Prosimy o wierną Tobie Polskę!
Kazanie JE księdza biskupa
Kazimierza Ryczana, ordynariusza kieleckiego, wygłoszone w katedrze kieleckiej
w uroczystość Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej
Ukochani czciciele Łaskawej Kieleckiej Madonny!
Czy dziś jest święto patronalne parafii katedralnej? Nie! Święto patronalne
bazyliki katedralnej przypada na dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
A co świętujemy? Dziś świętujemy uroczystość ku czci Matki Bożej Łaskawej,
patronki miasta Kielce. Ci, którzy poczuwają się do związku z kielecką rodziną,
którą gromadzi Matka Łaskawa z katedralnego wzgórza, przyszli, by złożyć Jej
pokłon. Pokłon złożył Jej pierwszy z synów Polski, Jan Paweł II, i nałożył
na Jej skronie korony podczas pielgrzymki do Ziemi Świętego Krzyża. Prosili
go o to kielczanie.
Warto sięgnąć w głąb historii. Kościół katedralny od XII w. nosi tytuł Wniebowzięcia
Najświętszej Maryi Panny. Wniebowzięta Matka z tego wzgórza katedralnego roztaczała
opiekę nad Kielcami i okolicą. Tutaj płynęły słowa pozdrowienia anielskiego: "Zdrowaś
Maryja". Tutaj prośba o łaskę zbawienia łączona była ze słowami: "módl
się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej". Te mury były
omodlone maryjnym śpiewem. Czy dziwić się należy, że skoro w XVII w. wizerunek
dzisiejszej Matki Łaskawej umieszczono w ołtarzu, lud otoczył go czcią. Ozdobiono
go drogocenną suknią, a ołtarz zapełniono setkami wotów – wyrazami wdzięczności
za morze łask?
Nie pytamy Pana Boga, dlaczego to miejsce obrał na miejsce zmiłowania? Może
dlatego, że w wiekach następnych miała powstać nowa diecezja? Może dlatego,
że ziemia kielecka doświadczona została przez reformację, która odrzuca cześć
Maryi? Może dlatego, że tu miał się mocno osadzić rosyjski zaborca? Może dlatego
zakrólowała na katedralnym wzgórzu, by kielczanom skąpanym w komunistycznym
prądzie niewiary i zła być obroną, ostoją, wsparciem i tarczą? Kiedy zaczęło
iść "nowe", kiedy Duch Święty odnawiał oblicze naszej ziemi, przyjechał
Jan Paweł II i nałożył korony na skronie Jezusa i Maryi.
A Jej czciciele? Zapragnęli, by Jej tron kielecki był godny Matki Boga. Nie
pożałowano Maryi ani serca, ani złota. W ozdobie Jej ołtarza zawarto swoją
modlitwę. W różańcu okalającym Jej wizerunek wtopiono miłość obrączek i pierścionków,
radość z urodzenia dzieci, pokorę wiary uosobioną przez złote krzyżyki i medaliony
oraz wdzięczność za łaski, których niczym nie można spłacić. Matka Łaskawa
zamieszkała w domu Syna, w katedrze wyniesionej do rangi bazyliki mniejszej.
Zamieszkała w domu odnowionym. Stare mury oddychają młodą, dynamiczną wiarą
czcicieli Matki Bożej Łaskawej.
Czy nie przesadzacie z wynoszeniem Maryi? Czy nie stawiacie Maryi na miejscu
Jezusa?
Nie przesadzamy, bo Jezus nie przesadzał. On Maryję z duszą i ciałem wziął
do nieba. On nas uczynił Jej dziećmi. Na krzyżu, gdzie dokonywało się zbawienie
świata, ustanowił Maryję naszą matką. Ona tam razem z Jezusem uczestniczyła
w odkupieniu świata. Nie miała grzechu pierworodnego. Pozostawała zjednoczona
z Jezusem. Ofiarowała Bogu Ojcu swój ból i ból całego świata. Maryja nie przesłania
Jezusa. Maryja nie przesłania krzyża, jest zawsze obok krzyża. Maryja nie przesłania
zmartwychwstania. Po zmartwychwstaniu otaczają Jezusa apostołowie, Maria Magdalena,
inne kobiety. Ewangelię zapełniają faryzeusze, nawet żołnierze strzegący grobu.
Maryi tam nie ma. Kiedy się jawi? Jawi się w Wieczerniku jako matka. Uczy tam,
że zwycięstwo Jezusa przyjdzie przez modlitwę. Przez modlitwę przygotowuje
apostołów na przyjście Ducha Świętego. Pośredniczka łaski Jezusa. Nie zapomnijmy,
że na ikonie trzyma Go na swoim ręku, a Jezus błogosławi, nie Ona.
Przychodzimy dziś, Matko Łaskawa, by podziękować za ogrom łask otrzymanych
tu, na tym wzgórzu. Dziękujemy, że w Twoim domu przez cały dzień spotkać można
kapłana w konfesjonale. Długie lata Kielce na to czekały. W Twoim wieczerniku,
gdzie modlisz się razem z nami, Jezus odpuszcza grzechy i daje łaskę spokoju
wewnętrznego.
Prasa podała, że w tym roku co trzeci maturzysta odbył pielgrzymkę do Częstochowy.
Katecheci poprowadzili ich do Matki Bożej. Wybaczcie, że wspomnę zdarzenie
z Ewą – maturzystką. Już w Częstochowie zapytała, jaki jest sens spowiadać
się tutaj? To tak, jakby na rozkaz, z przymusu. Nie ma ochoty ani nastroju.
Usłyszała: Skoro tu jesteś i to po raz pierwszy?! To jest czas łaski. Skorzystaj
z daru pobytu. To się już nie powtórzy. Na dyskusję przyjdź potem. Przyszła
i powiedziała, że takiego spotkania w konfesjonale nie miała w życiu. Wyszeptała:
Dziękuję. Później, gdy miała określić swoje relacje z chłopakiem, poszła do
spowiedzi. Gdy się o tym dowiedział, odszedł od niej. Miał inne zamiary. Za
pół roku wrócił. Podziękowała mu za taką znajomość. Przyjmij, Pani Łaskawa,
dziękczynienie za tych, którzy od Ciebie odchodzą w przyjaźni z Jezusem.
Czy mówienie o łaskawej Maryi nie tchnie ckliwością? Czy nie tak? Oczywiście,
że nie tak! Kto dostrzega ckliwość w Kanie Galilejskiej? Maryja powiedziała: "Zróbcie
wszystko, cokolwiek wam powie". Czy może być bardziej konkretna łaskawość,
jak wskazanie drogi, jak ukierunkowanie decyzji? Co robił Jan Paweł II? Oddał
się Jej całkowicie i robił to, co Jezus polecił. Kochał Boga, szanował godność
człowieka – dziecka nienarodzonego, staruszka i chorych na całym świecie. Kochał
Ojczyznę, jak i Jezus kochał Ojczyznę. Modlił się za Ojczyznę, jak i Jezus
modlił się za Jeruzalem, Ojczyznę swoją.
Posłuchajmy i módlmy się. Tak niedawno wrogie siły zjednoczyły swe głosy przeciw
Radiu Maryja. Czy jest doskonałe? Nie jest. Wymaga doskonalenia. To dlaczego
taki atak? Bo słucha polecenia: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie".
Głosi to, co Jezus poleca, i modli się… Dziś te same siły, wzmocnione głosami
zachodnich dzienników, atakują zrekonstruowany polski rząd niewybrednymi słowami.
Czy jest doskonały? Nie! Wymaga pracy i modlitwy. Co razi u członków tego rządu?
Oni się modlą nie na pokaz i nie z racji protokołu dyplomatycznego uczestniczą
w Eucharystii. Mówią o Ojczyźnie, o rodzinie, patriotyzmie. W Europie bowiem
musimy być Polakami, którzy nie dyskryminowali inaczej wierzących i inaczej
myślących. Tego towaru nie chcemy eksportować z zagranicy.
Matka Boża Łaskawa przypomina: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie".
Jezus powiada do faryzeuszy usiłujących ukamienować Magdalenę: "Kto z
was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień". Kamienować
łatwo. Burzyć łatwo. Budować o wiele trudniej. Polacy zawarli trudny sojusz
na warunkach polskich, a nie zachodnich. Ciekawe, że gdy niemiecka prawica
zawarła umowę z lewicą, tworząc koalicyjny rząd, nikt nie protestował.
Łaskawa Pani Kielecka! Prosimy o łaskę roztropności i umiejętności odczytywania
trudnych wyzwań czasu. Prosimy o łaskę wiary w Boga. Prosimy o wierną Tobie
Polskę. Prosimy o miłość do drugiego człowieka. Prosimy o miłość do nieprzyjaciół,
bo taka jest wola Twojego Syna. Prosimy o godne zachowanie w trudnych chwilach
próby. Zanieś, Matko Łaskawa, przed tron Zmartwychwstałego naszą prośbę: "Ojczyznę
Polaków pobłogosław, Synu". Amen.
