Prokuratura pobłaża radnym?
Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim rozpatrzy w czwartek zażalenie na
odmowę wszczęcia przez tamtejszą prokuraturę rejonową śledztwa w sprawie działań
przewodniczącego Rady Miejskiej w Bełżycach, który uniemożliwiał filmowanie
obrad rady miejskiej przez dziennikarza Telewizji Trwam.
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed dwóch lat. Zgłoszone przez Mariana
Widelskiego, zamieszkałego w Bełżycach dziennikarza Telewizji Trwam, doniesienie
o popełnieniu przestępstwa nadużycia władzy przez Zbigniewa Króla,
przewodniczącego Rady Miejskiej w Bełżycach, wskazuje na dwa konkretne przypadki
złamania prawa przez prominentnego samorządowca. Dziennikarz stwierdza, że Król
skutecznie uniemożliwił mu sfilmowanie posiedzenia rady miasta 19 grudnia 2007
r., i to pomimo pouczenia go przez policjanta wezwanego na miejsce zdarzenia, że
dziennikarz ma do tego pełne prawo. Z kolei 25 kwietnia 2008 r. Zbigniew Król
przeszkodził w rejestracji obrad poprzez odebranie dziennikarzowi mikroportu
służącego do nagrywania głosu.
Rozpatrujący sprawę asesor prokuratorski
Marian Pawełczak uznał wskazane przez dziennikarza i udokumentowane materiałem
filmowym wydarzenia za niebudzące wątpliwości i podzielił jego stanowisko, że
uniemożliwienie przez Króla rejestracji obrad samorządowych nosi znamiona czynu
zabronionego określonego w art. 231 par. 1. kodeksu karnego. Przyznał również,
że Konstytucja RP w art. 61 ust. 2 gwarantuje każdemu rejestrowanie dźwięku i
obrazu z posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzącej z
powszechnych wyborów. Mimo tej zgodności co do stanu faktycznego asesor
Pawełczak odmówił wszczęcia postępowania prokuratorskiego, gdyż w przypadku
pierwszego z zarzucanych Królowi przestępstw doszło, jego zdaniem, do „znikomej
społecznej szkodliwości czynu”, a w przypadku drugiego nie dopatrzył się
„znamion czynu zabronionego”.
Ten specyficzny sposób rozumienia przez
Prokuraturę Rejonową w Opolu Lubelskim interesu publicznego, pozwalający
lokalnej władzy bezkarnie drwić z prawa, został zakwestionowany przez Mariana
Widelskiego, który wniósł zażalenie na to postanowienie. Sąd Rejonowy w Opolu
Lubelskim rozpatrzy je na posiedzeniu 25 lutego bieżącego roku.
Przypomnijmy,
że Marian Widelski w czasie swojej pracy reporterskiej stał się obiektem
chuligańskiej napaści dokonanej przez bełżyckiego szefa SLD, za co ten został
już skazany prawomocnym wyrokiem. SLD-owski bojówkarz zaatakował również
dziennikarza w czasie filmowania jednego z posiedzeń rady miasta, za co również
odpowiadał przed sądem. Aby uniemożliwić dziennikarzowi nagrywanie posiedzeń,
radni przyjęli niezgodny z prawem regulamin, zgodnie z którym mogli zabronić
Widelskiemu rejestrowania obrad, kiedy tylko uznali to za stosowne. Regulamin
został już uchylony prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego.
Adam Kruczek
