Prezydent Lech Kaczyński nie żyje
O godzinie 8.56, w sobotę, w czasie podejścia do lądowania na
lotnisku w Smoleńsku rozbił się prezydencki samolot TU-154. Na pokładzie
znajdowało się 96 osób, w tym osoby pełniące najwyższe funkcje w państwie –
prezydent Lech Kaczyński z żoną, a także m.in.: ministrowie, posłowie, najwyżsi
dowódcy Sił Zbrojnych RP, duchowni, reprezentanci Rodzin Katyńskich,
funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Nikt nie przeżył. Strona rosyjska
poinformowała o odnalezieniu ciała prezydenta Kaczyńskiego. Marszałek Sejmu
Bronisław Komorowski zdecydował o tygodniowej żałobie narodowej, która potrwa do
piątku, 16 kwietnia. Prezydent Lech Kaczyński z żoną Marią Kaczyńską wraz z
osobami towarzyszącymi udawał się na uroczystości 70. rocznicy zbrodni
katyńskiej.
Przed Pałacem Prezydenckim zapłonęły tysiące zniczy, a chodnik przyozdobiony
został składanymi przez Polaków kwiatami.
Na miejsce katastrofy udał się
premier Donald Tusk, gdzie ma się spotkać z premierem Rosji Władimirem Putinem.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że z relacji naocznych świadków
wynika, iż do katastrofy doszło po tym, jak samolot zahaczył skrzydłem o drzewa
w pobliżu pasa startowego. Samolot rozpadł się na kawałki, a jego części
znajdowano nawet 500 metrów od miejsca katastrofy. Udało się już odnaleźć obie
„czarne skrzynki” samolotu.
Na lotnisku, ze względu na mgłę, panowały trudne
warunki atmosferyczne. W rosyjskich mediach pojawiły się informacje, że ze
względu na niepogodę pilotowi sugerowano lądowanie zamiast w Smoleńsku na
lotniskach w Moskwie lub na oddalonym o ok. 200 kilometrów od celu podróży
lotnisku w Mińsku.
Według strony rosyjskiej, załoga samolotu nie reagowała na
instrukcje płynące z lotniska i ostrzeżenie, że bardzo gwałtownie podchodzi do
lądowania. Na 15 minut przed katastrofą, ze względu na trudne warunki
atmosferyczne, na lotnisku w Smoleńsku zakazano lądowania wojskowemu samolotowi
Ił- 76.
Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że ciała ofiar katastrofy
zostaną przetransportowane do Moskwy, gdzie będą identyfikowane. Poniedziałek,
12 kwietnia, będzie ogłoszony dniem żałoby narodowej w całej Rosji.
Rosyjskie
ministerstwo obrony zdecydowało o powołaniu komisji technicznej do zbadania
okoliczności katastrofy.
Będzie również, odrębne od rosyjskiego, polskie
śledztwo w sprawie katastrofy. Dyspozycję w tej sprawie na wniosek ministra
sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego wydał prokurator generalny Andrzej
Seremet. Minister Kwiatkowski poinformował, że nasze Ministerstwo Spraw
Zagranicznych zwróci się do strony rosyjskiej o możliwość zbadania miejsca
tragedii przez polskich prokuratorów.
Premier Donald Tusk zwołał w sobotę
specjalne posiedzenie rządu. Rada Ministrów zarządziła ogłoszenie w niedzielę o
godz. 12.00 dwóch minut ciszy. – Zginęła para prezydencka, zginęli szefowie
ważnych instytucji państwowych, parlamentarzyści, dowódcy Sił Zbrojnych, księża,
załoga, wicemarszałkowie, liderzy partii politycznych. Takiego dramatu
współczesny świat nie widział – mówił premier.
Na ręce szefa rządu z całego
świata spływały kondolencje. Premier poinformował, że jako pierwsi zadzwonili
premier Rosji Władimir Putin i prezydent Dmitrij Miedwiediew.
Centrum
Informacyjne Rządu poinformowało, że powstanie rządowy zespół do spraw pomocy
dla rodzin ofiar katastrofy.
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zapowiedział,
że w nadchodzącym tygodniu zostanie zwołane specjalne posiedzenie Sejmu i
Senatu, w czasie którego parlamentarzyści uczczą pamięć ofiar.
Wybory najpóźniej 20 czerwca
Zgodnie z Konstytucją po śmierci prezydenta obowiązki głowy państwa przejmuje
marszałek Sejmu. W przeciwieństwie do prezydenta nie może jedynie zdecydować o
skróceniu kadencji parlamentu. Bronisław Komorowski obowiązki prezydenta pełnił
będzie do dnia wyborów. Konstytucja stanowi, iż marszałek Sejmu ogłasza wybory
prezydenckie w ciągu 14 dni od śmierci prezydenta, a wybory muszą się odbyć w
ciągu 60 dni od ich ogłoszenia. Oznacza to, że wybory prezydenckie nastąpią
najpóźniej 20 czerwca. Marszałek Sejmu zapewnił w wydanym oświadczeniu, że w
przewidzianym w Konstytucji terminie ogłosi datę wyborów
prezydenckich.
Obowiązki prezesa NBP przejął pierwszy zastępca prezesa Piotr
Wiesiołek. O powołaniu nowego prezesa NBP zdecyduje marszałek Sejmu, tak jak i o
wskazaniu nowych dowódców Sil Zbrojnych. Sejm wybierze nowego prezesa NBP, tak
jak i prezesa IPN oraz rzecznika praw obywatelskich. Marszałek Sejmu zdecyduje
też o rozpisaniu wyborów uzupełniających do Senatu, by wyłonić nową trójkę
senatorów. 15 posłów, którzy zginęli, zastąpią następni z partyjnej listy pod
względem liczby zdobytych głosów.
Artur Kowalski
