Potrzeby rosną, fundusze czekają

Zbliżający się semestr letni roku akademickiego 2010/2011 stwarza ostatnią
już szansę ukończenia jednosemestralnych studiów podyplomowych z zakresu zasad
wykorzystywania funduszy unijnych w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej w Toruniu, gdyż od nowego roku akademickiego – zgodnie z nowym
projektem ustawy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – uczelnie będą
zobowiązane prowadzić studia podyplomowe na tym kierunku w systemie
dwusemestralnym.

Celem proponowanych studiów jest przekazanie słuchaczom wiedzy i praktycznych
umiejętności na temat zasad i procedur pozyskiwania środków finansowych z Unii
Europejskiej. Warunkiem otrzymania indeksu słuchacza studiów podyplomowych
WSKSiM w Toruniu jest przedłożenie wymaganych dokumentów, jakie zostały
wyszczególnione na stronie internetowej www.wsksim.com.pl w zakładce rekrutacja.
Szczegółowe informacje dotyczące przyjęcia na studia można również uzyskać pod
numerem telefonu (56) 610 71 20.
Co sądzą na temat studiów podyplomowych z zasad wykorzystywania funduszy
unijnych w WSKSiM sami absolwenci?

 

********************

Staram się o dofinansowanie dla gimnazjum i warsztatu samochodowego

Zdecydowałam się na rozpoczęcie studiów podyplomowych z zasad wykorzystywania
funduszy unijnych, ponieważ uznałam, że istotne jest poszerzanie wiadomości
dotyczących UE, skoro Polska stała się państwem członkowskim. Przyświecało mi
przekonanie, że ta wiedza może mi się przydać w przyszłości przy pisaniu
samodzielnych projektów. Wszystkie wykłady były bardzo ciekawe i inspirujące do
dalszej samodzielnej pracy, za co pragnę przekazać wyrazy szacunku i
wdzięczności dla wszystkich wykładowców! Ponieważ jestem nauczycielką języka
angielskiego, planuję napisanie projektu o dofinansowanie inwestycji w naszym
gimnazjum. Ufam, że uda mi się też zrealizować projekt dofinansowania inwestycji
– warsztatu samochodowego mojego brata. Projekt ten był moją pracą dyplomową.
Tymczasem dzielę się zdobytą wiedzą w środowisku lokalnym.

 

Marzena Adach

 

********************

Zajmuję się aranżacją wnętrz

Z zawodu jestem artystą plastykiem. Od kilku lat prowadzę firmę
projektowo-produkcyjną. W pewnym momencie przyszedł mi do głowy pomysł, aby
zająć się aranżacją wnętrz z wykorzystaniem sztuki sakralnej. Brakowało mi
jednak funduszy na realizację tego pomysłu. Moja mama, nie wiedząc nic o moich
planach, podpowiedziała mi, że powinnam podjąć studia podyplomowe w WSKSiM w
Toruniu na kierunku zasady wykorzystywania funduszy unijnych. Okazało się to
strzałem w dziesiątkę! Wykłady prowadzone przez kompetentnych praktyków –
borykających się na co dzień w swych firmach z pisaniem i rozliczaniem wniosków
– były bardzo pouczające i wiarygodne. Możliwość kontaktu z politykami
europosłami dawała nam, studentom, poczucie prawdziwego uczestnictwa w życiu
kraju. Dzięki tym studiom nabrałam przekonania, że pozyskanie środków unijnych
dla mojej firmy jest możliwe. Napisałam projekt i złożyłam wniosek, który został
rozpatrzony pozytywnie. Obecnie podpisałam umowę z urzędem marszałkowskim.
Jestem świadoma tego, że to dopiero początek, a przede mną ogromna praca. W tym
roku stworzę portal, na którym będą prezentowani artyści projektanci zajmujący
się aranżacją wnętrz mieszkalnych, których twórczość charakteryzuje piękno i
harmonia, miłość do Boga i ludzi.

 

Anna Suszek

********************

 

Kolejnym projektem będzie przetwórnia orkiszowa

Wraz z mężem jesteśmy rolnikami i studiowaliśmy na WSKSiM na
kierunku zasady wykorzystywania funduszy unijnych. Dokształcanie się jest dla
nas obojga ważną sprawą, a temat funduszy unijnych był nam przez długi czas
obcy. Zdobytą wiedzę wdrożyłam w konkretne projekty.

Pierwszy złożony przeze mnie wniosek o przyznanie pomocy w ramach działania to
"Modernizacja gospodarstw rolnych". Po rocznym opracowywaniu wniosku podpisałam
umowę z ARiMR na zakup maszyn rolniczych. Następnie złożyłam wniosek jako spółka
w ramach działania "Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw". Ze względu na
nieotrzymanie w odpowiednim czasie zezwolenia na budowę nastąpiła odmowa
przyznania mi pomocy. W międzyczasie pracowałam nad założeniem "Grupy
producentów rolnych", która została zatwierdzona. Właśnie przed dwoma dniami
otrzymałam odmowę przyznania pomocy na działanie "Zwiększenie wartości dodanej".
Powodem była np. brakująca klauzula starostwa powiatowego (której w normalnych
przypadkach nie potrzeba, bo zezwolenie na budowę uprawomocnia się po 2
tygodniach). Jeśli działanie zostanie ponownie ogłoszone, powtórnie złożę
wniosek. Dofinansowanie w tym projekcie wynosi 50 procent. Z budową przetwórni
orkiszowej muszę jeszcze poczekać. Spośród wymienionych czterech wniosków
ostatni był najtrudniejszy. Zarówno mąż, jak i ja korzystamy również z dopłat
obszarowych i rolno-środowiskowych. Posiadamy też gospodarstwa ekologiczne.

 

Kornelia Gans

drukuj