Resort odpuści Gąskom

Ministerstwo Gospodarki zapowiada, że nie będzie starać się
kwestionować wyników referendum w Gąskach. Mieszkańcy Mielna w referendum
dotyczącym lokalizacji elektrowni jądrowej w letniskowej wsi powiedzieli
stanowcze "nie".

25 listopada 2011 r. Polska Grupa Energetyczna ogłosiła, że jedną z trzech
potencjalnych lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej jest letniskowa
wieś Gąski. Już 30 grudnia Rada Gminy Mielno postanowiła, że jej mieszkańcy o
tej lokalizacji wypowiedzą się w referendum. Również w trakcie tej sesji rady
przyjęto uchwałę, w której samorządowcy wyrazili swoją negatywną opinię w
sprawie budowy elektrowni atomowej w Gąskach. Tak samo zdecydowali mieszkańcy
gminy, którzy w referendum odpowiedzieli na pytanie: "Czy wyraża Pan/Pani zgodę
na lokalizację elektrowni jądrowej lub wszelkiej innej infrastruktury związanej
z przemysłem jądrowym i rozpoczęcie jakichkolwiek prac badawczych związanych z
tymi inwestycjami na terenie Gminy Mielno?". Na tę lokalizację zgodziło się
zaledwie 125 osób, przeciwko było aż 2237. Do wyników referendum odniosła się w
komunikacie dla mediów Polska Grupa Energetyczna. Podano w nim, że spółka "ze
zrozumieniem przyjęła wynik referendum", choć w jej ocenie decyzja o
przeprowadzeniu głosowania "została podjęta w oparciu o fragmentaryczne
informacje, zarówno na temat samej energetyki jądrowej, jak i przyszłych planów
inwestora". PGE zamierza teraz jak najszerzej dotrzeć do mieszkańców gminy z
informacjami na temat bezpieczeństwa elektrowni atomowej dla ludzi i środowiska
naturalnego. Natomiast resort gospodarki wydał oświadczenie, w którym informuje,
iż weźmie pod uwagę wynik referendum w gminie Mielno, realizując dalsze
działania związane z rozwojem energetyki jądrowej w Polsce. "Zależy nam na tym,
aby pierwsza polska elektrownia jądrowa powstała przy aprobacie polskiego
społeczeństwa" – napisano w oświadczeniu.

Samorządowcy idą nawet dalej, twierdząc, że tak zdecydowane odrzucenie przez
mieszkańców gminy lokalizacji elektrowni w Gąskach powinno być sygnałem dla
władz krajowych, aby zdecydowały się o zdanie w sprawie budowy elektrowni
atomowych zapytać społeczeństwo całego kraju. W planach rządu jest budowa dwóch
elektrowni jądrowych o mocy po mniej więcej 3000 MW.

AB

drukuj