie powinny, pod warunkiem, że stosuje
się je w odpowiednich dawkach, przy uwzględnieniu podstawowych zasad
postępowania.
Leczenie naturalne należy zacząć jak najwcześniej, przy pierwszych oznakach
choroby. Zanim lekarz postawi diagnozę, można już zastosować pierwsze środki do
zwalczania gorączki, odtruwania organizmu lub poprawy krążenia. Środki naturalne
najczęściej nie są kierowane przeciwko konkretnej chorobie, lecz mają za zadanie
podtrzymać funkcje regulacyjne organizmu.
Nie należy przekraczać granic własnej wiedzy i w przypadkach wątpliwych stosować
terapię naturalną jako dodatkowe zabiegi – obok zalecanych przez lekarza
domowego i zgodnych z jego wskazówkami. W ten sposób można osiągnąć pożyteczną
rutynę i doświadczenie w postępowaniu z własnym organizmem.
Na każdy sygnał choroby powinniśmy szybko reagować, aby nie dać jej szansy
rozwinięcia się na dobre w naszym organizmie. Należy odpowiadać na każde
odczucie niedyspozycji lub bólu. Rośliny lecznicze są najbardziej efektywne, gdy
czujemy, że nadchodzi przeziębienie, gdy lekko drapie nas w gardle, gdy ścięgna
zaczynają boleć, ponieważ je przeciążyliśmy, gdy uczucie ciężkości zwiastuje
problemy trawienne lub gdy bezsenność sygnalizuje, że jesteśmy pod wpływem
nadmiernego stresu. Należy wiedzieć, jak zareagować natychmiast, a nie zwlekać i
po dłuższym czasie zgłosić się do lekarza, gdy rozwinie się już poważna choroba.
Przy komponowaniu receptury należy zwracać uwagę, aby poszczególne surowce nie
były tak samo silne i nie działały podobnie. Należy przy tym pamiętać, że jakość
mieszanki ziołowej nie wzrasta automatycznie z ilością składników.
Rośliny lecznicze mogą również znaleźć zastosowanie jako środki terapii
wspomagającej. Uwzględniając z jednej strony ekonomiczny kryzys ochrony zdrowia,
a z drugiej – dużą wrażliwość na zaburzenia samopoczucia w kręgach laików,
rozsądne i przejrzyste samoleczenie przy pomocy łagodnych leków roślinnych
prowadzić może do znacznego odciążenia tych, którzy ponoszą koszty.
Samoleczenie łagodnymi lekami jest w pewnym stopniu sekularyzowaną formą
medycyny ludowej. Jest oczywiste, że wskazania do stosowania takich środków
muszą być zgodne z dzisiejszym stanem wiedzy naukowej. Tak samo jest zrozumiałe,
że tylko środki o minimalnych efektach ubocznych mogą trafić bez nadzoru
lekarskiego w ręce pacjenta. Jeśli chodzi o działania uboczne i bezpieczeństwo
stosowanych dziś leków roślinnych, to można je wyżej oceniać od większości
środków spożywczych i używek!
prof. dr hab. farm. Jerzy Lutomski
