Posłowie nie ufają prokuraturze
Po wakacjach parlamentarzyści PiS z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka chcą złożyć wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej, która zajęłaby się zbadaniem działań prokuratury odnośnie do sprawy porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika. Posłowie nie mają w tej kwestii pełnego zaufania do prokuratury.
Trzymiesięczny okres „moratorium”, który posłowie dali prokuraturze, ich zdaniem nie przynosi wystarczających efektów. Wątpliwości co do efektywności działań prokuratury ma też rodzina Olewników. Według posłów, komisja powinna zbadać też działania organów państwa w sprawach dotykających innych przedsiębiorców: od Kluski przez Bestcom aż po JTT Computer, to jednak – z powodu ograniczeń nałożonych przez Trybunał Konstytucyjny – raczej nie będzie możliwe.
Zdecydowane działania, współpraca z rodziną Olewników, otwarcie się na nowe dowody w sprawie, ponowna analiza zeznań świadków i osób występujących w sprawie porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika – takie deklaracje padały z ust przedstawicieli organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w trakcie kwietniowego posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z udziałem rodziny państwa Olewników. Dlatego posłowie postanowili poczekać trzy miesiące na efekty działań organów ścigania. Informacje, do których dotarliśmy, wskazują jednak na to, że po krótkim okresie sporego zainteresowania sprawą ze strony mediów i związanej z tym dużej aktywności śledczych teraz można mieć wątpliwości co do efektywności pracy prokuratury. Tak przynajmniej twierdzą osoby związane ze sprawą, częściowo potwierdza je również Włodzimierz Olewnik, ojciec porwanego i zamordowanego Krzysztofa.
– Umówiłem się z ministrem Ćwiąkalskim na taki trzymiesięczny okres ciszy, w trakcie której nie będę komentował poczynań prokuratorów w prasie. Dlatego nie mogę teraz nic na ten temat mówić. Ale wszystko wskazuje na to, że będę zmuszony przerwać ciszę i poinformować media o tym, co się dzieje i co się nie dzieje. Ale jeszcze nie teraz, najpierw chciałbym ponownie porozmawiać z ministrem sprawiedliwości – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Włodzimierz Olewnik.
Wątpliwości co do efektywności działań prowadzonych przez prokuraturę mają też posłowie PiS. Jak przyznają, docierają do nich informacje, które wskazują na to, że prokuratura działa zbyt wolno i mało skutecznie. – Jestem po rozmowie z panem Olewnikiem, znam stan sprawy. Niestety, potwierdza się to, o czym mówiliśmy w kwietniu, że w tej sprawie najlepszym rozwiązaniem byłoby powołanie sejmowej komisji śledczej. Prawdopodobnie po wakacjach złożymy taki wniosek – twierdzi poseł Andrzej Dera (PiS), członek Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Posłowie PiS przyznają, że w gruncie rzeczy powinna powstać komisja śledcza, która zajęłaby się kwestią często zaskakujących i kontrowersyjnych działań organów państwa, instytucji skarbowych nie tylko w sprawie Olewników, ale również innych przedsiębiorców. – Nie tylko tego, w jaki sposób działały instytucje skarbowe i prokuratura w sprawie Olewników, ale też pana Kluski, Bestcomu i wielu innych firm. Jednak ograniczenia, które przy okazji komisji śledczej ds. banków wskazał Trybunał Konstytucyjny, przeszkadzają w ustaleniu tak szerokiego zakresu prac komisji śledczej – mówi Dera.
Wojciech Wybranowski
