Różaniec dla pokoju
O milion Różańców w intencji pokoju na świecie w ramach inicjatywy
Krucjaty Różańcowej w Rodzinie zaapelowali do wiernych w kraju i na świecie
filipińscy biskupi. Akcja, poprzedzona całomiesięcznym przygotowaniem duchowym,
potrwa od 7 października, wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, do 31
maja, obchodzonego na Filipinach jako święto Matki Bożej Wszystkich Narodów.
Celem kampanii "Milion Róż dla świata: modlący się Filipińczycy – pokój
wszystkim narodom" jest zjednoczenie miliona Filipińczyków z całego świata, by
codziennie przez 200 kolejnych dni odmawiali Różaniec w intencji konkretnego
kraju. W każdą niedzielę intencją szczególną objęci będą Filipińczycy, którzy
włączyli się w to chwalebne modlitewne dzieło. Ogólnonarodowa akcja oficjalnie
zostanie zainaugurowana 8 października br. na liczącym 400 lat Papieskim
Uniwersytecie św. Tomasza w Manili. Kampanii towarzyszyć będą modlitwa i
katecheza. Poprzedza ją miesięczne przygotowanie – w kościołach podczas
codziennych Mszy św. wierni odmawiają modlitwę-zobowiązanie do życia w łasce
uświęcającej i do podjęcia krucjaty o pokój dla świata. Od października
przewidziano również cykl nauk poświęconych modlitwie i jej roli w życiu
chrześcijanina, znaczeniu Różańca oraz potrzebie zaangażowania katolików w życie
społeczne. Pierwszym krajem oplecionym Różańcem będzie Angola, ostatnim –
Filipiny. Za Polskę i Polaków Filipińczycy podejmą modlitwę w rocznicę
beatyfikacji Jana Pawła II, 1 maja 2012 r., tj. w 176. dniu akcji.
Zachęcając do włączenia się w różańcową krucjatę, ks. bp Nereo Odchimar,
przewodniczący Episkopatu Filipin, powiedział, że z milionem Filipińczyków
zjednoczonych na wspólnej modlitwie "możemy wybłagać u Boga i Jego Matki pokój
dla świata". Zauważył, że "narzędzie jest może proste, ale jego prostota otworzy
nam drzwi do trwałego pokoju dla świata i wprowadzi nas na ścieżkę uzdrowienia
naszego narodu". Przewodniczący Episkopatu wezwał wszystkie parafie, szkoły i
mieszkających poza granicami kraju rodaków do podjęcia tej inicjatywy.
Podkreślił, że to potężne narzędzie w prowadzeniu katechezy na temat modlitwy i
w budzeniu społecznego zaangażowania na rzecz prawdziwego pokoju, o którym Bóg
mówi do nas w Ewangelii. Dołączając do słów ks. bp. Odchimara, ks. abp Socrates
Villegas, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Katechizacji i Katolickiej
Edukacji, zaprosił, by do Różańca włączyli się zarówno świeccy, jak i duchowni.
Zachęcił również, by 11 listopada br. o godz. 11.00 uczniowie i nauczyciele
katolickich szkół i uniwersytetów w całym kraju stanęli do modlitwy różańcowej.
W ten sposób do Nieba popłynie milion sto Różańców. – To będzie świetna okazja
ku temu, by uczyć młodych umiłowania tej pięknej modlitwy naszego Kościoła –
wyjaśnił ks. abp Villegas.
Warto przypomnieć, że naród filipiński przekonał się już 25 lat temu o sile
modlitwy różańcowej, która kruszy totalitarne rządy i sprowadza na ziemię pokój.
To właśnie w tym kraju w dniach 22-25 lutego 1986 r. w manilskiej Alei
Objawienia się Świętych dokonała się pokojowa rewolucja. Prowadzeni przez ks.
kard. Jaime´a Sina ludzie wyszli na ulice z różańcami w rękach i tak przez
cztery dni i noce modlili się o cud. Było ich dwa miliony. Cofnęły się czołgi,
nie padł ani jeden strzał. Wielotysięczną armię dyktatora pokonała wówczas
potęga modlitwy.
Anna Bałaban
***
Chcemy być misjonarzami świata
Z Marchanem T. Padlą, współorganizatorem akcji "Milion Róż" w
intencji pokoju na świecie, rozmawia Anna Bałaban
Co skłoniło Filipińczyków do podjęcia modlitwy różańcowej w intencji pokoju
na świecie na tak szeroką skalę?
– W tym roku założona przez Sługę Bożego ks. Patricka Peytona Krucjata Różańca
Rodzinnego, główny organizator kampanii, świętuje 60. rocznicę swojego
istnienia. Tym, co niewątpliwie skłoniło nas do ofiarowania tej modlitwy w
intencji pokoju na świecie, są niepokojące wydarzenia, jakie wstrząsają dziś
systemami politycznymi i gospodarczymi świata. Myślę tu np. o arabskiej wiośnie
ludów, o katastrofach naturalnych, jak trzęsienia ziemi, tajfuny, powodzie…
Nie wspominając o naszej walce tu, na Filipinach, z ustawą o tzw. zdrowiu
reprodukcyjnym czy kwestią rozwodów. Jesteśmy gotowi ofiarować tę modlitwę za
wszystkie kraje naszego globu i w ten pokorny sposób stać się misjonarzami
świata.
Inicjatywę popierają filipińscy biskupi. Czy łatwo dotrzeć z tym przesłaniem
do wiernych?
– Naszym największym problemem być może jest to, w jaki sposób scalić wysiłek
ludzi rozproszonych na rozlicznych wyspach tworzących Filipiny i wywołać
narodowe ruszenie, którego cel będzie jeden: modlitwa o pokój na świecie. Ważne
jest dla nas również, by młodzi nie zagubili tego posłannictwa, by Różaniec stał
się nieodłączną częścią ich życia i by mogli przekazać tę maryjność kolejnym
pokoleniom. To dlatego też m.in. prowadzimy naszą kampanię za pośrednictwem
internetu. Mamy własną stronę www.millionrosesfortheworld.org i jesteśmy też
obecni na Facebooku, Twitterze i Tumblr.
Ludzie bardzo pozytywnie podchodzą do naszej kampanii. Jesteśmy dopiero na
początku akcji, więc trudno jest mi powiedzieć coś więcej. Do modlitwy można
będzie dołączyć w dowolnym momencie, choć najlepiej byłoby uczestniczyć w niej
od początku.
Różaniec zajmuje szczególne miejsce w historii Filipińczyków…
– Różaniec jest bardzo bliski sercu Filipińczyków. Maryjna pobożność jest u nas
powszechna. Wymownym świadectwem tego są choćby zdjęcia dokumentujące rewolucję
różańcową z 1986 roku. Czołgi stojące naprzeciw sióstr zakonnych, ludzie
wręczający żołnierzom kwiaty i odmawiający Różaniec…
Przygotowanie tej inicjatywy modlitewnej wymagało wiele czasu i wysiłku…
Jak praktycznie będzie przebiegać akcja?
– Pracy było sporo. A co do przebiegu: wyliczyliśmy, że średnio w każdej parafii
(a jest ich na Filipinach 3600) do codziennej modlitwy różańcowej włączy się 278
parafian. W każdej z 1500 szkół udział w akcji weźmie ok. 667 uczniów. Nasz
sekretariat prześle do każdej parafii zestaw materiałów zawierający list
Episkopatu Filipin popierający tę inicjatywę, deklaracje przystąpienia do
modlitwy, broszurę, w której opisane są poszczególne kraje wraz z konkretnymi
intencjami ważnymi dla danej społeczności. Prześlemy również logo, plakaty i
płytę CD z hymnem tej inicjatywy. Możliwe jest również składanie deklaracji
drogą internetową poprzez portal Facebook. Listę z nazwiskami miliona pierwszych
osób, które przyłączą się do inicjatywy, złożymy u stóp Matki Bożej w Fatimie.
Czy ta inicjatywa skierowana jest wyłącznie do Filipińczyków?
– Zachęcamy Filipińczyków do podjęcia tej modlitwy i cała dokumentacja dostępna
jest w języku angielskim, ale jeśli Polska, kraj bł. Jana Pawła II, pragnąłby
nas wspomóc w tej modlitwie o pokój na świecie, to serdecznie zapraszamy!
Dziękuję za rozmowę.
