Rodzi się więcej dzieci
Polaków przybywa. Matki chętniej rodzą dzieci, o czym świadczy większy ruch w szkołach rodzenia, oblężone porodówki i kolejki po wypłatę becikowego. Tylko w woj. podkarpackim w pierwszym kwartale br. urodziło się przeszło pięć tysięcy dzieci, to o 2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Cieszą się rodzice i słusznie, bo wskaźniki urodzeń gwałtownie skoczyły w górę. Zmienia się także model rodziny z tradycyjnego 2+1 na 2+3. Pod względem liczby urodzeń Podkarpacie jest na ósmym miejscu w Polsce. W 2007 r. w regionie urodziło się blisko 21 tys. dzieci, a to o przeszło 3 proc. więcej niż rok wcześniej. Z danych za I kwartał br. wynika, że w tym roku przyrost będzie jeszcze większy. Tylko na jednym oddziale Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie codziennie na świat przychodzi średnio 10 dzieci. Niepokojący jest jednak fakt, co zresztą wynika z danych statystycznych, ale także z codziennej obserwacji lekarzy, że na pierwsze dziecko kobiety decydują się coraz później. – Dominuje moda na posiadanie dziecka przez kobiety dojrzałe, po 30.-35. roku. życia. Bywa, że osoby te osiągnęły szczyty kariery zawodowej, również pewien poziom materialny i teraz chcą realizować się jako kobiety i matki – uważa prof. dr hab. Andrzej Skręt, ordynator Oddziału Ginekologii i Położnictwa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Rzeszowie. Jego zdaniem, odkładanie terminu urodzenia dziecka na czas późniejszy nie jest wskazane, przeciwnie – może pociągać za sobą pewne konsekwencje. – Niezmiernie istotne jest, by kobieta miała dziecko w wieku 25 lat. Każdy rok wcześniej i później wiąże się z zagrożeniem – dodaje lekarz.
MaK
