Rozważania wielkopostne: NIE KUŚ MNIE, DIABLE!
Słuchaj, moja Czcigodna
Psycholog!
Czy mówiliście kiedy
na wykładach albo na ćwiczeniach
o pokusie do grzechu?
Nie wujku, to nienaukowe,
to dla pobożnych.
Psycholożka moja.
To Ty sama doczytaj,
doucz się, bo diabeł
bardzo lubi niedouczonych.
A wujek wierzy w diabła?
Nie wierzę, ale wiem, że jest.
Przecież to jest Anioł o imieniu
Lucyfer – noszący światło
przed Bogiem, inteligencja.
To ten, który powiedział Bogu:
Nie będę Ci służył!
A Michał Archanioł z za wołaniem:
Któż jak Bóg! strącił złe
anioły na ziemię.
To Lucyfer, kusiciel, kłamca,
będzie niszczył dobre dzieło Boga.
Czy to prawda, że Bóg
zakazał wam zrywać owoce
ze wszystkich drzew?
Nieprawda!
Kazał nam zrywać owoce
ze wszystkich drzew.
Zabronił tylko z drzewa
życia, z drzewa wiadomości
o dobrem i złem.
A wiecie dlaczego zabronił?
Bo byśmy umarli śmiercią.
Nieprawda!
Bylibyście jako bogowie,
poznalibyście tajemnice życia
i moglibyście decydować o tym,
co dobre i złe.
Patrz, jakie to bardzo współczesne.
Stał się grzech, nieszczęście.
Rodzice wypędzeni z Raju,
a diabeł będzie wciąż
łasił się u wrót serca człowieka,
aby człowiek nie był zbawiony.
To nie o zabawkę chodzi.
Tu chodzi o zbawienie.
A dziś proszę Pani – znawcy duszy,
diabeł odważył się kusić
samego Pana Jezusa
i to bardzo pobożnie
– słowami Pisma Świętego:
1. Spraw, żeby te kamienie
stały się chlebem.
2. Zstąp z krużganka świątyni,
uwierzą, żeś z nieba zstąpił.
3. Te wszystkie królestwa
oddam Tobie,
tylko mi się pokłoń.
Fantastyczne.
Dasz ludziom chleba
i obwołają Cię Królem.
Po co mówić kazania.
Skoczysz z wieży
i uwierzą, żeś Bogiem z nieba.
Pokłoń mi się
i dam Ci władzę nad światem!
Ach, to tak wygląda pokusa!
Jest piękna, a gdy stanie się
grzechem – jest straszna!
A Ty moja Psycholog
wciąż myślisz o
o eleganckich diabłach:
O Stadnickim, Branickim
i Borucie.
Diabeł się cieszy, że niedouczeni
są tacy głupi.
