Pożar kościoła na Targówku w Warszawie

Pożar, który wybuchł wczoraj rano, doprowadził do zniszczenia dachu
kościoła pw. Chrystusa Króla na warszawskim Targówku. Na szczęście nikt w wyniku
tragedii nie odniósł obrażeń.

Pożar wybuchł ok. godz. 10.00 na niewielkiej wieży kościelnej. Resztki
strawionej przez żywioł konstrukcji zawaliły się do wnętrza świątyni.
Strażacy musieli rozebrać część dachu, by dokończyć akcję gaśniczą. W efekcie
cały dach będzie musiał być całkowicie rozebrany. – Wnętrze kościoła nie było
objęte pożarem, ale zostało zalane wodą – powiedział "Naszemu Dziennikowi"
Albert Stempień, rzecznik Komendy Miejskiej Warszawskiej Straży Pożarnej.
Na razie brak oficjalnych ustaleń co do przyczyn pożaru. Wiadomo jednak, że
przed jego wybuchem na dachu trwały prace remontowe. W akcji gaśniczej wzięło
udział 14 zastępów straży pożarnej.
Aspirant Monika Brodowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI potwierdziła,
że w kościele prowadzono prace remontowe. – Przed wybuchem pożaru w budynku
przebywało siedem osób – pięć z ekipy dekarskiej oraz dwaj parafianie. W tej
chwili wszystkie te osoby przebywają w komisariacie na Targówku. Zostały już
poddane badaniu stanu trzeźwości. Wynik pokazał, że wszyscy byli trzeźwi –
zaznacza.
Na razie nie są jeszcze znane dokładne dane na temat skali zniszczeń ani strat.
Wiadomo jednak, że będą one znaczne. Stan budynku będą musieli ocenić biegli.

Kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla jest jedną z trzech świątyń diecezji
warszawsko-praskiej, które zbudowano jako wotum wdzięczności za zwycięską wojnę
z bolszewikami w 1920 roku. Świątynia jest jednocześnie pomnikiem ku czci
poległych w obronie Ojczyzny. Kościół powstał dzięki staraniom m.in. ks. abp.
Aleksandra Kakowskiego, metropolity archidiecezji warszawskiej w okresie I wojny
światowej i II Rzeczypospolitej. Budowę kościoła-pomnika wspierali wierni z
całej Polski, przysyłając datki na ten cel. Wśród nich księga pamiątkowa parafii
wymienia m.in. przedstawicieli elity II RP – od prezydenta Ignacego Mościckiego,
ministra Józefa Becka, Stefana Starzyńskiego, prezydenta Warszawy, po polityków,
rektorów uczelni i wojskowych. Budowę świątyni ukończono w 1953 roku.

 

Mariusz Bober

drukuj